załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - RAJD DAKAR

Dakar etap XII – błoto i deszcz

Ania Jędrasiak
15-01-2011, 11:26
OCEŃ ARTYKUŁ Dakar etap XII – błoto i deszcz kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011
<b>Jacek Czachor</b>
Jacek Czachor
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011
<b>Łukasz Łaskawiec</b>
Łukasz Łaskawiec
<b>Krzysztof Hołowczyc</b>
Krzysztof Hołowczyc
<b>Krzysztof Hołowczyc</b>
Krzysztof Hołowczyc
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011

Kałuże i błoto nie ułatwiały wczoraj zawodnikom rywalizacji. Mimo tego Łukasz Łaskawiec nadal jedzie równo i ma szanse na podium.


Tym razem zawodnicy startujący w powoli kończącej się już 33 edycji Rajdu Dakar musieli jechać bardzo rozważnie, ze względu na panujące na trasie warunki. Wieczorna nawałnica spowodowała, że szlak rozmiękł i był bardzo błotnisty. Motocykliści i quadowcy zgodnie twierdzili, że jechało się wyjątkowo nieprzyjemnie. Błoto dostawało się wszędzie, chlapało na gogle, które trzeba było cały czas przecierać. Na śliskiej i pokrytej kałużami nawierzchni kierowcy musieli szczególnie uważać, by nie wpaść w jakąś dziurę i nie stracić panowania nad pojazdem.


Organizatorzy podczas dwunastego etapu zdecydowali się na małą modyfikację. Na wczorajszy start jako pierwsze wjechały ciężarówki. Dopiero po nich startowali motocykliści i quadowcy. Niestety, ciężkie pojazdy przyczyniły się do jeszcze większego zniszczenia trasy. 550 km OS dla jednośladów przypominał po tym bardziej rajd przeprawowy niż Dakar. Dochodziło również do wielu niebezpiecznych sytuacji. Śliska nawierzchnia sprawiała, że kierowcy często się wywracali, a doganiające ich załogi samochodowe musiały zwrócić szczególną uwagę na nich i wyminąć leżących kierowców jednośladów.


Mimo ciężkiego odcinka, bardzo równo jedzie Łukasz Łaskawiec. Nasz 20-letni quadowiec ponownie zajął wczoraj najniższe miejsce na podium etapu. Niestety, nie udało mu się odrobić starty do Declercka, który najwyraźniej całkiem nieźle czuł się jadąc na błocie i na mecie był pierwszy. Mieliśmy nadzieję, że mimo niesprzyjających na szlaku warunków uda mu się odrobić do Declercka 48 sekund, jakie dzieliły ich w klasyfikacji generalnej i wskoczyć na trzecie miejsce. Jako drugi na mecie tego odcinka pojawił się Halpern na swoim quadzie Yamahy.


Dzisiaj czeka nas zatem ostra rywalizacja. Zawodnicy będą bowiem walczyć do końca. Łukasz, aby znaleźć się na podium, musi dzisiaj odrobić 3 minuty i 19 sekund, jakie dzielą go od brązowego medalu.


Dobrze wypadł dzisiaj kapitan Orlen Teamu, Jacek Czachor. Na metę dwunastego odcinka kierowca wpadł z szesnastym czasem. To pozwoliło mu na awans w generalce na dziesiąte miejsce. Aby utrzymać tę pozycję, dzisiaj Czachor musi pojechać dość szybko, by nie stracić niewielkiej przewagi, jaką wypracował nad goniącym go w generalce Henkiem Knuimanem.


"Przez pierwsze 150 kilometrów było bardzo dużo mokrego piasku i krzaków. Wyrywało mi kierownicę i ciężko się jechało. Później zaczęła się szybka część, niestety z dużą liczbą kałuż i błota. Ostatnie 200 kilometrów już oszczędzałem motocykl i starałem się jechać z głową" – opowiadał Jacek Czachor.


To był bardzo ciężki dzień dla jadącego na większym KTM-ie Marka Dąbrowskiego. Kierowca miał pecha na trasie. Zawieszenie motocykla dobiło i skrzywiło się koło. Na dalszych kilometrach zawodnik musiał walczyć z wibracjami powodowanymi przez ten defekt. Ostatecznie na mecie Marek Dąbrowski pojawił się z 25 czasem.


"Na początku wpadłem w błoto przy dużej prędkości. Ślizgałem się, byłem cały umorusany, nie widziałem nic przez gogle. Później nawinął mi się drut i nie mogłem go rozplątać. Miałem też dobicie w fesz-feszu, które skrzywiło mi koło i motocykl zaczął mi wibrować. To był ciężki dzień" – komentował Marek Dąbrowski.


Bardzo ciekawie wyglądała również rywalizacja w samej czołówce stawki. Mimo że Cyril Despres mocno odkręcał gaz i był pierwszy na większości punktów pomiaru czasu, Marc Coma kontrolował sytuację i nie dał odrobić strat Francuzowi. Pod koniec odcinka, kiedy Despress zwolnił, Hiszpan wyprzedził go i tak już dojechali do mety. Podium tego etapu dopełnił Rodrigues, a tuż za pudłem finiszował Lopez Contardo na swojej Aprili.


Bardzo szybko pojechał wczoraj Krzysztof Hołowczyc. Samochodowa załoga Orlen Teamu nie miała jednak lekko. Na początku zawodnicy musieli walczyć z przegrzewającym się silnikiem. Później "Hołek" mógł przycisnąć gaz i odrobić czas. Ostatecznie na mecie pojawili się z piątym czasem, co pozwoliło na umocnienie się w generalce na piątej pozycji.


"To był bardzo trudny OS, organizatorzy chcą nam do samego końca udowodnić, że Rajd Dakar jest najtrudniejszy. Mieliśmy trochę kłopotów na początku odcinka z przegrzewaniem się silnika. Później, gdy wjechaliśmy na znane mi z rajdów WRC bardziej techniczne partie trasy przyśpieszyliśmy. Trochę odrobiliśmy, ale bardziej chcieliśmy czysto przejechać do mety. W naszej sytuacji nie ma możliwości ani zaatakować poprzedzającego nas zawodnika, ani zagrożenia z tyłu. Jutro ostatni dzień. Wierzę, że mechanicy uporają się z przegrzewaniem silnika i będziemy na mecie w Buenos" – powiedział Krzysztof Hołowczyc po dwunastym etapie Rajdu.


Dzisiaj przed zawodnikami ostatni etap 33 edycji Rajdu Dakar. OS będzie miał 181 km. Trasa została tak poprowadzona, że ciężko będzie odrobić starty. Doskonale jednak wiemy, że Dakar jest nieprzewidywalny i jeszcze wszystko może się zdarzyć. Czeka nas zatem zapewne ciekawa rywalizacja zawodników, którzy przecież ścigają się do końca i na pewno nie będą odpuszczać gazu, a każdy błąd popełniony przez rywali będzie bezlitośnie wykorzystywany. Trzymamy także mocno kciuki za Łukasza Łaskawca. Debiutant ma cały czas szansę na wskoczenie na najniższy stopień pudła i brązowy medal.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Verva Street Racing 2012 – znamy datę!

23-05-2012
Najszybsze pojazdy świata, zawrotna prędkość, duża dawka adrenaliny, ekstremalne emocje oraz najbardziej rozpoznawalne gwiazdy muzyki i kina. Tak można opisać wielki motoryzacyjny show – Verva Street Racing, którego trzecia edycja rusza już 15 września.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Dakar 2013 – oficjalna trasa

22-03-2012
Przyszłoroczny Rajd Dakar nadal odbywać się będzie w Ameryce Południowej.
 
Dakar 2012 na mecie
16-01-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms