załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - WYŚCIGI WMMP

WMMP w Modlinie okiem "Kuleczki"

Olaf Popanda
20-01-2010, 15:34
OCEŃ ARTYKUŁ WMMP w Modlinie okiem "Kuleczki" kliknij i przesuń wskaźnik
Grzegorz
Grzegorz "Kuleczka" Jędrzejewski
Grzegorz
Grzegorz "Kuleczka" Jędrzejewski i Janusz "Oskald" Oskaldowicz
Twierdza Modlin
Twierdza Modlin
Modlin
Modlin
Grzegorz
Grzegorz "Kuleczka" Jędrzejewski
WMMP 2009
WMMP 2009
WMMP 2009
WMMP 2009
Grzegorz
Grzegorz "Kuleczka" Jędrzejewski

Grzegorz Jędrzejewski, którego niektórym nie muszę przedstawiać, a innym wspomnę tylko, że to taki „człowiek-orkiestra” (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) mocno zaangażowany w sprawy wyścigów, były, niestety, zawodnik, a także jeden z niewielu, który ujeżdżał Ducati w klasie mistrzowskiej; tak jakby wiele osób w jednym ciele.

 

Olaf Popanda: A tak serio, Grzesiu, przechodząc do sedna sprawy. Mamy już 2010 rok. Stajemy w obliczu kolejnej próby organizacji jednej z rund WMMP poza Torem Poznań. Oczywiście, nie bierzemy tu pod uwagę obiektów poza granicami naszego pięknego kraju, a chodzi o zorganizowanie wyścigów na lotnisku w Modlinie, o czym trąbią wszyscy dookoła. Takie wyścigi miały już miejsce. W tej chwili minęło ponad dziesięć lat od momentu, kiedy w 1999 roku w deszczu, wręcz ulewie, zawodnicy zmagali się właśnie w Modlinie. Wszyscy zalewani byli hektolitrami wody, a nawierzchnia parku maszyn, jak i wytyczonego toru spływała chwilami strumieniami błota. I teraz pytanie: czy warto ponownie brać się za organizację takiego eventu w tym miejscu? Jak Ty na to patrzysz? Ja uważam, że gra jest warta świeczki. Takie próby powinny być podejmowane. Tylko jakie rzeczowe argumenty można przedstawić malkontentom?

Grzegorz Jędrzejewski:
Rzeczowe argumenty... Heh… Jest jeden, niezaprzeczalny i prosty, bardzo rzeczowy argument na „tak” dla Modlina. Wyścigi motocyklowe są dyscypliną sportową, która wymaga uczestnictwa największych mediów i zaangażowania wielu poważnych i znaczących firm. Są jednocześnie najbardziej liczną w tym kraju dyscypliną, jeśli chodzi o sport motocyklowy. No, może wyłączając niektóre imprezy enduro czy ogólnie offroad, gdzie w zawodach często startuje podobna liczba zawodników. Jednakże atrakcyjność wyścigów dla mediów, jak i sponsorów jest największa spośród imprez motorsportowych. Jeśli zliczymy wszystkich zawodników z Pucharu Polski, Pucharów Markowych i z klas mistrzowskich, okaże się, że do zawodów zgłasza się prawie 300 osób. Dodatkowo, warto wspomnieć, że wyścigi są jedną z niewielu dyscyplin w tym kraju, gdzie w klasach mistrzowskich na starcie pojawiają się zawodnicy mający na koncie tytuły Mistrzów Świata. Te fakty wskazują na to, że owa dyscyplina nie może być pomijana i ignorowana w serwisach newsowych, prasowych, w mediach tzw. mainstreamowych. To jest ogromne widowisko, z którym niektórzy potrafią sobie poradzić i doprowadzić do sytuacji, w której samo się sprzedaje – vide MotoGP czy WSBK. A patrząc bardziej lokalnie i przyziemnie, to wystarczy podać przykład Mistrzostw Niemiec, Anglii czy Hiszpanii. Są to ogromne przedsięwzięcia, znakomicie zaplanowane i zorganizowane.

O.P.: Grzesiu, przepraszam, że Ci przerwę, ale ja bym celował nawet bliżej. O ile IDM – tak, jak najbardziej – to podałbym też przykład Czech. Wystarczy popatrzeć na jakim poziomie stoją wyścigi motocyklowe w Czechach.

G.J.: Czechy tak, ale szczerze powiem, że nigdy nie byłem na Mistrzostwach Czech. Nie mówię tu o wspólnych zawodach rozgrywanych z WMMP i Alpe Adria. Ciężko mi na ten temat dyskutować, ale myślę, że tak, dlaczego nie stawiać za przykład naszych południowych sąsiadów.

O.P.: OK, to już wszystko jest tu jasne. Rozumiem: udział mediów, wszelkie zamieszanie wokół imprezy i zwrócenie uwagi, w pozytywnym znaczeniu, na ludzi, którzy uprawiają ten sport, czyli wyścigi motocyklowe, niezależnie od tego, czy są to klasy mistrzowskie, czy jakiekolwiek klasy pucharowe, wliczając w to Puchar PZM. Natomiast pojawiają się głosy, że może być niebezpiecznie na lotnisku, co dla mnie jest zastanawiające.

 

G.J.: A ja ujmę to tak… Dzięki temu, że z Pawłem Szkopkiem (może niektórzy będą mnie kojarzyć przez jego osobę, ale nie ma to znaczenia w tej chwili) odwiedziłem (nie wliczając tu Łukasza Świderka) najwięcej torów spośród osób startujących/zamieszanych w Mistrzostwa Polski. I tak, po pierwsze, jakiekolwiek narzekanie na Tor Poznań, gdzie przede wszystkim odbywają się nasze krajowe Mistrzostwa, jest totalnym absurdem. Świadczy to najprawdopodobniej o tym, że ktoś był jedynie na torze w Brnie i ekscytuje się oraz popada w skrajny onanizm, bo widział tam toaletę taką, a nie inną. Niech takie osoby pojadą w celach poznawczych na Imolę, gdzie w kibelku staną po kolana w fekaliach. A jeśli chodzi o bezpieczeństwo, wystarczy wspomnieć Willow Springs w USA, gdzie w momencie przewrotki prawdopodobieństwo trafienia w głaz o wymiarach 0,5 m x 0,5 m jest praktycznie stuprocentowe. I tam odbywają się mistrzostwa krajowe, gdzie poziom, śmiem twierdzić, jest wyższy niż u nas w kraju. Można też wybrać się do Anglii i pojeździć na tamtejszych obiektach, gdzie w niektórych przypadkach wyskakuje się razem z motocyklem i frunie się około metr nad ziemią, składając swój los w ręce celtyckich bogów… Narzekanie na stan i zaplecze Toru Poznań jest opowiadaniem bzdur. Wracając jednak do lotniska w Modlinie. Raz, mamy tam znakomita nawierzchnię, w 90% asfaltową, o bardzo wysokiej jakości. Takiej nawierzchni nie znajdziemy np. na Torze Poznań. Jest to bardzo przyczepny i szorstki asfalt, zapewniający przyczepność nawet podczas deszczu, a także gładki i równy. Nie mamy co dyskutować o jakości tego miejsca, ono jest po prostu świetne. Co jest jeszcze ważnego – lokalizacja. Od ścisłego centrum Warszawy do lotniska w Modlinie mamy jakieś 35 km. To przebija wszystkie inne argumenty, bo jest najważniejszą sprawą. Niewątpliwie Warszawa jest stolicą i organizacja takiej imprezy, jak Mistrzostwa Polski w wyścigach motocyklowych jest skazana na sukces. Należy zatem zrobić wszystko, żeby zakończyła się sukcesem. I tyle. A narzekanie? Pozwól, że określę to jako typowo polską cechę. Poza tym kto najgłośniej krzyczy? Z całym szacunkiem, ale są to osoby, które mają najmniej doświadczenia w wyścigach, są mistrzami jednego toru i chyba boją się jakichkolwiek nowości. To bezsensowne. Tu powinno liczyć się zdanie takich ludzi, jak np. Janusz Oskaldowicz czy Pan Włodek Kwas, mających doświadczenia z wyścigami na różnorakich obiektach, włącznie z torami wytyczanymi na ulicach. Więc może zamiast jęczeć i narzekać, to skusić się i działać?

O.P.: Druga sprawa jest taka, że raczej nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby się ścigać w Modlinie. Chociaż jeszcze inaczej rzecz biorąc, bez zawodników nie byłoby Mistrzostw Polski i pucharów...

G.J.: Moim zdaniem dla każdego, kto wystartuje, będzie to duży pozytyw. Jeżeli będzie telewizja, a myślę, że takowa będzie, jeżeli będzie odpowiednia oprawa, to o czym tu dyskutować?

 
Strony:
1 2 3
 
Komentarze użytkowników
(1)
08-03-2010 09:40
~Jack
Nawierzchnia w Modlinie jest OBŁĘDNIE przyczepna, nawet na betonowych płytach obok pasa startowego. Jeździło się tam nieziemsko, dopóki władze lotniska nie zaczęły rzucać kłód pod nogi..

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Otwarcie toru Superbike w porcie lotniczym Biała Podlaska

04-05-2012
Po długiej przerwie, trwającej od września zeszłego roku, mieliśmy przyjemność ponownie zorganizować event dla pasjonatów torowych wyścigów motocyklowych. Impreza ta była szczególna, ponieważ odbyła się na nowym dla nas obiekcie.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

II Runda WMMP 2012 - Brno

15-05-2012
Po zmaganiach na Slovakiaring przyszedł czas na tor w Brnie, na którym zawodnicy z WMMP i Alpe Adria zawsze goszczą właśnie w maju. Było szybko, deszczowo, nieprzewidywalnie, ale również pusto i z przygodami.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms