Paweł Nowicki to niewątpliwie jeden z najsympatyczniejszych i najszybszych zawodników w kraju. Niestety, kontuzje nie pozwalają mu rozwinąć skrzydeł. Tym razem rozmawialiśmy o jego rekonwalescencji, przygotowaniach do sezonu i szkółce MX. Zapraszam do lektury!
MOTOGEN.PL: Jak ma się Twój bark?
Paweł Nowicki: W codziennym życiu w niczym mi nie przeszkadza, jednak po trzech zwichnięciach i dwóch operacjach w ciągu 3 lat nie wygląda to dobrze. Pod koniec sezonu 2010 wystartowałem w zawodach, ale nie była to jazda na miarę moich możliwości. Byłem załamany na początku roku, kiedy okazało się, że sezon zakończył się dla mnie jeszcze przed pierwszym startem. Dlatego jak tylko mogłem, ruszyłem na zawody, nie zważając na moją formę.
Staram się wzmacniać mięśnie poruszające moim stawem ramiennym, jednak ostatnio brakuje mi na to czasu. Mam ograniczone ruchy, co wyklucza wykonywanie niektórych ćwiczeń, chociaż z drugiej strony zabezpiecza przed kolejnym urazem. Na szczęście, zakres pracy stawu jest wystarczający do jazdy w motocrossie, ale jak już wspomniałem, muszę wzmocnić mięśnie.
MOTOGEN.PL: Rozpocząłeś już przygotowania do nowego sezonu?
P.N.: Jeżeli chodzi o kondycję i przygotowania do sezonu, to nie jest na zbyt wysokim poziomie, ponieważ mam niewiele czasu na treningi. Niestety, nadszedł czas, kiedy należy wyjść z piaskownicy i zacząć pracować :). Oczywiście, staram się podtrzymywać aktywność fizyczną, ponieważ poprawia to samopoczucie i pozytywnie wpływa na organizm. Staram się robić ile mogę, jak tylko znajdę czas. Od strony technicznej natomiast jestem gotowy w 50%, ponieważ motocykl już mam – kwestia przygotowania go do sezonu.
MOTOGEN.PL: Jak się przygotowujesz?
P.N.: Do tej pory były to bardzo regularne i ściśle określone treningi – bieganie na odpowiednim tętnie, siłownia, na której buduję nie tyle siłę, co wydolność siłową, również rower, także stacjonarny, gdy pogoda nie dopisuje. I dla odnowy biologicznej – basen. Nie zapominam również o rozciąganiu i odpoczynku, które stanowią bardzo ważne elementy treningu, a często są pomijane. Cały trening ulega modyfikacji w ciągu całego okresu przygotowawczego. Zmienia się czas, intensywność, forma, liczba powtórzeń itd.
MOTOGEN.PL: Ile czasu w tygodniu trzeba poświęcać na trening, żeby być dobrze przygotowanym? Ile Ty tego czasu poświęcasz?
P.N.: 7 dni w tygodniu. Każdego dnia od 1 do 3 godzin. Jeżeli jest to trening na motocyklu, to wiadomo, że zajmuje to jeszcze więcej czasu. Tak naprawdę trening wypełnia większość dnia, jeżeli chcemy być naprawdę bardzo dobrze przygotowani. A to wymaga ogromnego poświęcenia.
W tej chwili, niestety, poświęcam treningowi dużo mniej czasu.
MOTOGEN.PL: Jakie masz plany na przyszły sezon?
P.N.: Mistrzostwa Polski w nowej klasie MX Open. Bardzo chciałbym wystartować w kilku rundach mistrzostw Niemiec, ale zobaczymy jak to wyjdzie. Oprócz tego wybrane rundy Pucharu PZM i jakieś lokalne zawody.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
"fotograf"
:)
Pozdrawiam.
W.
Wszystko można, przy odrobinie dyscypliny i organizacji. Sam będąc czynnym zawodnikiem zdałem na tyle dobrze maturę, że dostałem się na dzienne studia z pierwszym wynikiem. Trzeba się tylko realizować w tym co się lubi, a spełnianie reszty obowiązków nieważne czy szkolnych czy zawodowych przychodzi znacznie łatwiej.