załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - ŻUŻEL, SPORT ŻUŻLOWY

Niskie loty Jaskółek– relacja z meczu Włókniarza Częstochowa z Tauronem Azotami Tarnów

Wojciech Ciepiela
26-04-2011, 01:54
OCEŃ ARTYKUŁ Niskie loty Jaskółek– relacja z meczu Włókniarza Częstochowa z Tauronem Azotami Tarnów kliknij i przesuń wskaźnik
Sebastian Ułamek
Sebastian Ułamek

W świąteczny lany poniedziałek Włókniarz Częstochowa zdobył w końcu pierwsze punkty w tegorocznych rozgrywkach Speedway Ekstraligi. W meczu na własnym torze "Lwy" okazały się lepsze od tarnowskich "Jaskółek", które przegrały trzecie ligowe spotkanie z rzędu.

 

Włókniarz i Tauron do poniedziałkowego spotkania przystępowały w nie najlepszych nastrojach. Wszystko przez… drużynę Falubazu Zielona Góra, która odnosiła łatwe zwycięstwa zarówno w Tarnowie, jak i w Częstochowie. Emocje sięgały zenitu, bowiem obie ekipy legitymowały się przed tym meczem zerowym dorobkiem punktowym i każda z nich miała chrapkę na pierwsze punkty.

 

Pierwsze trzy wyścigi pokazały, że Tarnowianie będą mocno naciskać na gospodarzy, bowiem na tablicy wyników widniał remis 9:9. Szczególnie dobre wrażenie zostawili po sobie Fredrik Lindgren oraz Martin Vaculik, którzy wygrywali swoje wyścigi z dużą przewagą nad rywalami. Niecodzienny przebieg miała gonitwa czwarta. W jej pierwszej odsłonie taśmy dotknął młodzieżowiec gości Edward Mazur, natomiast w powtórce upadek na prowadzeniu zanotował krajowy lider "Jaskółek" Sebastian Ułamek. Sytuacja ta miała wpływ na dalszy przebieg spotkania, bowiem poobijany Ułamek nie przypominał zawodnika z poprzednich spotkań.

 

Po zakończeniu dziewiątego wyścigu, wygranego niespodziewanie przez nieźle dysponowanego Bjarne Pedersena, Tauron przegrywał zaledwie 27:26. Kolejne wyścigi były jednak popisem Włókniarza. Najpierw Nermark i Karlsson podwójnie pokonali Ułamka i Mazura, a po chwili kolejne 4 punkty do dorobku częstochowskiej dorzucili Szombierski i młodszy z braci Łagutów. Przysłowiowym gwoździem do trumny tarnowskiego zespołu okazała się gonitwa trzynasta, wygrana przez Włókniarza w stosunku 4:2. W tym momencie Częstochowianie prowadzili 43:34 i tylko kataklizm w postaci dwóch przegranych w stosunku 5:0 mógł zabrać im upragnione zwycięstwo. Sytuacja taka nie miała jednak miejsca, a gospodarze powiększyli dziewięciopunktową przewagę do 13 "oczek".

 

Poniedziałkowe spotkanie było fantastycznym widowiskiem. Niemal w każdym wyścigu żużlowcy tasowali się na dystansie, dlatego kibice mogli być w pełni zadowoleni z przebiegu spotkania. W kolejnej kolejce Włókniarz uda się na ciężki mecz wyjazdowy do Zielonej Góry, natomiast Tarnowianie podejmą u siebie mocną Stal Gorzów.

 

Po meczu powiedzieli:

Jarosław Dymek (menedżer Włókniarza): "Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego meczu. Zdobyliśmy pierwsze punkty i mam nadzieję, że teraz z zawodników zejdzie presja i będziemy notować jeszcze lepsze wyniki. Mecz był fantastycznym widowiskiem. Bardzo dobrze jeździł Grigorij Łaguta, Daniel Nermark oraz Rafał Szombierski, ale w końcowy sukces duży wkład mieli również Peter Karlsson, Artiom Łaguta oraz juniorzy. Teraz jedziemy do Zielonej Góryi liczę na to, że znów pokażemy widowiskowy speedway".

 

 

Grigorij Łaguta (Włókniarz Częstochowa): "Zdobyłem dzisiaj dużo punktów, bo nie dręczyły mnie w końcu problemy z łańcuszkami (śmiech). Muszę przyznać, że mecz był bardzo ciężki, jednak zakończył się dla nas pomyślnie. Małe problemy miał dzisiaj mój brat, jednak zrobię wszystko, aby w kolejnych meczach jeździł znacznie lepiej".

 

Marian Wardzała (trener Taurona): "Po dwóch porażkach bardzo chcieliśmy zdobyć dzisiaj pierwsze punkty, dlatego przyjechaliśmy do Częstochowy bardzo zmotywowani. Nie ukrywam, że chcieliśmy tutaj powalczyć o zwycięstwo, niestety dla nas gospodarze byli dzisiaj bardzo dobrze dysponowani. Liczyłem na dobrą postawę Sebastiana Ułamka, jednak upadek w czwartym biegu wybił z rytmu tego zawodnika. Dziękuję gospodarzom za walkę fair-play i wspaniale przygotowany tor. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu uda nam się w końcu powalczyć o zwycięstwo".


Martin Vaculik (Tauron Azoty Tarnów): "Po dwóch indywidualnych zwycięstwach na początku spotkania myślałem, że wszystko będzie toczyło się po mojej myśli, jednakjak widać po moich wynikach w drugiej części meczu nie dopasowałem idealnie motocykla do zmieniającej się nawierzchni. Przegraliśmy kolejne spotkanie i jest to dla nas bardzo zła informacja. Musimy ostro wziąć się do roboty, bo zawodzimy kibiców i kierownictwo klubu".

 

Włókniarz Częstochowa 51:
9. Grigorij Łaguta 13 (2,3,2,3,3)
10. Artiom Łaguta 3+1 (0,2*,0,1)
11. Peter Karlsson 7+3 (1*,0,2*,1*,3)
12. Daniel Nermark 10 (2,3,3,1,1)
13. Rafał Szombierski 10 (3,1,2,3,1)
14. Artur Czaja 5 (3,0,2)
15. Marcel Kajzer 3 (1,2,0)

 

Tauron Azoty Tarnów 38:
1. Krzysztof Kasprzak 8+1 (1,1*,3,3,0,0)
2. Fredrik Lindgren 10 (3,2,1,2,2)
3. Bjarne Pedersen 7+1 (0,2*,3,0,2)
4. Martin Vaculik 9 (3,3,1,2,0)
5. Sebastian Ułamek 2 (u/w,1,1,-)
6. Tadeusz Kostro 2 (2,0,0)
7. Edward Mazur 0 (0,t,0)

 

Bieg po biegu:
1. Czaja, Kostro, Kajzer, Mazur 4:2
2. Lindgren, G.Łaguta, Kasprzak, A.Łaguta 2:4 (6:6)
3. Vaculik, Nermark, Karlsson, Pedersen 3:3 (9:9)
4. Szombierski, Kajzer, Ułamek (w/u), Mazur (t) 5:0 (14:9)
5. Nermark, Lindgren, Kasprzak, Karlsson 3:3 (17:12)
6. Vaculik, Pedersen, Szombierski, Kajzer 1:5 (18:17)
7. G.Łaguta, A.Łaguta, Ułamek, Kostro 5:1 (23:18)
8. Kasprzak, Szombierski, Lindgren, Czaja 2:4 (25:22)
9. Pedersen, G.Łaguta, Vaculik, A.Łaguta 2:4 (27:26)
10. Nermark, Karlsson, Ułamek, Mazur 5:1 (32:17)
11. Szombierski, Lindgren, A.Łaguta, Pedersen 4:2 (36:29)
12. Kasprzak, Czaja, Karlsson, Kostro 3:3 (39:32)
13. G.Łaguta, Vaculik, Nermark, Kasprzak 4:2 (43:34)
14. Karlsson, Pedersen, Szombierski, Kasprzak 4:2 (47:36)
15. G.Łaguta, Lindgren, Nermark, Vaculik 4:2 (51:38)

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Targi Motor Show 2011 już w piątek!

17-03-2011
Zapraszamy na stoisko MOTOGEN.PL podczas największego motoryzacyjnego święta w Polsce – Motor Show 2011. Zobaczcie wyjątkowy katalog MOTOGEN SELECT 2011 oraz odjechane bluzy Zombies Racing!
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Tragedia na torze przyćmiona przez cyrk w Gorzowie

15-05-2012
13 maja to smutny dzień dla polskiego speedwaya. Tego dnia w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku na torze we Wrocławiu odszedł od nas Lee Richardson, zawodnik PGE Marmy Rzeszów. Wydawać by się mogło, że ta tragedia chociaż jednego dnia zjednoczy środowisko, tymczasem śmierć Anglika była przyczyną żenującej farsy, jaka odbyła się w Gorzowie Wielkopolskim.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms