Już niebawem w sprzedaży pojawi się najostrzejszy film tego sezonu – „Pod Kontrolą”. Tylko czy aby na pewno wszystko jest pod kontrolą? Film ukazuje sławy polskiej sceny stuntu, takie jak: Stunter 13, Pasio, Raptowny, Simpson, Wheelieholix, Ostra Jazda, Street Terror Crew, FRS Zamość i wiele wiele innych!!!
EXTREMEMOTO 2008 za nami! Dwa dni gorącej, freestyle'owej atmosfery ostro podgrzanej palącym słońcem na warszawskim lotnisku Bemowo. Turniej stuntu, pokazy FMX, miasteczko wyścigowe i masa gwiazd.
Gdybym musiał jednym zdaniem podsumować imprezę, która odbyła się w ostatni weekend tego lata w Bydgoszczy, powiedziałbym krótko: tego jeszcze nie było!
Zawody te bez wątpienia przejdą do historii. Chcecie wiedzieć dlaczego? Zacznijmy zatem od początku…
W dniach 30–31 sierpnia nowoczesny parking stadionu piłkarskiego Zawisza w Bydgoszczy stał się w miejscem zmagań najlepszych stunterów z całej Polski. To właśnie tu, podczas dwudniowej imprezy odbyła się II runda Mistrzostw Polski w stuncie, na której wyłoniono oficjalnego mistrza sezonu 2008!
W dniach 10-11 maja 2008 już trzeci raz mogliśmy oglądać freestyle’owe zmagania na warszawskim lotnisku Bemowo. To był weekend dla fanów ekstremalnej jazdy, zdecydowanie było na co popatrzeć. Światowej sławy stunterzy i zawodnicy FMX, polskie gwiazdy obu dyscyplin, gwiazda imprezy – James Toseland i dwa dni przepełnione adrenaliną. Nie lada gratka dla miłośników zapachu palonej gumy i symfonii silników kręconych do odcięcia. Ekstra, lecz dramatyczne zakończenie imprezy pozostawia niesmak…
22 listopad 2008, Kraków. Impreza. Czy warto było bujnąć się ponad 300 kilometrów w jedną stronę w deszczu, śniegu i wichurze? A jak! W Polsce impreza organizowana z okazji premiery filmu o tematyce stunt/freestyle gromadzi tłumy wielbicieli tej, jakże widowiskowej, dyscypliny, a także sporą grupę samych zainteresowanych – kolesi, którzy traktują jazdę motocyklem w „lekko” bezprecedensowy sposób.
W dniach 30 - 31 sierpnia nowoczesny parking stadionu piłkarskiego Zawisza w Bydgoszczy stał się w miejscem zmagań najlepszych stunterów z całej Polski. To właśnie tu, podczas dwudniowej imprezy, odbyła się druga runda Mistrzostw Polski w stuncie, na której wyłoniono oficjalnego mistrza sezonu 2008!
W dniach 10-11 maja 2008 już trzeci raz mogliśmy oglądać freestyle’owe zmagania na warszawskim lotnisku Bemowo. To był weekend dla fanów ekstremalnej jazdy, zdecydowanie było na co popatrzeć. Światowej sławy stunterzy i zawodnicy FMX, polskie gwiazdy obu dyscyplin, gwiazda imprezy – James Toseland i dwa dni przepełnione adrenaliną. Nie lada gratka dla miłośników zapachu palonej gumy i symfonii silników kręconych do odcięcia. Ekstra, lecz dramatyczne zakończenie imprezy pozostawia niesmak…
Borsk. Mała wieś, położona ok. 80km na południowy zachód od Trójmiasta. W pobliżu kilka niewielkich jezior, hektary lasów i pensjonaty pamiętające jeszcze czasy Polski Ludowej. Na pozór nic nadzwyczajnego… Dlaczego więc akurat TU kilka razy do roku rozbrzmiewa „do odcięcia” kilkadziesiąt dwukołowych maszyn? Maszyn głównie w wersji Freestyle, należałoby dodać. Nietrudno się domyśleć, iż dzieje się to za sprawą położonego nieopodal lotniska. Ale czy tylko? NIE! Dwa kilometry asfaltu to tylko „wierzchołek góry lodowej”, która z każdą stunt ustawką staje się coraz większa…
Właśnie zaktualizowaliśmy naszą bazę tapet motocyklowych na pulpit. Możecie pobrać nowe tapety z Kevinem Carmichaelem, Angyalem Zoltanem, Pasiem czy Rickardem Ratto z Extrememoto oraz inne ciekawe propozycje.
German Open odbyło się na doskonale znanym torze z formuły 1 - Hockenheim. Niemcy przywitali nas pięknym słońcem i wysoką temperaturą, na którą mało kto z nas się przygotował.
Wszystkich głodnych emocji informujemy, że już 4–6 czerwca polscy stunterzy będą mieli okazję po raz kolejny skopać tyłki zagranicznym zawodnikom na torze Hockenheim w Niemczech, gdzie odbędzie się druga edycja German Open.
Przed nami gratka dla wszystkich fanów motocykli w wydaniu nieco ekstremalnym – kolejna freestyle’owa impreza już za dwa tygodnie. Wówczas najlepsi stunterzy z całego kraju staną w szranki na niewątpliwie bardzo ciekawym obiekcie, jakim jest Moto Park Koszalin.
Piątkowy przyjazd do Warszawy nie zwiastował pięknego weekendu. Pałac Kultury i Nauki od połowy tkwił w gęstej mgle. Było zimno i mokro... Po ciężkiej i nieprzespanej nocy obudziło mnie o dziwo przepiękne słońce, które później przypiekło nam wszystkim karki oraz twarze. ExtremeMoto zaczęło się się idealnie.
German Open odbyło się na doskonale znanym torze z Formuły 1 – Hockenheim. Niemcy przywitali nas pięknym słońcem i wysoką temperaturą, na którą mało kto z nas się przygotował.
Adriana Paska chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Młody od dawna miesza w polskiej stunt scenie, a teraz także na poważnie wziął się za wyścigi wśród nie byle jakich zawodników...
Marcin „Idzi” Idziaszek to postać dobrze znana w rodzimym środowisku stunterskim.
Przedstawiciel grupy ludzi, dzięki któremu popisy naszych rodaków stają się coraz bardziej popularne w Polsce i Europie. Idzi wypuścił właśnie kontynuację swojego solowego projektu producenckiego pt. Stunt Style 2 „W oku błysk”.
22 listopada 2008, Kraków. Impreza. Czy warto było bujnąć się ponad 300 kilometrów w jedną stronę w deszczu, śniegu i wichurze? A jak! W Polsce impreza organizowana z okazji premiery filmu o tematyce stunt/freestyle gromadzi tłumy wielbicieli tej, jakże widowiskowej, dyscypliny, a także sporą grupę samych zainteresowanych – kolesi, którzy traktują jazdę motocyklem w „lekko” bezprecedensowy sposób.
Zaczęło się od tego, że śmigałem wyczynowo na rowerze, lecz problemy z kręgosłupem nie pozwalały mi na dalszą jazdę. Rodzice zaproponowali, że kupią mi skuter. Pomyślałem, że może to być dobra alternatywa...
Borsk. Mała wieś, położona ok. 80km na południowy zachód od Trójmiasta. W pobliżu kilka niewielkich jezior, hektary lasów i pensjonaty pamiętające jeszcze czasy Polski Ludowej. Na pozór nic nadzwyczajnego… Dlaczego więc akurat TU kilka razy do roku rozbrzmiewa „do odcięcia” kilkadziesiąt dwukołowych maszyn? Maszyn głównie w wersji Freestyle, należałoby dodać. Nietrudno się domyśleć, iż dzieje się to za sprawą położonego nieopodal lotniska. Ale czy tylko? NIE! Dwa kilometry asfaltu to tylko „wierzchołek góry lodowej”, która z każdą stunt ustawką staje się coraz większa…