Uliczny tor w centrum Warszawy, niewyobrażalna liczba koni mechanicznych w najciekawszych samochodach świata, pokazy FMX, stuntu, Dakar Spirit i wiele innych atrakcji, czyli Verva Street Racing za nami.
W sobotę, po raz pierwszy w Warszawie odbyły się uliczne wyścigi pod nazwą Verva Street Racing. Tym samym dołączyliśmy do takich miast jak Moskwa czy Rotterdam gdzie już od jakiegoś czasu organizowane są podobne imprezy skierowane właśnie do fanów motoryzacji.
Centrum Warszawy już w najbliższą sobotę zamieni się w prawdziwy tor wyścigowy. Druga edycja Verva Street Racing przyciągnęła do stolicy liczne gwiazdy motosportu i showbiznesu z Polski i zagranicy.
Prawdziwą gratką dla fanów sportów motorowych będzie możliwość podziwiania w akcji motocykli, samochodów oraz ciężarówek ścigających się w Rajdzie Dakar już 18 czerwca podczas Verva Street Racing w centrum Warszawy!
Doskonały start Polaków. Łukasz Łaskawiec jest brązowym medalistą Dakaru, Jacek Czachor zamyka pierwszą dziesiątkę wśród motocyklistów, a Hołowczyc jest piąty.
Wczorajszy etap, poprowadzony przez pustynne tereny w okolicach miasta Copiapo, mimo że nie był zbyt długi, okazał się zaskakująco trudny. Wielu zawodników, szczególnie z czołówki, którzy startowali z pierwszych rzędów, popełniło błędy nawigacyjne. Te, oczywiście, zaowocowały stratą czasu i gorszymi pozycjami liderów na mecie.
Trasa szóstego odcinka biegła przede wszystkim przez wydmy i kopny piasek, który nastręczał kierowcom sporo trudności. Wielu motocyklistów bliżej zapoznało się z nawierzchnią Atacamy podczas gleb i upadków. Oprócz tego na odcinku znalazło się dużo zdradzieckich dziur i kamieni wystających znad piasku, na które trzeba było szczególnie uważać.
Na szczególną uwagę i pochwałę zapracował sobie Jacek Czachor. Kapitan Orlen Teamu w połowie dystansu zatrzymał się, by pomóc rannemu Hiszpanowi, Jose Manuelowi Pellicerowi.
Jakub Przygoński, motocyklista Orlen Team, zajął trzecie miejsce w Rajdzie Faraonów i zdobył tytuł Wicemistrza Świata FIM wyprzedzając w klasyfikacji o trzy punkty Marca Comę. Marek Dąbrowski na jedną eliminację przed końcem sezonu zapewnił sobie tytuł Open Trophy, Jacek Czachor jest czwarty w klasyfikacji łącznej.
Po czwartym etapie Rajdu Faraonów motocykliści Orlen Team zachowują swoje pozycje w klasyfikacji generalnej. Kuba Przygoński jest czwarty, Jacek Czachor piąty, a Marek Dąbrowski siódmy.
Marc Coma był najszybszy na trasie liczącego 310 kilometrów trzeciego etapu Rajdu Faraonów wiodącego z Tibniya do Sahl. Kuba Przygoński, motocyklista Orlen Team zajął czwartą etapową pozycję i stracił do lidera 16’48. Na odcinku specjalnym musiał się jednak zatrzymać by podłączyć zerwaną linkę licznika kilometrów.
Po pięciu etapach Rajdu Tunezji zawodnicy >b>Orlen Team plasują się w ścisłej czołówce zawodów: Kuba Przygoński jest drugi, Jacek Czachor trzeci, a Marek Dąbrowski zdecydowanie prowadzi w klasie Open. Dzisiaj ostatni dzień zawodów.
Motocykliści Orlen Team wystartują w Rajdzie OiLibya Tunisie, drugiej tegorocznej eliminacji motocyklowych Mistrzostw Świata FIM rajdów terenowych cross country. Jakub Przygoński zapowiada walkę o zwycięstwo.
Rewelacyjnym wynikiem motocykliści Orlen Team zakończyli Abu Dhabi Desert Challenge, pierwszą tegoroczną eliminację Mistrzostw Świata FIM. Kuba Przygoński zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu, Jacek Czachor był ósmy, a Marek Dąbrowski wygrał w klasie motocykli powyżej 450 ccm.
Po rozegranym wczoraj przedostatnim etapie Abu Dhabi Desert Challenge Jakub Przygoński zniwelował swoją stratę do poprzedzającego go w klasyfikacji generalnej Heldera Rodriguesa do 2’01. Motocyklista Orlen Team ma realną szansę na drugie miejsce w zawodach. W rajdzie prowadzi niezmiennie Marc Coma.
Jakub Przygoński, motocyklista Orlen Team, triumfował na drugim OS-ie rozgrywanym podczas trzeciego etapu Abu Dhabi Desert Challenge. Wypracowana przewaga zagwarantowała mu awans w klasyfikacji generalnej na trzecią pozycję. Jacek Czachor awansował w generalce na dziewiąte miejsce, a Marek Dąbrowski utrzymał prowadzenie w klasie Open.