Dzisiejsze piękne słońce i dość wysoka temperatura spowodowały, że bardzo wielu motocyklistów postanowiło wyprowadzić swoje maszyny z garażu. Niestety, należy pamiętać, że kierowcy samochodów nie przyzwyczaili się jeszcze do jednośladów na drogach. Zaowocowało to dwoma wypadkami w samej stolicy.
Trzy miesiące upłynęły od momentu, kiedy motocyklistę Czarka próbował zabić kierowca samochodu. Mimo upływu czasu i pokaźnego materiału dowodowego, policja nie potrafi w tej sprawie nic zrobić.
Białostocki sąd rejonowy zajmuje się sprawą od zeszłego roku. Wtedy miał miejsce wypadek, podczas którego motocyklista wjechał w radiowóz ścigający przestępcę.
Wczoraj odbyła się rozprawa apelacyjna w sprawie Maćka Zawiszy. Zapadł kolejny wyrok. Niestety, znowu okazało się, że życie motocyklisty nie jest zbyt wiele warte.
Sebastian Wołosz, motocyklista, o którym od zeszłego tygodnia głośno w całej Polsce, został nagrodzony za swoją bohaterską postawę i złapanie pijanego sprawcy wypadku.
Ratownicy na motocyklach i rowerach z krakowskiej Fundacji R2 najszybciej dojeżdżają do poszkodowanych w wypadkach. Mimo tego pogotowie z Krakowa nie widzi sensu we współpracy z nimi.
Kiedyś Sobiesław Zasada, oceniając młodych kierowców pod kątem ich przyszłej rajdowej kariery, powiedział mi: „Jeździsz świetnie, ale nigdy nie będzie z ciebie mistrza, bo wchodząc w zakręt, nie myślisz o tym jak go pokonać mądrze, tylko widzisz co będzie jak pokonasz go głupio i wylądujesz w szpitalu”.
Nowa kampania ma zmusić kierowców samochodów do zmiany postrzegania motocyklistów i zobaczenia w nich ludzi, a nie tylko anonimowych dawców organów pędzących z zawrotną prędkością.
Koleżanka napisała mi dziś, że widziała motocyklistę piszącego SMS'a podczas jazdy. Tak więc z dedykacją dla niego/niej (nie koleżanki ino motocyklisty) taki oto spot z zagranicznej kampanii społecznej.
U nas puszkarze często tłumaczą się, że nie widzieli nadjeżdżającego bądź stojącego motocyklisty. Ciekawe czym tłumaczył się kierowca tego żółtego Seata.
Ten filmik wami wstrząśnie. Teraz przechodząc przez pasy będziecie patrzeć w każdą stronę! Okazuje się, że nie tylko jadąc na motocyklu możecie zginąć w wypadku motocyklowym. Pamiętajcie, że na drodze nie jesteście sami i musicie myśleć nie tylko za siebie ale także za pozostałych uczestników ruchu.