Mimo że kaski Naxa są na rynku dość krótko, to nie sposób odmówić im popularności. Na ulicy co chwilę można zobaczyć kogoś w kasku tej firmy. Poza reklamą z pewnością przyczyniła się do tego cena – są to jedne z najtańszych „garnków”, jeśli nie liczyć kaskopodobnych tworów w stylu Tigera.
Jak ktoś chce kupić sobie topowy kask, to zazwyczaj bierze pod uwagę trzy marki: Shoei, Arai i Schuberth. Odnoszę wrażenie, że w Polsce trzecia firma jest mniej znana wśród początkujących motocyklistów niż pozostałe. Jednak jeśli ktoś jest bardziej obeznany w temacie, na pewno kojarzy także Schubertha.
Mimo że Marushin jest oficjalnie sprzedawany w Polsce, to wciąż mało osób kojarzy tę firmę. Do takiego stanu rzeczy na pewno przyczynił się brak reklamy i testów oraz uboga sieć dealerska. Da się jednak zauważyć, że zainteresowanie Marushinem rośnie. Nie pozostało nam więc nic innego, jak przetestować kaski tej firmy. Na pierwszy ogień poszedł integral Marushin 888. Jego cena oscyluje w granicach 880 zł.
HJC CS-R1 mocno namieszał na rynku. Gdzie nie spojrzeć, tam ludzie piszą pozytywne opinie na jego temat, polecając właśnie ten model na pierwszy kask. Na jego popularność z pewnością ma wpływ niska cena – 450 zł w wersji czarnej lub 550 zł z grafiką.
Testowaliśmy już wiele kasków firmy HJC. Niedługo będziecie mogli zobaczyć jak wypadł model R1, ale dzisiaj pokażemy Wam, czy warto zainteresować się jednym z wyższych modeli tej firmy, czyli FS-10, o wartości ok. 1000 - 1200 zł.
Richa jest producentem odzieży motocyklowej – kurtki, spodnie czy kombinezony to ich działka. Producent ten ma w ofercie także m.in. kilka kasków, z których jeden jest wart szczególnej uwagi – carbonowy model Eagle.
O KBC w Polsce wiadomo tylko tyle, że jest to firma robiąca kaski. Ciężko zaleźć jakiekolwiek informacje na temat jakości ich produktów, a szczegółowych opisów czy też testów konkretnych modeli nie ma nawet sensu szukać. Przed wami pierwszy test kasku KBC. Na początek wzięliśmy najtańszy model – Tarmac.
Do naszych testów trafił kolejny kask HJC. Tym razem jest to kompozytowy FG-15 Prism, wart ok. 1000 zł. To już kolejny i z pewnością nie ostatni kask tej firmy, który trafił do naszej sekcji testowej.
Smukła sylwetka - zupełnie jak w racingowych kaskach. Wykonany z kompozytów - Carbonu i kevlaru. Czyżby wypasiony kask za dwa i pół kafla? Nie! To Airoh Leox wart niecałe 700zł.
Jak ktoś chce kupić sobie topowy kask, to zazwyczaj bierze pod uwagę trzy marki: Shoei, Arai i Schuberth. Odnoszę wrażenie, że w Polsce trzecia firma jest mniej znana wśród początkujących motocyklistów niż pozostałe. Jednak jeśli ktoś jest bardziej obeznany w temacie, na pewno kojarzy także Schubertha.
Mimo że Marushin jest oficjalnie sprzedawany w Polsce, to wciąż mało osób kojarzy tę firmę. Do takiego stanu rzeczy na pewno przyczynił się brak reklamy i testów oraz uboga sieć dealerska. Da się jednak zauważyć, że zainteresowanie Marushinem rośnie. Nie pozostało nam więc nic innego, jak przetestować kaski tej firmy. Na pierwszy ogień poszedł integral Marushin 888. Jego cena oscyluje w granicach 880 zł.
HJC CS-R1 mocno namieszał na rynku. Gdzie nie spojrzeć, tam ludzie piszą pozytywne opinie na jego temat, polecając właśnie ten model na pierwszy kask. Na jego popularność z pewnością ma wpływ niska cena – 450 zł w wersji czarnej lub 550 zł z grafiką.
Testowaliśmy już wiele kasków firmy HJC. Niedługo będziecie mogli zobaczyć jak wypadł model R1, ale dzisiaj pokażemy Wam, czy warto zainteresować się jednym z wyższych modeli tej firmy, czyli FS-10, o wartości ok. 1000 - 1200 zł.
Richa jest producentem odzieży motocyklowej – kurtki, spodnie, czy kombinezony - to ich działka. Producent ten ma w ofercie także m. in. kilka kasków, z których jeden jest wart szczególnej uwagi – carbonowy model Eagle.
O KBC w Polsce wiadomo tylko tyle, że jest to firma robiąca kaski. Ciężko zaleźć jakiekolwiek informacje na temat jakości ich produktów, a szczegółowych opisów czy też testów konkretnych modeli nie ma nawet sensu szukać. Przed wami pierwszy test kasku KBC. Na początek wzięliśmy najtańszy model – Tarmac.
Do naszych testów trafił kolejny kask HJC. Tym razem jest to kompozytowy FG-15 Prism, wart ok. 1000 zł. To już kolejny i z pewnością nie ostatni kask tej firmy, który trafił do naszej sekcji testowej.