załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

STUNT - ARTYKUŁY STUNT

Ewa Pieniakowska – stunt to nieodłączna część mojego życia

Anna Jędrasiak
11-12-2009, 15:37
OCEŃ ARTYKUŁ Ewa Pieniakowska – stunt to nieodłączna część mojego życia kliknij i przesuń wskaźnik
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska
Ewa Pieniakowska

Stunt, podobnie jak inne dyscypliny sportu motorowego, jest opanowany przez mężczyzn i to właśnie oni wiodą tutaj prym. My postanowiliśmy pokazać również kobiece oblicze polskiej sceny stunterskiej. Przedstawiamy Wam Ewę Pieniakowską, 23-letnią dziewczynę, dla której freestyle motocyklowy stał się nieodłączną częścią życia.

 

MOTOGEN.PL: Od czego się zaczęła Twoja stuntowa przygoda? Co spowodowało, że zaczęłaś się tym zajmować i czym jest dla Ciebie stunt? W końcu jesteś jedną z niewielu kobiet w tym sporcie.
Ewa Pieniakowska: Zawsze marzyłam o własnym motocyklu! A od pewnego czasu moje marzenia zaczęły biec w kierunku posiadania stunt motocykla. Z fascynacją obserwowałam mojego kuzyna Mistrza Polski Rafała "Stuntera 13" Pasierbka, oraz wujka Janusza, który również uprawia ten sport, aż pewnego dnia postanowiłam spróbować sama. Stunt stał się dla mnie nieodłączną częścią mojego życia. Ten sport w moim odczuciu to mnóstwo emocji, zarówno dla widza, jak i zawodnika. Są to przeróżne uczucia. Niestety, nie zawsze pozytywne, bo często związane z wypadkami i przewlekłymi kontuzjami. Uprawianie tego sportu niesie ze sobą dużo pracy i skupienia na treningach. Stunt bardzo często kojarzy się ludziom negatywnie, z niebezpiecznymi "wygłupami na motorze", chociaż w rzeczywistości jest inaczej. Jeżdżę w wyznaczonych do tego miejscach, nie narażając innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo.
 

MG: Jak była reakcja najbliższego otoczenia i stunterów, kiedy zaczęłaś jeździć?
EP: Reakcje były różne, tak jak różni są ludzie. Staram się jednak pamiętać tylko te pozytywne! Najważniejsza jest dla mnie akceptacja najbliższych. Mam kochaną mamę, która bardzo, bardzo mnie wspiera.
 

MG: Z czego czerpiesz inspirację? Na kim się wzorujesz podczas doskonalenia swojego stylu jazdy?
EP: Moją inspiracją i wzorem jest Stunter13. Oprócz technicznych tricków wykonuje również mnóstwo akrobatycznych ewolucji. Nie chciałabym tu nikogo faworyzować, bo każdy wnosi do tego sportu coś innego. Ciężko mi ocenić czy posiadam własny i oryginalny styl jazdy. Mam nadzieję, że tak. Staram się po prostu jeździć i nie wzorować bardzo na nikim. Sama wybieram sobie tricki o różnym stopniu trudności, których chcę się nauczyć. Jak w każdym sporcie, początki nie należą do najlżejszych, więc aby uporządkować ten chaos, zasięgałam porad u kuzyna.
 

MG: Nad czym obecnie pracujesz? Co sprawia Ci największą trudność, a co jest największą frajdą dla Ciebie podczas freestylowej jazdy motocyklem?
EP: Obecnie staram się wrócić do formy po dość długiej przerwie, spowodowanej kontuzją ręki. Właśnie taki brak ciągłości treningów, wybicie z rytmu jest dla mnie największą trudnością i sprawia, że nie mogę skupić się na nowych trickach, a jedynie szlifuję stare. Natomiast moją największą frajdą jest każdy pozytywnie i bezkontuzyjnie odbyty trening. Robiąc to, co robię, czuję się spełniona. To jest w życiu najważniejsze. Mój ulubiony trick to spreader.
 

MG: Jak trenujesz? Szczególnie teraz, kiedy za oknem deszcz i temperatura bliska zeru. Ile czasu poświęcasz na doskonalenie swoich umiejętności?
EP: Niestety, bardzo mało czasu poświęcam na doskonalenie swoich umiejętności ze względów finansowych, więc tak naprawdę złe warunki atmosferyczne nie są największą przeszkodą. Jeśli tylko mój motocykl jest sprawny i zatankowany, wtedy trenuję. Najbardziej przeraża mnie typowy okres zimowy, w którym nie ćwiczę, ponieważ nie mam dostępu do żadnej hali :(.
 

MG: Twój sprzęt, czyli czym jeździsz, jeździłaś i może na co chciałbyś się przesiąść?
EP: Moją pierwszą „stunt maszyną” była motorynka z silnikiem Simsona. Drugą Honda XR50R, a obecnie jeżdżę Hondą CBR600 F3. Moim marzeniem jest natomiast Honda CBR600 F4i. Wszystkie modyfikacje zarówno w moim obecnym motocyklu, jak i w poprzednich przeprowadzili moi wujkowie, Janusz Salera i Zdzisław Salera, czyli moje „złote rączki”, za co, korzystając z okazji, chciałabym im bardzo podziękować. Honda, którą obecnie jeżdżę, wyposażona została w HB, czyli tylny hamulec w ręku i klatkę chroniącą silnik motocykla. Oczywiście, ma wgnieciony bak, który jest potrzebny do różnych trików, dużą zębatkę oraz wyciętą dziurę w tylnej części siedzenia.
 

MG: Twoje dotychczasowe osiągnięcia, czyli co do tej pory w swojej karierze uważasz za najważniejsze?
EP: Może to banalne, lecz za najważniejsze moje osiągnięcie uważam drogę, jaką przeszłam, aby znaleźć się w punkcie, w którym jestem obecnie. Sama zarobiłam na swój motocykl, prawo jazdy oraz kask i wszystkie ochraniacze. Bardzo długo zbierałam, odkładałam każdą złotówkę. Kosztowało mnie to dużo wyrzeczeń i tak samo zresztą jest do teraz.
 

MG: Oczywiście, nie może się obyć bez pytania o plany na przyszłość. Nowe tricki, występy, zawody...
EP: Staram się nie planować przyszłości. Życie różnie się układa. Kocham to, co robię. Chciałabym móc się utrzymać w tym sporcie, rozwijać, startować w zawodach, dawać pokazy.
 

MG: Tak kobiecym okiem, jak oceniasz scenę stunterską w Polsce? Czy jest coś, co chciałabyś zmienić?
EP: Chciałabym, aby na polskiej stunt scenie odbyły się zawody z klasyfikacją kobiet ;).
 

MG: Dziękujemy za rozmowę i życzymy pełnego powrotu do zdrowia.

Ewa Pieniakowska na stunt Honda CBR 600 F3 zdjęcia(zdjęć: 14)

Komentarze użytkowników
(28)
13-12-2010 20:31
~Butch3r
Ewa olej kretyna "krzy" pieprzy bzdury bo :
1. Chłopak ma kompleksy bo laska taka jak Ty ma większe "COHONES" niż on czyt. "krzy" :))))
2. Nigdy nie zapracował na motocykl --->>> Kupił mu go tato :D
3. Nigdy nie będzie tak wymiatał na motongu jak Ty i żal mu kapsko ściska :DDD

Powodzenia i trzymam kciuki za kolejne sukcesy.
Pozdrawiam Butch3r
09-12-2010 07:09
~czkafka
Brawo Ewa! Oby tak dalej!

@ piotrul: to masz strasznie wąskie horyzonty kolego
08-12-2010 21:57
piotrul
gdyby nie Świat Motocykli nie wiedziałbym, że stuntem interesują się kobiety, wspaniale i oby tak dalej, powodzenia ;)
01-12-2010 19:06
~Sponsor
Witam mogę prosić o kontakt?
e-mail: hurtownie_fhu@op.pl

A tak osobiście "lajt stajl"
sukcesów powodzenia.
28-11-2010 01:04
~weczi
pozdro Ewa, szacun, moze przekonasz moja zone :)
dzieki SM przeczytalem o Tobie i mam nadzieje ze jacys sponsorzy sie juz znalezli, 3mam qciuki
18-11-2010 14:41
~lukasz040190
Szacun dla Pani Ewy:) ciekawy artykuł o Pani wyczytałem w miesięczniku "Świat Motocykli" z grudnia 2010r. Podziwiam za odwagę i poświęcenia dla tego sportu. Pozdrawiam.
01-11-2010 13:56
olka
ps. temat z spodniczka jest mega
oby takich kobiet wiecej
01-11-2010 13:55
olka
krz chyba toche poplynales, widze ze dziweczyna ma hobby, fascynacje, i to jest bardzo pozytywne, widze tez ze czesto trenuje i to jest tez plus bo okazuje sie ze nie jest to kaprys tylko faktycznie jej osobista fascynacja, jak masz jakis problem to zajedz do nas czy to nalipno czy na prady i poogladaj jak sobie ta kobita sobie radzi, a pokaz tez co ty potrafisz o ile masz czym sie pochwalic, druga sparwa nawet jesli ktos jej pomaga to chyba nic zlego a nawet bardzo dobrze ze ma wokol siebie osoby ktore ja wspieraja.
ewcia nie angazuj sie w odpisywanie na tak proste komentarze jakie przedstawil krzy bo to nie ma sensu znizac sie do jego poziomu.
trenuj nadal ile sie da
zycze szybkiego powrotu do zdrowia i szybciutko wracaj na motor
powodzenia na turniejach
29-10-2010 18:41
~Ewa Pieniakowska
Witam szanownego Pana "Krzy", który jest na tyle odważny, że nie miał śmiałości się nawet podpisać pod informacjami zamieszczonymi na mój temat .Z racji tego, iż stwierdził Pan, że motocykl na którym jeżdżę to była własność mojego kuzyna, jasno i wyraźnie wynika, iż kompletnie nie ma Pan pojęcia o tego typu sprzętach.Pragnę uświadomić, iż Rafał ( mój kuzyn) owszem posiadał niegdyś Hondę CBR 600 F3 natomiast - był to model 95-96, który wyraźnie różni się od mojej Hondy CBR 600 F3 z drugiej " dekady" 97-98 ( tzw. model po lifcie )- więc następnym razem proszę zasięgnąć więcej informacji przed napisaniem czegokolwiek - tak aby się nie ośmieszać :))))))))))) Podsumowując temat z motocyklem, tak jak wspomniałam w wywiadzie sama na niego zarobiłam, a następnie sprowadziłam z Niemiec, z czego jestem bardzo dumna !!!!!! To niesamowicie ciekawe skąd Pan tyle wie na temat przebiegu wszystkich napraw mojego motocykla - chętnie więcej poczytam jeśli mogę się czegoś jeszcze o sobie samej dowiedzieć:) Zapraszam serdecznie do zamieszczenia większej ilości tego typu wpisów na temat Ewy Pieniakowskiej ! Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę !!!
29-10-2010 16:11
krzy
pomysl za spodnice jest zerzniety z innych tego podobnych wystapien, tak wiec to zadna nowosc ze dziewczyna wystepuje w takim ubranku, druga sparwa fakt jak juz jezdzi to niech cwiczy zycze powodzenia i mam nadzieje ze nie jest piratem szos bo tacy szybko koncza, a jeszcze jedno nie mialas z czego nazbierac kasy na ten sprzet , motor jest po twoim kuzynie a wszytski naprawy zalatwia ci to wujek janusz, tak wiec star mialas latwiejszy, ale jak masz pasje to to jest najwazniejsze i swicz do upadlego, na koniec zmien troche chrakter bo jest on troche chamski a szkoda
29-12-2009 03:58
~Estar
Zgadzam się w 100% z komentarzem ~Madzi. Spódniczka jest super!!! subtelność połączona z mocą. kreatywnie ! pozdrawiam i życzę wielu sukcesow!!
28-12-2009 16:00
~Madzia
Pomysł na sesję , w której Pani Ewa połączyła spódniczkę z motocyklem uważam za bardzo oryginalny,gratuluję
28-12-2009 06:52
~stuntarek
Nie moge wyjsc z podziwu co ta dziewczyna potrafi! Imponuje mi bardzo fakt ze taka kruszynka jezdzi na tak ciezkim sprzecie! .....Efektowny spreader , Brawo!
23-12-2009 17:18
~Skalpel
hehehe jaki odzew :P chlopaki sie ponapalali :P

a tak pozatym ze zycze Pani sukcesow i jednak pozbycia sie tej spodniczki rozowej.. nie ma w niej nic fajnego ;).

pozdro !
23-12-2009 13:12
~
Wywiadzik fantastyczny i fotki śliczniutkie ! Mam nadzieję,że Cię kiedyś w akcji na żywo zobaczę.
22-12-2009 20:31
~Mattik
WOW SUPER DZIAŁAJ DALEJ I NIE PRZESTAWAJ ! DUŻO ZDRÓWKA ŻYCZE ! I OCZYWIŚCIE ZGADZAM SIĘ W 100% Z KOMENTARZEM ARKA ! :)
22-12-2009 20:12
~Arek
Nie znam Twojej koleżanki ,nie znam Ciebie i nie znam Ewy , ale jedno wiem na pewno,że nie o to w tym wszystkim chodzi,żeby wytykać kto jest
lepszy a kto gorszy i oceniać czyjąś elokwencję , więc Twój komentarz był zbędny i tylko źle świadczy o Tobie . Uważam ,że wszyscy powinni się wspierać w mairę możliwości i cieszyć się z czyjegoś sukcesu, wtedy z pewnością na świecie byłoby lepiej! Pozdrowienia dla Ewy Pieniakowskiej Tak Trzyzmaj POWODZENIA i WIELU SUKCESOW
22-12-2009 19:09
~Rap...
to sa tylko zdjecia.... ManiaCr jezdzi duzo lepiej... Nie mowiac juz o elokwecji.........
19-12-2009 20:05
senekkorzenna
Mimo już poważnego wieku ponieważ mam 58 lat fascynuje mnie ten sposób wykorzystywanie motocykla i podziwiam wszystkich tych którzy robią to perfekcyjnie.Cieszy mnie też to że kobiety nie tylko dosiadają motocykli czy skutery ale też uprawiają mocne wersje sportu motocyklowego jak w/w Pani oraz dziewczyny ścigające się na żużlu czy na asfalcie.
Co do koncentracji sam we wakacje doświadczyłem tego gdy jadąc na stojąco na siedzeniu motocykla odwróciłem się nagle i tracąc równowagę złamałem nogę.
Gratulacje dla Pani Ewy Pieniakowskiej za hart ponieważ znam wiele osób które po kontuzji nie wracały już do takiej jazdy tylko przesiadały się na chopper/y/ lub rezygnowały z dalszej jazdy motocyklem.
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
19-12-2009 12:02
ViX
Jestem pod wrażeniem!!! Trzymaj tak dalej :D
17-12-2009 01:38
~
Obserwuję drogę Ewy właściwie od początku jej styczności ze stuntem. Zwykłe "jak się chce to się potrafi" nie sprawdza się w tym sporcie.Ewa włorzyła w motocykl całe swoje serducho, bardzo bardzo duże pieniądze, które sama zarobiła ciężko pracując i odmawiając sobie właściwie wszystkiego! Mam cichą nadzieję że kiedyś ktoś ją doceni i da szansę sie rozwinąć.życze wielu sukcesów i wytrwałości!!!
15-12-2009 15:51
~hiklif
widzialem Ewe na zywo - wrazenie ogromne ! A te spreadery - WOW !
14-12-2009 13:43
Borys
powodzenia!!!
A można liczyć na porady treningowe ;))
12-12-2009 20:58
Robi24
Po prostu jestem w szoku, nawet nie wiem co napisać! POWODZENIA i mam ndzieje,że znajdzie się ktoś,kto wesprze naszą uroczą Stunterkę,bo
szkoda by było żeby się taki talent zmarnował .
12-12-2009 19:15
~lukasz
super! powodzenia w treningach i mam nadzieję że kiedyś zobaczę Cię na występie na żywo!
12-12-2009 17:30
~Sum
To jest TO! :D Trenuj dalej i powodzenia :)
12-12-2009 13:14
~cebik
Powiem tylko jedno... WOOOOW !!!!!!! Chyba się zakochałem :)
12-12-2009 13:11
~ergo
Oby tak dalej!!!

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ustawka w Jacksonville

przedwczoraj
Miasto portowe w USA w stanie Floryda, nad Oceanem Atlantyckim – czyli Jacksonville. Stanowi nie tylko ośrodek turystyczny i wypoczynkowy, jest również miejscem częstych spotkań wielu profesjonalnych stunterów.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

StuntGP 2010

12-08-2010
StuntGP było pierwszą imprezą tego typu organizowaną na terenie naszego kraju. Oczywiście, zdarzało się, że nasze rodzime zawody odwiedzali zagraniczni goście, ale częściej w formie "gwiazd" niżeli zawodników. Forma "International" w jaką przerodziło się StuntGP, miała na celu to zmienić.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms