załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - WYŚCIGI WMMP

Klasa 125 ccm w WMMP - cisza

Olaf Popanda
01-03-2011, 16:21
OCEŃ ARTYKUŁ Klasa 125 ccm w WMMP - cisza kliknij i przesuń wskaźnik
Czyżby klasa 125 miała okazać się niewypałem?
Czyżby klasa 125 miała okazać się niewypałem?

Pamiętacie nasze publikacje dotyczące klasy 125 dla młodych oraz wyścigów klasyków? Postanowiłem spokojnie poczekać na rozwój sytuacji oraz ruchy ze strony Głównej Komisji Sportu Motocyklowego i Polskiego Związku Motorowego.

 

Tak sobie dumałem – mróz ścisnął, więc zapewne zamarzły łącza, stąd brak wieści. No, może poza ogłoszeniem o składzie kadry narodowej na sezon 2011, treningach, występach „terenowców” i temu podobnych. Krótko mówiąc, lipa i beret z antenką. Wszelkie nadzieje okazały się płonne. Poza znanymi wszem i wobec założeniami dla klasy 125 ccm nie dzieje się nic, co oznacza, że dla młodzieży jest klasa bez regulaminu, czyli „róbta co chceta, pies was drapał, a najlepiej to nie przyjeżdżajcie, a my będziemy mieli mniej kłopotu i roboty”. ...cały ten „beton” należałoby rozłupać i napompować świeżej krwi. Siedzenie na tyłku i trzymanie ciepłej posadki dla samego siedzenia na tyłku i trzymania ciepłej posadki to bzdura...

 

Założenia opublikowano, klasa oficjalnie istnieje, ale przy takim zainteresowaniu ze strony GKSM i naszej krajowej Federacji może okazać się niewypałem. Brak jakichkolwiek ruchów marketingowych, a o możliwości startów zainteresowani mogą dowiedzieć się z publikacji w mediach branżowych – kto nie czytuje i nie przegląda, ten zapewne pozostanie nieświadomy.

 

Mam wrażenie, że cały ten „beton” należałoby rozłupać i napompować świeżej krwi. Siedzenie na tyłku i trzymanie ciepłej posadki dla samego siedzenia na tyłku i trzymania ciepłej posadki to bzdura, jednak niektórzy się do tego, jak widać, przyzwyczaili. Krzyczą jacyś tam na spotkaniach środowiska wyścigów o potrzebie powołania klasy dla dzieciaków? No to bach, puśćmy pisemko, będzie „dupokrywka”, a jak coś nie wyjdzie, to my i tak jesteśmy kryci.

 

Wracając do wspomnianej kadry narodowej. Znane i popularne nazwiska w polskim światku wyścigów (nie będę palcem wskazywał) – ilu z tych sympatycznych młodzieńców ma powyżej trzydziestki na karku? W sumie ci sympatyczni młodzieńcy wskazują nam, jak „stare” są nasze wyścigi. Skąd mamy brać nowych zawodników? Za kilka lat (obym nie okazał się prorokiem) wszystko padnie na pysk albo średnia wieku będzie wyznaczana przez wiecznie młodego Janusza Oskaldowicza… Nie wierzycie? Proszę, oto lista:

 

  • Mateusz Korobacz – junior
  • Daniel Bukowski – senior
  • Marcin Kałdowski – senior
  • Ireneusz Sikora – senior
  • Waldemar Chełkowski – senior
  • Sebastian Zieliński – senior
  • Jakub Wróblewski – senior
  • Paweł Szkopek – senior
  • Adam Badziak – senior

 

I co Wy na to, Drodzy Czytacze? Juniora mamy jednego…

 

Jedno staje się jasne – w takich warunkach należy pakować manatki i spadać stąd jak najszybciej, choćby wzorem Szymona Kaczmarka, który wyemigrował na południe, do Czech, i ściga się z dobrymi wynikami na 125-tce GP. Albo wyskrobać jakieś 19 000 euro na starty w European Junior Cup i szlifować umiejętności w prestiżowych zawodach, odbywających się wspólnie z europejskimi rundami WSBK. Albo… szkoda, że nie u nas. Można też być upartym i mimo wszystko wystartować w pucharowej serii wyścigów 125-tek przy WMMP. Osobiście będę do tego namawiał. Niech pierwsze kroki stawiane będą w Polsce i staną się krokiem do wielkich karier w wielkich wyścigach.

 

Jeszcze słowo w temacie wyścigów weteranów. Namawialiśmy ludzi z GKSM, aby powołać taką klasę. Zawodników chętnych do ścigania się na zabytkowych sprzętach nie brakuje. Organizowane są zawody (Lublin, Szczecin), na których pojawiają się dziesiątki sprzętów (jak wspominałem kiedyś, wyścigi na kartingowym torze w Lublinie gromadzą tyle klasyków, ile nasze klasy mistrzowskie w WMMP razem wzięte. O ile nie więcej...). Sprytni znaleźli sposób na starty za granicą – pozyskali licencje czeskiej Federacji i startują bez przeszkód w świetnie organizowanych zawodach u „Pepików”. Dla chcącego nic trudnego. Dlaczego jednak Polacy mają jeździć z zagranicznym papierem? Dlaczego nie z polską licencją i ku chwale rodzimego PZM? Wciąż wydaje mi się, że nikomu nie chce się za to porządnie zabrać…

 

Może ja przesadzam, może to wpływ zimy. Ale patrząc za okno, już wcześniej robi się widno, dzień jest coraz dłuższy, jednak zamiast nowych nadziei, mamy naszą szarą i smutną rzeczywistość. Chcę głęboko wierzyć, że przesadzam i wszystko się poukłada. Dalej będę namawiał do startów w „setkach” i zasilania naszej kadry zawodników. Dalej będę lobbował za stworzeniem klasy dla motocykli zabytkowych i wydawaniem przez PZM licencji dla właścicieli wyścigowych „klasyków”. Cóż innego pozostaje? Działać! A cisza? Może to cisza przed jakąś burzą?
 

Komentarze użytkowników
(6)
06-03-2011 10:23
~Martin Borkowski
Ja kupiłem RS 125, więc dwutakt... Po roku w cebeerkach chciałem zrobić krok do przodu.
04-03-2011 07:08
evil
jedziesz, czym chcesz i kiedy chcesz. nie ma przymusu.
03-03-2011 23:10
~Benek
Czy można startować tylko markowymi motocyklami, czy chińczykami też? I czy musze jechać na każdy wyścig, czy np. tylko jak mi pasuje?
03-03-2011 20:54
~qwerty
Martin, mógłbym wiedzieć jakim motocyklem będziesz startował? 2t czy 4t?
02-03-2011 06:57
evil
ja mogę Ci doradzić tylko jedno - nie dłub, jedź serią ubraną w plastiki, czerp radość z wyścigów i ucz się.
01-03-2011 22:35
~Martin Borkowski
Mam głęboką nadzieję, że jednak PZM pójdzie po rozum do głowy i ustali bardziej szczegółowy regulamin. Powinien to już ustalić co najmniej miesiąc temu. Sam kupiłem już motocykl, w tej chwili do pierwszych zawodów pozostało 2 miesiące z hakiem, o treningach przed zawodami już nie mówiąc, a ja nadal nie mam pojęcia według jakiej specyfikacji przygotować sprzęta... Mam to szczęście w nieszczęściu, że nie jestem w stanie przeznaczyć zbyt dużych środków na modyfikacje, więc teorytycznie jeśli ograniczenia regulaminowe będą kolidować z tymi już wprowadzonymi, to nie powinienem być za bardzo w plecy.

Z drugiej strony zawodnicy, którzy zastanawiają się nad tą klasą, są z pewnością zdezorientowani w wyborze mtocykla itp... A frekfencja w owej klasie jest wielką niewadomą. Oby młodzież jednak dopisała i zapełniła listy startowe.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ile kosztuje penis?

23-05-2012
Kierowca motocykla, który w skutek wypadku na swoim jednośladzie stracił 3,8 cm penisa ,otrzymał rekordowe odszkodowanie – 7,5 mln dolarów.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

II Runda WMMP 2012 - Brno

15-05-2012
Po zmaganiach na Slovakiaring przyszedł czas na tor w Brnie, na którym zawodnicy z WMMP i Alpe Adria zawsze goszczą właśnie w maju. Było szybko, deszczowo, nieprzewidywalnie, ale również pusto i z przygodami.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms