Można to śmiało powiedzieć – pierwsze Szumowiny zakończyły się sukcesem. Wszyscy uczestnicy, na czele z organizatorem, zgodnie stwierdzili, że trzeba je powtórzyć jeszcze w tym sezonie.
Zundapp, Panonia, Wanderer, BSA czy też nasz poczciwy Sokół – to marki, które czasy świetności mają już za sobą; marki, których fabryki już dawno nie istnieją, a ocalałe do czasów dzisiejszych pojazdy często można liczyć co najwyżej w dziesiątkach, jak nie jednościach. Są jednak ludzie, którzy nad „3 sekundy do setki” i 300 km/h na zegarach nowoczesnych motocykli przedkładają zupełnie inne wartości.
W czasach PRL motocykle WSK można było spotkać wszędzie, gdyż przez 30 lat istnienia na rynku wyprodukowano ich ponad 2 000 000 sztuk. Przyglądamy się bliżej motocyklowemu reliktowi PRL.
Jeszcze nie ucichły emocje po rajdzie motocyklowym Caban 2010, a Nieformalna Grupa KCH Motocykle zaprasza na kolejną imprezę. Tym razem prawdziwych mężczyzn zapraszamy na ekstremalną przygodę motocyklową!