Niedawno pojawił się u nas test integralnego Schubertha S1 Pro. Dzisiaj przedstawiamy szczękowca tej firmy - model C3. Bardzo często można spotkać się z opiniami, że jest to najlepszy kask szczękowy jaki istnieje. Koszt zakupu takiego topowego szczękowca to 2200-2500 zł w zależności od malowania.
Jak ktoś chce kupić sobie topowy kask, to zazwyczaj bierze pod uwagę trzy marki: Shoei, Arai i Schuberth. Odnoszę wrażenie, że w Polsce trzecia firma jest mniej znana wśród początkujących motocyklistów niż pozostałe. Jednak jeśli ktoś jest bardziej obeznany w temacie, na pewno kojarzy także Schubertha.
Mimo że Marushin jest oficjalnie sprzedawany w Polsce, to wciąż mało osób kojarzy tę firmę. Do takiego stanu rzeczy na pewno przyczynił się brak reklamy i testów oraz uboga sieć dealerska. Da się jednak zauważyć, że zainteresowanie Marushinem rośnie. Nie pozostało nam więc nic innego, jak przetestować kaski tej firmy. Na pierwszy ogień poszedł integral Marushin 888. Jego cena oscyluje w granicach 880 zł.
Kiedyś rozmyślałem, jak może radzić sobie w offroadzie kask enduro wyposażony zarówno w daszek, jak i tradycyjną szybkę. Od zawsze byłem przekonany, że co jest do wszystkiego, jest do niczego. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie moja teoria nie mija się z praktyką.
Shoei przyzwyczaił nas do wysokiej jakości produktów. Za cenę tych japońskich kasków trudno nie oczekiwać by była ona najwyższa. Gdy kilka lat temu na rynku pojawił się model XR-1000, wyznaczył on w pewien sposób standardy wykonania i komfortu kasków motocyklowych z wysokiej półki. Był i jest on bardzo udany, jednak nie obeszło się bez drobnych wad. Shoei postanowił go ulepszyć i po wielu miesiącach intensywnych prac pokazał światu swoje nowe dziecko – kask Shoei XR-1100. Czy zmiany te poszły w dobrym kierunku? Wszystkiego dowiecie się z naszego drobiazgowego testu.
HJC CS-R1 mocno namieszał na rynku. Gdzie nie spojrzeć, tam ludzie piszą pozytywne opinie na jego temat, polecając właśnie ten model na pierwszy kask. Na jego popularność z pewnością ma wpływ niska cena – 450 zł w wersji czarnej lub 550 zł z grafiką.
Testowaliśmy już wiele kasków firmy HJC. Niedługo będziecie mogli zobaczyć jak wypadł model R1, ale dzisiaj pokażemy Wam, czy warto zainteresować się jednym z wyższych modeli tej firmy, czyli FS-10, o wartości ok. 1000 - 1200 zł.
Richa jest producentem odzieży motocyklowej – kurtki, spodnie czy kombinezony to ich działka. Producent ten ma w ofercie także m.in. kilka kasków, z których jeden jest wart szczególnej uwagi – carbonowy model Eagle.
O KBC w Polsce wiadomo tylko tyle, że jest to firma robiąca kaski. Ciężko zaleźć jakiekolwiek informacje na temat jakości ich produktów, a szczegółowych opisów czy też testów konkretnych modeli nie ma nawet sensu szukać. Przed wami pierwszy test kasku KBC. Na początek wzięliśmy najtańszy model – Tarmac.
Do naszych testów trafił kolejny kask HJC. Tym razem jest to kompozytowy FG-15 Prism, wart ok. 1000 zł. To już kolejny i z pewnością nie ostatni kask tej firmy, który trafił do naszej sekcji testowej.
SC 66 jest najwyższym modelem wśród szczękowców Airoha. Można go uznać za następcę modelu SV 55. Podstawową różnicę stanowią materiały z jakich wykonano skorupy – w nowszym modelu termoplastik zastąpiono kompozytami carbonu-kevlaru. Ok, ale zmiany w stosunku do SV 55 nie są tutaj priorytetem. Ważne jest to jak SC 66 wypada w praktyce i czy warto wydać na niego ponad 1500 zł.
Do sekcji testowej motogenu trafił kolejny kask motocyklowy ze średniej półki cenowej. Tym razem na tapetę bierzemy HJC IS-16. Bogate wyposażenie, specyficzne malowanie i całkiem niezła marka – to wiadomo od razu. A jak kask sprawdził się nam w trakcie testu?
Trzeba przyznać, że ten garnek wywołuje bardzo pozytywne pierwsze wrażenie, które na szczęście wcale nie znika, gdy przyjrzymy mu się dokładniej. Już od początku, po samym wyjęciu go z pudełka możemy być bardzo mile zaskoczeni. Sam kask jest wykonany bardzo solidnie, w oczy rzuca się wysokiej jakości powłoka lakiernicza oraz dbałość o detale.
Smukła sylwetka - zupełnie jak w racingowych kaskach. Wykonany z kompozytów - Carbonu i kevlaru. Czyżby wypasiony kask za dwa i pół kafla? Nie! To Airoh Leox wart niecałe 700zł.
Airoh Mathisse jest produktem włoskiego pochodzenia. Cenowo plasuje się on gdzieś po środku gamy szczękowców produkowanych przez Airoha. Jak się okazało, przez niespełna dwa tygodnie przygody z nim, zmienił on mój pogląd i podejście do kasków z podnoszoną szczęką. Uprzedzę Wasze domysły – nie, nie dlatego, że jest taki dobry. Właśnie dlatego, że kompletnie nie nadaje się do tego, do czego teoretycznie został stworzony, a minusy nadrabia w codziennym użytkowaniu!
Jeśli kochasz swobodę jaką daje Ci kask otwarty, ale zrezygnowałeś z niego z różnych powodów i nadal myślisz, że te kaski są głośne i w nich wieje, to się mylisz. Pędź do najbliższego dealera SHOEI'a, zastaw swój garnek i bierz J-Wing'a na jazdę testową. To naprawdę świetny produkt, gwarantuje ciszę i niebywały komfort znany z integrali. Nie wierzysz? Sam sprawdź, ale najpierw przeczytaj ten test.
Arai - firma uważana jako jedna z dwóch najlepszych producentów kasków na świecie. Kto raz przekona się co oznacza NAPRAWDĘ dobry motocyklowy garnek, ten już nigdy nie spojrzy przychylnym okiem na jakiekolwiek inne "półśrodki". Rok temu do sprzedaży trafił model Chaser, reklamowany jako jedyna w swoim rodzaju jakość dostępna w przystępnej cenie...
Sezon zbliża się coraz większymi krokami, nastał czas testów. Postanowiliśmy wybrać coś z bogatej oferty włoskiej firmy Airoh. Na początek reprezentant powiedzmy... bardziej ekonomicznej klasy wśród kasków otwartych - model Top One.
Kask Jorge Lorenzo, w którym zawodnik występował na zeszłorocznym wyścigu MotoGP w Walencji, jest obecnie przedmiotem aukcji na międzynarodowym portalu.
Akcja, którą podjęła azjatycka fundacja AIP, być może nie ma racji bytu w Polsce. Być może każdy z nas zawsze zakłada kask. W każdej sytuacji. A w razie, gdyby było inaczej, warto uświadomić sobie konsekwencje.
Podczas pierwszych jazd testowych na torze Sepang można było na głowach zawodników zobaczyć to wszystko, co zapewne niedługo pojawi się w sprzedaży jako repliki.
W natłoku zajęć związanych z nadejściem wiosny i ostatnich przygotowaniach motocykla do nowego sezonu, często zapominamy o najważniejszym – własnej ochronie.
Włoski producent akcesoriów, firma Dainese, wprowadza beta testy nowego kasku Airstream Course Infinity. Model ten wyposażony jest w moduł komunikatora w standardzie Bluetooth 2.0, który pozwala na komunikację motocyklista-motocyklista nawet do 400 metrów! Beta testy dostępne są dla klientów z pięciu europejskich krajów (Włochy, Niemcy, Anglia, Francja, Hiszpania), którzy kupią limitowaną do 200 sztuk w każdym kraju wersje kasku. Otrzymują oni również telefon Motorola V3xx, by móc robić zdjęcia i filmy.
Parafrazując pewne powiedzenie, można stwierdzić, że każdy z nas ma coś pod kaskiem. DSC oferuje teraz podgląd tego, co znajduje się pod jego skorupą, bez konieczności dokonania przekroju głowy motocyklisty.
BER Racing Italy wypuścił nowy kask, który powstał we współpracy z firmą Lucedentro i międzynarodowym grafikiem Aldo Drudim. Kask, nazwany Zebra, bazuje na modelach Arai Viper GT i SZ-F.
Znany ze swojego wizerunku twardziela amerykański raper 50 Cent chciał bardzo jeździć na motocyklu. Nabył w tym celu Yamahę R1, wsiadł i pojechał. Sądził zapewne, że to wystarczy...
Nie znając zupełnie świata mody, kojarzy się nazwisko Karla Lagerfelda, kontrowersyjnego projektanta, który od lat dominuje na światowych wybiegach. Podczas ostatniego Paryskiego Tygodnia Mody Lagerfeld pokazał swój najnowszy projekt kasku motocyklowego dla pań.
Lazer wprowadza na rynek nową technologię produkcji kasków motocyklowych. Kaski zbudowane na bazie tej technologii będzie można znaleźć w sprzedaży już od marca 2009 roku.
Przypomnijmy. Matka tragicznie zmarłego Craiga jest w posiadaniu wszystkich kasków, w jakich kiedykolwiek startował jej syn. Dotychczas brakowało jej tylko jednego kasku – Arai’a – który został skradziony. Wkrótce kask ten znalazł się na aukcji eBay.
Teraz już nie będzie włókna szklanego ani karbonu. Koniec wybierania między lżejszym i bezpieczniejszym. Teraz mamy kask "wash & go" – lekki i bezpieczny. Taki przynajmniej jest zdaniem twórców, włoskiej firmy Tucano Urbano Products. Mamy pierwszy na świecie nadmuchiwany kask.
Co prawda 8 marca przeszedł już do historii, a my nie jesteśmy od pisania o modzie, ale od czasu do czasu można zrobić wyjątek. Otóż, Swarovski przedstawił nową kolekcję dodatków zaprojektowaną przez Denisa Simacheva na wiosnę 2008. I nie byłoby w tym nic dziwnego ani niezwykłego, gdyby nie fakt, że jeden z tych "dodatków" to najprawdziwszy, wysadzany różnokolorowymi kryształami Swarovskiego kask motocyklowy!
Nadchodzi rewolucja dla miłośników podróży motocyklowych. Od września w ofercie Shoei znajdzie się następca bardzo cenionego i lubianego modelu Raid II, czyli Qwest.
Icon znany jest ze swoich ciekawych i niebanalnych produktów. Tym razem amerykańska marka zdecydowała się na wypuszczenie kasku, który na pierwszy rzut oka wygląda jak półprodukt.
W tegorocznym sezonie zobaczymy jak Carlos Checa ściga się w WSBK w teamie Althea Ducati. Nolan, dystrybutor X-Lite, przygotował zawodnikowi kask z zupełnie nową grafiką, która będzie dostępna także dla fanów Carlosa.
Na pewno pamiętacie kask, jaki AGV wypuściło jakiś czas temu w limitowanej serii 2500 sztuk, przedstawiający twarz Valentino Rossiego wydającego z siebie dziki okrzyk.
Dostępne są już nowości SixSixOne! Sprawdź na www.sklep.motox.com.pl. Projektanci tej renomowanej marki nie zaskoczyli niczym nowym. Znowu przygotowali ochraniacze najwyższej jakości, ozdobione „wypasionymi” grafikami!
Kask Icon Variant, wyposażony zarówno w szybę, jak i offroadowy daszek, będzie bezpośrednią konkurencją dla takich skorup, jak model Hornet DS marki Shoei.
W przyszłym roku Arai do swojej oferty replik wykonanych na bazie modelu RX-7 GP dołączy dwa nowe malowania – Colina Edwardsa i Noriyuki Hagi z Philip Island.
Brembo kojarzy się nam głównie z tym, co służy do skutecznego hamowania. Firma jednak postanowiła zadbać o bezpieczeństwo motocyklisty w nowy sposób – wkrótce na rynku pojawią się kaski Brembo.
X-Lite wypuści model kasku X-802 w trzech nowych wersjach kolorystycznych, opartych o te, które można zobaczyć ostatnio na głowie gwiazdy MotoGP – Jorge'a Lorenzo.
Arai pokazał właśnie kask Quantum, będący następcą najlepiej sprzedającego się kasku, który święcił triumfy w latach 1992–2001 i uważany był przez wielu za najlepiej dopasowany kask Arai.
Już niebawem na sklepowych półkach zobaczymy kolejną nowość od Shoeia. Tym razem inżynierowie postanowili udoskonalić bardzo lubiany i ceniony przez motocyklistów model X-Spirit. Przedstawiamy skorupę X-Spirit II
Producent akcesoriów motocyklowych Oxford wypuści na rynek limitowaną serię kasków motocyklowych Batmana. Kaski, które będą pomalowane w motywy z komiksu o słynnym człowieku-nietoperzu oraz pasujące do nich ocieplacze na szyję, mają pojawić się na rynku w kwietniu tego roku.
Świętujmy – tak nazywać się będzie najnowszy garnek włoskiego producenta kasków AGV (ang. celebrate, celebr-8, pol. świętować). Kask zostanie wypuszczony na rynek dla uczczenia faktu, iż w zeszłym roku Valentino po raz ósmy zdobył tytuł Mistrza Świata MotoGP.
Ducati właśnie wypuściło serię odzieży i akcesoriów motocyklowych na sezon 2009. Nie wszystkie zostały już pokazane, ale te, które widać na zdjęciach obok, stanowić będą niezły kąsek dla lubiących markowe ciuchy.
Kask dla skuterowych dam! Kobiecy charakter, perłowa biel z subtelnym motywem kwiatowym. Dostępny z kwiatkami w kolorach: niebieskim, różowym i czerwonym.
Ten AGV Ti-Tech Evolution to replika kasku wyścigowego, w którym jeździ Giacomo Agostini. 15 złotych gwiazdek reprezentuje jego 15 zwycięstw w wyścigach, a podpis nie pozostawia wątpliwości, czyim fanem jest właściciel kasku. Kask będzie dostępny w ofercie AGV na 2009 rok.
Firma Schuberth, niemiecki producent kasków, postanowił w nowym sezonie zaskoczyć klientów zupełnie nowymi malowaniami swoich kasków. Powszechnie bowiem mówiono o niezbyt udanych grafikach Schuberth’ów, teraz jednak z pewnością się to zmieni.
Jak ktoś chce kupić sobie topowy kask, to zazwyczaj bierze pod uwagę trzy marki: Shoei, Arai i Schuberth. Odnoszę wrażenie, że w Polsce trzecia firma jest mniej znana wśród początkujących motocyklistów niż pozostałe. Jednak jeśli ktoś jest bardziej obeznany w temacie, na pewno kojarzy także Schubertha.
Mimo że Marushin jest oficjalnie sprzedawany w Polsce, to wciąż mało osób kojarzy tę firmę. Do takiego stanu rzeczy na pewno przyczynił się brak reklamy i testów oraz uboga sieć dealerska. Da się jednak zauważyć, że zainteresowanie Marushinem rośnie. Nie pozostało nam więc nic innego, jak przetestować kaski tej firmy. Na pierwszy ogień poszedł integral Marushin 888. Jego cena oscyluje w granicach 880 zł.
Kiedyś rozmyślałem, jak może radzić sobie w offroadzie kask enduro wyposażony zarówno w daszek, jak i tradycyjną szybkę. Od zawsze byłem przekonany, że co jest do wszystkiego, jest do niczego. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie moja teoria nie mija się z praktyką.
Shoei przyzwyczaił nas do wysokiej jakości produktów. Za cenę tych japońskich kasków trudno nie oczekiwać by była ona najwyższa. Gdy kilka lat temu na rynku pojawił się model XR-1000, wyznaczył on w pewien sposób standardy wykonania i komfortu kasków motocyklowych z wysokiej półki. Był i jest on bardzo udany, jednak nie obeszło się bez drobnych wad. Shoei postanowił go ulepszyć i po wielu miesiącach intensywnych prac pokazał światu swoje nowe dziecko – kask Shoei XR-1100. Czy zmiany te poszły w dobrym kierunku? Wszystkiego dowiecie się z naszego drobiazgowego testu.
HJC CS-R1 mocno namieszał na rynku. Gdzie nie spojrzeć, tam ludzie piszą pozytywne opinie na jego temat, polecając właśnie ten model na pierwszy kask. Na jego popularność z pewnością ma wpływ niska cena – 450 zł w wersji czarnej lub 550 zł z grafiką.
Testowaliśmy już wiele kasków firmy HJC. Niedługo będziecie mogli zobaczyć jak wypadł model R1, ale dzisiaj pokażemy Wam, czy warto zainteresować się jednym z wyższych modeli tej firmy, czyli FS-10, o wartości ok. 1000 - 1200 zł.
Richa jest producentem odzieży motocyklowej – kurtki, spodnie, czy kombinezony - to ich działka. Producent ten ma w ofercie także m. in. kilka kasków, z których jeden jest wart szczególnej uwagi – carbonowy model Eagle.
Do naszych testów trafił kolejny kask HJC. Tym razem jest to kompozytowy FG-15 Prism, wart ok. 1000 zł. To już kolejny i z pewnością nie ostatni kask tej firmy, który trafił do naszej sekcji testowej.
Tkacze dywanów, których miałem okazję podziwiać w Tunezji, tworząc przepiękne obrazy z pojedynczych nici przędzy, nigdy nie wykonują wzoru idealnego. Jako wierni muzułmanie powiadają, że doskonałość zastrzeżona jest dla Allaha – człowiek śmiertelny zaś, ze swej natury jest omylny, a dzieła jego rąk zawsze zawierają skazę. Kiedy dotarł do mnie Justissimo GT – wyższy z dwóch modeli szczękowców Caberga, nieomal wpadłem w zachwyt. Mimo to, po kilku tygodniach użytkowania go – niczym po dokładnym wpatrzeniu się w symetryczne i zawiłe linie wzorzystego dywanu – zauważyłem drobne skazy, jak gdyby tamta filozofia ułomności rąk ludzkich dawała się dostrzec w tak odległej dziedzinie jak akcesoria motocyklowe.
SC 66 jest najwyższym modelem wśród szczękowców Airoha. Można go uznać za następcę modelu SV 55. Podstawową różnicę stanowią materiały z jakich wykonano skorupy – w nowszym modelu termoplastik zastąpiono kompozytami carbonu-kevlaru. Ok, ale zmiany w stosunku do SV 55 nie są tutaj priorytetem. Ważne jest to jak SC 66 wypada w praktyce i czy warto wydać na niego ponad 1500 zł.
Do sekcji testowej motogenu trafił kolejny kask motocyklowy ze średniej półki cenowej. Tym razem na tapetę bierzemy HJC IS-16. Bogate wyposażenie, specyficzne malowanie i całkiem niezła marka – to wiadomo od razu. A jak kask sprawdził się nam w trakcie testu?
Trzeba przyznać, że ten garnek wywołuje bardzo pozytywne pierwsze wrażenie, które na szczęście wcale nie znika, gdy przyjrzymy mu się dokładniej. Już od początku, po samym wyjęciu go z pudełka możemy być bardzo mile zaskoczeni.
Smukła sylwetka - zupełnie jak w racingowych kaskach. Wykonany z kompozytów - Carbonu i kevlaru. Czyżby wypasiony kask za dwa i pół kafla? Nie! To Airoh Leox wart niecałe 700zł.
Airoh Mathisse jest produktem włoskiego pochodzenia. Cenowo plasuje się on gdzieś po środku gamy szczękowców produkowanych przez Airoha. Jak się okazało, przez niespełna dwa tygodnie przygody z nim, zmienił on mój pogląd i podejście do kasków z podnoszoną szczęką. Uprzedzę Wasze domysły – nie, nie dlatego, że jest taki dobry. Właśnie dlatego, że kompletnie nie nadaje się do tego, do czego teoretycznie został stworzony, a minusy nadrabia w codziennym użytkowaniu!
Jeśli kochasz swobodę jaką daje Ci kask otwarty, ale zrezygnowałeś z niego z różnych powodów i nadal myślisz, że te kaski są głośne i w nich wieje, to się mylisz. Pędź do najbliższego dealera SHOEI'a, zastaw swój garnek i bierz J-Wing'a na jazdę testową. To naprawdę świetny produkt, gwarantuje ciszę i niebywały komfort znany z integrali.
Arai - firma uważana jako jedna z dwóch najlepszych producentów kasków na świecie. Kto raz przekona się co oznacza NAPRAWDĘ dobry motocyklowy garnek, ten już nigdy nie spojrzy przychylnym okiem na jakiekolwiek inne „półśrodki". Rok temu do sprzedaży trafił model Chaser, reklamowany jako jedyna w swoim rodzaju jakość dostępna w przystępnej cenie...
Odbierając X-Spirita z siedziby importera Shoeia, na samym wstępie zostałem ostrzeżony: „proszę brać poprawkę na to, iż jest to kask stricte torowy"... Nie przejąłem się tym zbytnio. Jak nic będzie dobrze przylegał do głowy - pomyślałem. A hałas? Przecież motocykliści to twardzi ludzie. Człowiek niestety lubi uczyć się na swoich, nie cudzych błędach...
Po motocyklowym świecie krąży obiegowa opinia o dwóch rodzajach czaszek - tych, na które pasują kaski SHOEI oraz tych, zdolnych używać jedynie Arai. Podczas naszego testu okazało się, że ci drudzy mimo wszystko przekonali się do SHOEI. Coś w tym jest? Naszym zdaniem tak. Testujemy dla Was bardzo udany model kasku integralnego - XR-1000.
Kaski szczękowe to coraz częściej spotykany typ hełmów na naszych drogach. Chcącym delektować się komfortem unoszonej szczęki pomożemy w wyborze. Na warsztat wzięliśmy ostatnie dziecko japońskiego producenta.
Specjaliści z Performance Race Art postanowili przygotować replikę kasku, w którym śmiga święcący triumfy w MotoGP Valentino Rossi. Zobaczcie jak powstawało to cudo.
Dwa miliony funtów i dziesięć lat pracy, tyle kosztowało opracowanie kasku z lusterkiem wstecznym. Oto krótki klip poświęcony cudownemu dziecku firmy Reevu.