Tegoroczna nowość Suzuki to doskonała odpowiedź na zapotrzebowania rynku. Spece z Hamamatsu dobrze zdają sobie sprawę, że rzesze motocyklistów, zamiast atomowego przyspieszenia i komfortu równego przejażdżce na taczce, poszukują względnie taniego, niezawodnego i uniwersalnego pojazdu, na którym można polegać, któremu można zaufać i związać się z nim nie z miłości, a z rozsądku.
Tegoroczna nowość Suzuki to doskonała odpowiedź na zapotrzebowania rynku. Spece z Hamamatsu dobrze zdają sobie sprawę, że rzesze motocyklistów, zamiast atomowego przyspieszenia i komfortu równego przejażdżce na taczce, poszukują względnie taniego, niezawodnego i uniwersalnego pojazdu, na którym można polegać, któremu można zaufać i związać się z nim nie z miłości, a z rozsądku. Przeczytaj pełen test Suzuki GSX 1250 FA.
Tegoroczna nowość Suzuki to doskonała odpowiedź na zapotrzebowania rynku. Spece z Hamamatsu dobrze zdają sobie sprawę, że rzesze motocyklistów, zamiast atomowego przyspieszenia i komfortu równego przejażdżce na taczce, poszukują względnie taniego, niezawodnego i uniwersalnego pojazdu, na którym można polegać, któremu można zaufać i związać się z nim nie z miłości, a z rozsądku.
Wiele dobrego mówiono o tym motocyklu. Często chwalono go za moc, przyspieszenie i wygląd. Kojarzył się z zawadiaką, takim ulicznym wojownikiem i chuliganem. Nawet stunterzy docenili dużego Bandita; był to pierwszy motocykl Kevina Carmichaela. Prawda jest jednak taka, że z czasem ludzie zaczęli dostrzegać inne zalety, jak mocny, ale łagodny silnik, wygodną pozycję, przydatność w codziennej eksploatacji oraz niezawodność.