Przedsiębiorca Probike S.A. z siedzibą w Warszawie powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że motocykle marki Kawasaki ZX600R, ZX1000E i ZX1000F, wyprodukowane w Japonii, mogą stwarzać zagrożenie dla użytkowników.
Najnowsza, duża Ninja, czyli Kawasaki ZX-10R na sezon 2011 objawia się zupełnie nowym obliczem oraz potężnym wsparciem elektronicznych układów, pomagających kierowcy ogarnąć dwustukonnego supersporta.
Powoli zbliżają się światowe targi motocyklowe, a co za tym idzie, na światło dzienne wychodzi coraz więcej plotek na temat tego, co w przyszłym roku trafi do salonów sprzedaży.
Wraz z ostatnim modelem ZX-6R odżyła nadzieja. Świetny motocykl i znakomici zawodnicy pokazywali, że „Kwak” w dalszym ciągu ma coś do powiedzenia. Gorzej było z litrowymi przecinakami ze stajni Zielonych. Tu w ostatnich latach nie zanotowano znaczących sukcesów, nawet kiedy na obecny model wsadzono Krzysia Vermulena… Sytuacja ta ma ulec radykalnej zmianie wraz z wprowadzeniem ZX-10R Anno Domini 2011
25 lat obecności na torach wyścigowych zaowocowało kilkunastoma tytułami mistrzowskimi. Kawasaki odnosiło sukcesy w takich seriach, jak AMA Superbike Championship czy WSBK. Tyle lat doświadczenia z pewnością wystarczy, aby zbudować świetny motocykl, jakim niewątpliwie jest ZX 10R.
Targi Eicma w Mediolanie już za nami. Podobnie jak w latach poprzednich, tak i w tym roku zwiedzający zagłosowali na najlepszy motocykl wystawy. Niewątpliwie było w czym wybierać. Sporo nowości, jakie pokazali producenci, nie ułatwiało wyboru.
Duża Ninja, czyli Kawasaki ZX-10R na sezon 2011 objawia się zupełnie nowym obliczem oraz potężnym wsparciem elektronicznych układów, pomagających kierowcy ogarnąć dwustukonnego supersporta.
Motocyklem można driftować równie efektownie co samochodem. W pojedynku bierze udział Kawasaki ZX-10R z przedłużonym wahaczem oraz ponad 350 konna Mazda RX-7 przygotowana pod drift.