załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - WYWIADY ZE SPORTOWCAMI

Wywiad z Pawłem Szkopkiem

Olaf Popanda
17-12-2009, 22:09
OCEŃ ARTYKUŁ Wywiad z Pawłem Szkopkiem kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Paweł Szkopek</b>
Paweł Szkopek
<b>Paweł Szkopek</b>
Paweł Szkopek
<b>Paweł Szkopek</b>
Paweł Szkopek
<b>Paweł Szkopek</b>
Paweł Szkopek

Rozmowa z Pawłem Szkopkiem. Wspomnienie sezonu i finału WSBK. Polskie akcenty w Mistrzostwach Świata i odniesienie do kondycji polskich wyścigów. Szczera, luźna rozmowa, czyli tak, jak lubimy z Pawłem gadać. A właśnie Paweł Szkopek, ze względu na swoje doświadczenie i obycie w wyścigach, jest dobrym obserwatorem i komentatorem rzeczywistości. Tekst ten polecamy wszystkim, nie tylko zagorzałym fanom sportu.


Olaf: No i cóż, Pawełku, byliśmy, widzieliśmy, to już koniec. W tym roku to wszystko, jeszcze tylko jakieś testy, ale ogólnie sezon WSBK został już zamknięty. Ba, nie tylko WSBK, ale praktycznie cały sport motocyklowy zapada w zimowy sen. Byłeś wcześniej na torze w Portimao jako zawodnik. Tym razem los sprawił, że pojawiłeś się tu jako... hmm... Poważny Pan Dziennikarz :).


Paweł: Cóż, to prawda. Jeździłem już w Portimao, a tym razem,pojawiłem się jako dziennikarz, reporter, który ma komentować wydarzenia podczas wyścigów. Oczywiście, przyznaję się, wolałbym tu jeździć, ale rola, jaką tym razem odegrałem, też jest bardzo miła. Ogólnie rzecz biorąc, świetnie jest wracać do takich miejsc, jak tor w Portimao; do miejsc, gdzie odbywają się wyścigi i gdzie tak naprawdę jest część mojego życia: tor wyścigowy i rywalizacja. Specjalnych zaskoczeń dla mnie tu nie było, ale runda była bardzo ciekawa, bo w sumie w trzech kategoriach nie mieliśmy rozstrzygnięć i pojawiały się różne scenariusze. W Superbike interesująca była walka między Noriuki Hagą a Benem Spiesem. Ja tu stawiałem na Hagę. Choć stawiałem to może za dużo powiedziane. Jeśli miałbym postawić na Nitro jakieś pieniądze, to nie zrobiłbym pewnie tego. Bardziej chciałem, żeby to Spies wygrał, po prostu ten tytuł mu się należy, choćby z racji jego stażu i ogólnych osiągnięć. Zobacz, ile razy Noriuki był wicemistrzem. Z powodu jakiś incydentów, pecha nie zdobywał tytułu, musząc zadowalać się drugim miejscem. Dlatego mocno trzymałem za Nitro kciuki, wiedząc jednak, że Spies był w tym sezonie nieprawdopodobny, co udowodnił też podczas ostatniej rundy, wygrywając pierwszy wyścig. Haga cały czas miał stan podwyższonego ciśnienia, nawet w kwalifikacjach rzucało się to w oczy. Nie załapał się choćby do trzeciej sesji Superpole, miał problemy z tylnym zawieszeniem, chociaż wydaje mi się, że to mogły być równie dobrze problemy z samym sobą, a szukał wytłumaczenia dla tego wszystkiego. Zobacz, Fabrizio znalazł dobry setup i był szybki. Haga sobie z tym nie poradził. Bardzo ciekawa sytuacja była również w Superstock 600, gdzie aż czterech zawodników miało szansę na zdobycie pierwszego miejsca. Zdecydowany faworyt, Danilo Petrucci, zupełnie się nie ogarnął, spadając w klasyfikacji generalnej poza podium! Dla wszystkich było to dużym zaskoczeniem. Za to bardzo ładnie pojechał Gino Rea, zdobywając tytuł.


Ponadto podczas ostatniej rundy WSBK nie zabrakło także polskich akcentów. Piękna sprawa, jeśli chodzi o podsumowanie sezonu. W przypadku Daniela Bukowskiego nie można było liczyć na jakiś spektakularny wynik. Jak już wszyscy doskonale wiedzą, okazało się, że Daniel nie wystartował, a pojechał za niego Marcin Walkowiak. Myślę, że mimo iż był ostatni, pojechał całkiem nieźle. Zobacz, Marcin dosyć dawno nie jeździł na motocyklu o pojemności 600 ccm. Jest to zdecydowanie inny motocykl niż ten o pojemności 1000 ccm, więc nie można było liczyć na to, że nagle Walku wyjedzie i zdobędzie punkty czy ogólnie zajmie jakąś dobrą pozycję. Osobiście doskonale o tym wiedziałem, zdając sobie sprawę z tego, jak wyglądają wyścigi w Mistrzostwach Świata. Chłopcy z LW Bogdanka Racing Team wierzyli, że uda im się zdobyć jakieś punkty, zabłysnąć w wyścigu. Teraz, już po wszystkim, widzą raczej jak ciężka jest walka w Mistrzostwach Świata. Ja sam przecież wiele razy próbowałem i nie udawało mi się zdobyć tych cennych punktów, chociaż byłem bardzo blisko. Zawiódł też troszeczkę Andrzej Chmielewski, bo tak naprawdę jeżdżąc w FIM Superstock 600 w 2005 roku, kiedy nie miał jeszcze kompletnie żadnego doświadczenia, zajmował naprawdę dobre pozycje. Teraz, jadąc w najlepszym w swojej klasie zespole na paddocku i mając znakomicie przygotowany motocykl, zajął trzynaste miejsce w klasyfikacji generalnej. To, moim zdaniem, jest lekka porażka. Andrzej tłumaczy się, że to przez starty w Mistrzostwach Polski, że się uwstecznił. Nie sądzę jednak, że w tym leży cały problem. Może zabrakło mu trochę wiary w siebie... Nie wiem czym to może być spowodowane. Wystarczy popatrzeć przecież na to, co dzieje się w naszych mistrzostwach choćby w tym roku. Mam wrażenie, że niektórzy zawodnicy, np. z Mistrzostw Europy, mogliby się uczyć od naszych chłopaków. Szkoda, że niektórzy z „podwórkowych kocurów”, np. mój brat Marek czy wspomniany wcześniej Daniel Bukowski, nie łapią się już w limicie wieku do klasy Superstock 600, bo wtedy mogłoby się okazać, że bez problemu walczyliby o miejsca w pierwszej piątce, szczególnie na znanych im torach. Ujmijmy to jako moje podsumowanie tematu.

 
Strony:
1 2 3
 

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Przemysław Saleta - motocykle i tor

30-09-2011
Kiedy zostawiał boks dla wyścigów motocyklowych, wielu pukało się w głowę. Jednak na torze, podobnie jak na ringu, udowodnił, że potrafi dać z siebie wszystko. Choć nie obyło się bez upadków, dzięki swojemu uporowi do podróży i wyścigów motocyklowych, Przemysław Saleta jest już na stałe jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego motocyklizmu.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Marcin Sikora – krótki wywiad przed kolejnym sezonem

16-12-2011
Marcin Sikora był bezkonkurencyjny w tegorocznej edycji Suzuki GSX-R 600 Cup. Jak wspomina miniony sezon i co planuje na przyszłość opowiada w wywiadzie.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms