W czwartek w warszawskim klubie The Eve mieliśmy okazję bliżej przyjrzeć się najnowszym maszynom ze stajni Hondy, które już niebawem pojawią się w salonach sprzedaży.
Przemysław Piastowski na CBR125R i Krzysztof Depta na modelu Hornet sięgnęli po zwycięstwa w Honda Cups podczas ostatniej, dramatycznej rundy w Poznaniu.
Finisz tegorocznej rywalizacji motocyklistów zapowiada się pasjonująco. W nadchodzący weekend, 17–19 września, na Torze Poznań – Automobilklub Wielkopolski zostanie rozegrana ostatnia, VII runda Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski w klasach Superbike, Superstock 1000, Superstock 600 Junior i Supersport oraz ostatnia runda Pucharu Polski oraz pucharów markowych.
Po czterech ekscytujących wyścigach losy pucharów Hondy w klasach CBR125R i Hornet rozstrzygną się w najbliższy weekend w Poznaniu podczas dwóch pojedynków ostatniej, IV rundy sezonu.
Zawodnicy Honda Cups zaliczyli w Poznaniu po dwa ekscytujące wyścigi podczas III z czterech rund serii. Rozstrzygnięcia są już coraz bliżej, ale wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Już w najbliższy weekend na torze w Poznaniu zawodnicy, startujący w motocyklowych pucharach markowych Hondy, CBR125R i Hornet Cup, miną półmetek sezonu.
Po udanej VIII rundzie motocyklowych wyścigów Alpe Adria UEM – kwalifikacjach motocyklowych mistrzostw Europy , wyścigowych motocyklowych mistrzostwach Polski, Czech i Słowacji oraz pucharów markowych na Tor Poznań – Automobilklub Wielkopolski ponownie wracają polscy zawodnicy.
Przemysław Piastowski i Kamil Streżyński wygrali ekscytujące pojedynki w wyścigach pucharów Hondy, CBR125R i Hornet Cup podczas II rundy serii w Poznaniu.
Już w najbliższy weekend na jedynym w Polsce torze wyścigowym w Poznaniu, odbędzie się II runda markowych pucharów motocyklowych Hondy – CBR125R i Hornet Cup.
V runda WMMP i Pucharu Polski okazała się rekordowa. Czołowi zawodnicy zaskoczyli wszystkich swoimi osiągnięciami; posypały się kolejne rekordy toru. Poza tym każdy wyścig rozgrywano z niesamowitą pasją. Nie ważne było czy to czołówka, czy koniec stawki; trafiały się przetasowania, wyprzedzania, po prostu nie było żadnego odpuszczania i litości.
Po ostatniej rundzie WMMP i Pucharu Polski żywiołowo dyskutowało się o wydarzeniach tamtego weekendu. Było o czym gadać, to fakt. Ale WMMP, chyba wzorem WSBK, zaliczyło kanikułę, odstęp pomiędzy IV a V rundą wynosi bowiem, w tym sezonie, prawie miesiąc. Przez ten czas dzieje się sporo ciekawego. Wyścig zbrojeń nie słabnie, a wręcz przeciwnie, wszyscy szykują się do kolejnego weekend, podczas którego odbędą się kolejne starcia tytanów polskich wyścigów motocyklowych.
Miała być kolejna relacja na luzie, opis wydarzeń kolejnego, wyścigowego weekendu na Torze Poznań. Jednak wydarzyło się coś, co zdruzgotało wszystkich... Coś, co nie powinno się nigdy zdarzyć.
W ostatnią niedzielę czerwca na torze kartingowym w Poznaniu odbyła się IV runda Pucharu Polski w wyścigach skuterów. Mile zaskoczyła frekwencja, zarówno zawodników, jak i kibiców. Do wyścigów zgłosiło się 33 uczestników, których dopingowało ok. 150 kibiców!
Naaaajpiękniejsza runda, jeśli chodzi o Superstock 600! Takiego wyścigu chyba jeszcze nie mieliśmy. Wystarczy przemyśleć fakt, że idąc z pierwszej do ostatniej linii, można było się zmęczyć, a widok wpadających w Dużą Patelnię motocykli wstrzymywał dech w piersiach.
V runda WMMP i Pucharu Polski okazała się rekordowa. Czołowi zawodnicy zaskoczyli wszystkich swoimi osiągnięciami; posypały się kolejne rekordy toru. Poza tym każdy wyścig rozgrywano z niesamowitą pasją. Nie ważne było czy to czołówka, czy koniec stawki; trafiały się przetasowania, wyprzedzania, po prostu nie było żadnego odpuszczania i litości.
V runda WMMP i Pucharu Polski okazała się rekordowa. Czołowi zawodnicy zaskoczyli wszystkich swoimi osiągnięciami; posypały się kolejne rekordy toru. Poza tym każdy wyścig rozgrywano z niesamowitą pasją. Nie ważne było czy to czołówka, czy koniec stawki; trafiały się przetasowania, wyprzedzania, po prostu nie było żadnego odpuszczania i litości.