Dla rozbudzenia Waszego apetytu przedstawiamy kilka pierwszych zdjęć złapanych przez naszego fotografa na imprezie Street Fighter Festival, Bielawa 2008. Już niedługo pełna relacja!
EXTREMEMOTO 2008 za nami! Dwa dni gorącej, freestyle'owej atmosfery ostro podgrzanej palącym słońcem na warszawskim lotnisku Bemowo. Turniej stuntu, pokazy FMX, miasteczko wyścigowe i masa gwiazd.
W sobotę, po raz pierwszy w Warszawie odbyły się uliczne wyścigi pod nazwą Verva Street Racing. Tym samym dołączyliśmy do takich miast jak Moskwa czy Rotterdam gdzie już od jakiegoś czasu organizowane są podobne imprezy skierowane właśnie do fanów motoryzacji.
W poprzednich latach Bielawa była świadkiem kolejnych odsłon Street Fighter Festival, aby w 2010 roku zmienić wreszcie formułę i nazwę imprezy, jednocześnie pozbywając się person, które stały się w motocyklowym środowisku non grata.
8 i 9 maja 2010 roku na warszawskim Lotnisku Bemowo odbyła się kolejna edycja Men’s Day, imprezy, która, jak mówi nazwa, ma być świętem mężczyzn. Publika gromadnie ciągnęła na teren lotniska, aby cieszyć oczy tym, co przygotował organizator i wystawcy.
20 lipca, przy okazji Rajdu Samochodów Terenowych „Pomorskie Bezdroża”, mogliśmy po raz kolejny oglądać niesamowite wyczyny dwóch śmiałków z WheelieHoliX Squad. Mok oraz Beku, bo o nich właśnie mowa, skutecznie podnieśli ciśnienie we krwi turystom przybyłym do ośrodków wypoczynkowych w Kretowinach.
Długo oczekiwaliśmy ósmej już edycji imprezy Street Fighter Festiwal, która w ostatni weekend odbyła się w Bielawie. Od samego początku zapowiadało się naprawdę gorąco. I to nie tylko za sprawą pogody. Gwiazdy z górnej półki oraz, oczywiście, nasi polscy stunterzy, którzy z imprezy na imprezę prezentują coraz to wyższy poziom, skutecznie podnosili temperaturę.
Staje się już tradycją, że w trakcie olsztyńskich juwenaliów studenckich "Kortowiada" jedną z atrakcji są pokazy jazdy eXtreme grupy WheelieHoliX. Extremalnie nabuzowanych adrenaliną chłopaków, których nawet woda w kolanach jest gazowana...
W dniach 10-11 maja 2008 już trzeci raz mogliśmy oglądać freestyle’owe zmagania na warszawskim lotnisku Bemowo. To był weekend dla fanów ekstremalnej jazdy, zdecydowanie było na co popatrzeć. Światowej sławy stunterzy i zawodnicy FMX, polskie gwiazdy obu dyscyplin, gwiazda imprezy – James Toseland i dwa dni przepełnione adrenaliną. Nie lada gratka dla miłośników zapachu palonej gumy i symfonii silników kręconych do odcięcia. Ekstra, lecz dramatyczne zakończenie imprezy pozostawia niesmak…
Kiedy wreszcie w ostatnich dniach lutego słupki rtęci drgnęły nieco powyżej zera, a słońce zaczęło operować na nie niebie odrobinę odważniej, stunterzy ze znanej grupy Wheelieholix postanowili po swojemu odrobinę pomóc wiośnie!
20 lipca, przy okazji Rajdu Samochodów Terenowych „Pomorskie Bezdroża”, mogliśmy po raz kolejny oglądać niesamowite wyczyny dwóch śmiałków z WheelieHoliX Squad. Mok oraz Beku, bo o nich właśnie mowa, skutecznie podnieśli ciśnienie we krwi turystom przybyłym do ośrodków wypoczynkowych w Kretowinach (nieopodal Morąga – Warmińsko-Mazurskie).
Dla rozbudzenia Waszego apetytu przedstawiamy kilka pierwszych zdjęć złapanych przez naszego fotografa na imprezie Street Fighter Festival, Bielawa 2008. Już niedługo pełna relacja!
Staje się już tradycją, iż w trakcie olsztyńskich juwenaliów studenckich "Kortowiada" jedną z atrakcji są pokazy jazdy eXtreme grupy WheelieHoliX. Extremalnie nabuzowanych adrenaliną chłopaków, których nawet woda w kolanach jest gazowana...
W dniach 10-11 maja 2008 już trzeci raz mogliśmy oglądać freestyle’owe zmagania na warszawskim lotnisku Bemowo. To był weekend dla fanów ekstremalnej jazdy, zdecydowanie było na co popatrzeć. Światowej sławy stunterzy i zawodnicy FMX, polskie gwiazdy obu dyscyplin, gwiazda imprezy – James Toseland i dwa dni przepełnione adrenaliną. Nie lada gratka dla miłośników zapachu palonej gumy i symfonii silników kręconych do odcięcia. Ekstra, lecz dramatyczne zakończenie imprezy pozostawia niesmak…
Borsk. Mała wieś, położona ok. 80km na południowy zachód od Trójmiasta. W pobliżu kilka niewielkich jezior, hektary lasów i pensjonaty pamiętające jeszcze czasy Polski Ludowej. Na pozór nic nadzwyczajnego… Dlaczego więc akurat TU kilka razy do roku rozbrzmiewa „do odcięcia” kilkadziesiąt dwukołowych maszyn? Maszyn głównie w wersji Freestyle, należałoby dodać. Nietrudno się domyśleć, iż dzieje się to za sprawą położonego nieopodal lotniska. Ale czy tylko? NIE! Dwa kilometry asfaltu to tylko „wierzchołek góry lodowej”, która z każdą stunt ustawką staje się coraz większa…
Olsztyn. Ciepła majowa sobota, wczesna godzina popołudniowa. Kortowo – na codzień spokojne miasteczko studenckie. W tym czasie jednak, z okazji 4-dniowych juwenaliów, campus przejęty przez młodych, pełnych emocji wykształciuchów nabiera całkiem innego oblicza…
Poszedł ktoś wreszcie po rozum do głowy i zmienił głównego organizatora zawodów w Bielawie. W ubiegłych latach Bielawa była świadkiem kolejnych odsłon Street Fighter Festival, aby w 2010 roku zmienić wreszcie formułę i nazwę imprezy.
Zima to dla większości motocyklistów koniec sezonu. Na śniegu bawią się tylko posiadacze maszyn offroadowych i quadów. Jednak czy na pewno? Skład Wheelieholix postanowił spróbować swoich sił mimo trudnych warunków atmosferycznych. Zobaczcie stunt w wykonaniu Moka i Beku na śniegu!
Szybkie motocykle, piękne kobiety, ostry stunt w sercu stolicy - oto kwintesencja tego filmu! W tej produkcji Adrenalinemotorsport Snopek, Beku, Simpson i Maciek Dop pokazują piękno stuntu w całej okazałości!
Od kilku lat utarło się, że stunterzy z północno-wschodniej Polski w długi sierpniowy weekend spotykają się w Białymstoku na Krywlanach. Jesteś ciekaw jak było w tym roku?
Borsk. Mała wieś, położona ok. 80km na południowy zachód od Trójmiasta. W pobliżu kilka niewielkich jezior, hektary lasów i pensjonaty pamiętające jeszcze czasy Polski Ludowej. Na pozór nic nadzwyczajnego… Dlaczego więc akurat TU kilka razy do roku rozbrzmiewa „do odcięcia” kilkadziesiąt dwukołowych maszyn? Maszyn głównie w wersji Freestyle, należałoby dodać. Nietrudno się domyśleć, iż dzieje się to za sprawą położonego nieopodal lotniska. Ale czy tylko? NIE! Dwa kilometry asfaltu to tylko „wierzchołek góry lodowej”, która z każdą stunt ustawką staje się coraz większa…