Niedawno pisaliśmy o tym, że Harley zamierza zamknąć jedną ze swoich fabryk w Pensylwanii, co skutkować miałoby zwolnieniem z pracy 1950 osób. Na szczęście, uda się tego uniknąć.
Na rynku ukazała się właśnie najnowsza, limitowana edycja modelu CVO Ultra Classic Electra Glide. Producent postanowił odejść od stylistyki, którą sam wyznaczył w tym segmencie motocykli.
Nie. Nie pomyliłem się. Zdecydowanie. Oczywiście, nie chodzi mi tu o minimalizowanie motocykla czy też usilne zmniejszanie pojemności silnika, bo mam w niedoważaniu wołania ekologów i innych pomylonych „zielonych”. Nothing Beats Cubic Inches! O tak, w tym wypadku więcej znaczy lepiej. Więc o co tak naprawdę mi chodzi? Już wyjaśniam...
Zundapp, Panonia, Wanderer, BSA czy też nasz poczciwy Sokół – to marki, które czasy świetności mają już za sobą; marki, których fabryki już dawno nie istnieją, a ocalałe do czasów dzisiejszych pojazdy często można liczyć co najwyżej w dziesiątkach, jak nie jednościach. Są jednak ludzie, którzy nad „3 sekundy do setki” i 300 km/h na zegarach nowoczesnych motocykli przedkładają zupełnie inne wartości.
Gosia Babijczuk nie jest zwykłą motocyklistką. Nie jeździ ultranowoczesnym, sportowym sprzętem, jak to ostatnio modne. Jej pasją są motocykle przez większość ludzi omijane szerokim łukiem i nazywane „złomem”, czyli sowieckie boksery.
Jak głoszą plotki, kupnem legendarnej włoskiej marki, MV Agusty, interesuje się dwóch potencjalnych nabywców: bawarski koncern BMW oraz włoskie konsorcjum Geox Group.
Harley-Davidson postanowił nie inwestować więcej w prototyp trzycylindrowego motocykla spod skrzydeł MV Agusty. Oznacza to, że premiera modelu F3 ponownie odsunie się w czasie.
Harley-Davidson ogłosił "Miesiąc uznania dla wojska". Marka oraz Marisa Miller, która jest twarzą sesji zdjęciowej H-D, chcą w ten sposób podziękować żołnierzom USA za ich służbę.
Niezwykły motocykl customowy powstał w amerykańskim Shaw Speed and Custom Shop na zamówienie Juliana Grindalla, który jest fanem H-D i muzyki Johnny'ego Casha.
Na pewno widzieliście to w telewizji bądź na YouTube - metalowa klatka w kształcie kuli, a w środku szalejący motocyklista. W takich popisach zazwyczaj używa się lekkich sprzętów, ale grupa wariatów z Australii postanowiła udowodnić, że motocykl Harley Davidson Sportster nadaje się równie dobrze. Czy im się powiodło? O tym musicie przekonać się sami!