Oto, moi Państwo, HP2 Sport – najbardziej nieracjonalny i dziwny, seryjnie produkowany motocykl sportowy. Dlaczego nieracjonalny? Cóż, o ile znane od dłuższego czasu HP2 Enduro znalazło odbiorców, a co najważniejsze, dawało się nim skutecznie ganiać po bezdrożach, chociaż głównie na wprost, a Megamoto okazało się skutecznym miejskim killerem mogącym stawać w szranki z Hypermotardem Ducati i pochodnymi, o tyle w przypadku wersji Sport nie mogę znaleźć uzasadnienia powstania tego motocykla.
W redakcji od kilku tygodni wyczuć dało się niebywałe podniecenie. Dlaczego? Końcówka września miała być niezwykle gorąca i to nie za sprawą „łaskawej" aury, a... dzięki krainie sera, perfum, wina i sztuki, która stanęła otworem przed naszą redakcyjną ekipą za sprawą dwóch ważnych imprez. Pierwsza z nich to konferencja, na którą zaprosiła nas firma Suzuki by zaprezentować swoje nowe motocykle, druga to Salon International de la Moto, czyli po prostu Paryski salon motocyklowy. Ale po kolei.
Osprzęt Gilles Tooling, Magura, karbonowe owiewki, zawias Ohlinsa, opony Metzeler Racetec K3. To wszystko i jeszcze trochę w seryjnym wyposażeniu BMW HP2 SPORT. Zobaczcie jak ten motocykl prezentuje się na nitce toru Poznań.
Redakcji tak bardzo spodobał się BMW HP2 Sport – radykalny, wyścigowy motocykl od Bawarczyków, że postanowiliśmy jego piękne, niebiesko-białe malowanie zestawić z piękną dziewczyną. Oceńcie sami, co wolicie. A może pakiet? :)