Nadchodząca wiosna to dla wielu okazja, żeby poszaleć po długiej i nudnej zimie. Radzimy jednak uważać na fotoradary, które będą robić nam zdjęcia od tyłu.
Nie ma co łudzić się w kwestii bezpieczeństwa – w naszym kraju zamiast wydawać pieniądze na poprawę nawierzchni drogowych, kupuje się kolejne fotoradary.
Chcecie się pozbyć fotoradarów z naszych dróg? Kierowcy przykładnie respektujący przepisy pod Ustką spowodowali, że gmina musiała zrezygnować z fotoradaru. Przestał się on bowiem opłacać.
W zeszły czwartek w Senacie jednogłośnie przyjęto nowelizację prawa o ruchu drogowym. Zakłada ona między innymi, że przy drogach nie będzie wolno stawiać atrap fotoradarów.
Dotychczas na naszych drogach przyrost naturalny fotoradarów był wciąż dodatni, zwłaszcza że część z nich była jedynie atrapą. W wyniku nowelizacji Prawa o Ruchu Drogowym atrapy znikną z polskich dróg.
Zima się skończyła. Nareszcie! Koniec z dojazdem do pracy w korkach czy to samochodem, czy autobusem. Koniec tęsknych spojrzeń zza szyby czterokołowca na pusty przesmyk między samochodami, w którym doskonale zmieściłby się nasz jednoślad.
Tym razem do protestów przeciwko nowym przepisom drogowym do motocyklistów dołączą rowerzyści, kierowcy samochodów, autobusów, ciężarówek oraz kilka klubów i organizacji sportowych.
Tradycyjne fotoradary powoli przestają wystarczać i coraz więcej państw sięga po nowe rozwiązania, takie jak nowe radiowozy z wideorejestratorami, które obecnie są testowane przez europejską policję.
Francuski rząd rozwiąże problem rosnącej śmiertelności w wypadkach drogowych m.in. za pomocą motocyklistów, a konkretnie za pomocą zakazów i nakazów, których logika pozostaje mocno dyskusyjna.