załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - RAJD DAKAR

Dakar etap XI – upał i problemy techniczne

Ania Jędrasiak
14-01-2011, 11:36
OCEŃ ARTYKUŁ Dakar etap XI – upał i problemy techniczne kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Marc Coma</b>
Marc Coma
<b>Jacek Czachor</b>
Jacek Czachor
<b>Jacek Czachor</b>
Jacek Czachor
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011
<b>Łukasz Łaskawiec</b>
Łukasz Łaskawiec
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011
<b>Krzysztof Hołowczyc</b>
Krzysztof Hołowczyc
<b>Dakar 2011</b>
Dakar 2011

Łukasz Łaskawiec jest czwarty w klasyfikacji generalnej Rajdu i ma realne szanse na zdobycie najniższego miejsca na pudle Dakaru 2011.

 

Kolejny odcinek Dakaru, podobnie jak poprzedni, był bardzo długi i męczący dla zawodników. Organizatorzy zdecydowali się na skrócenie go ze względu na ulewne deszcze. Zamiast 622 km OS-u, kierowcy mieli do przejechania 529 km. Wszystkim doskwierały wysokie temperatury. Nie obyło się także bez problemów technicznych – przerywające silniki czy schodzące z kół powietrze. Bardzo zmęczeni zawodnicy popełniali także błędy, których konsekwencją były mniej lub bardziej groźne wypadki.

 

Dakar ponownie pokazał swoje oblicze najcięższego rajdu na świecie. Z uczestnictwa w Rajdzie odpadł jeden z faworytów, Josef Machacek. Quadowiec urwał oś w swoim czterokołowcu i był zmuszony do wezwania wozu serwisowego. Z trzydziestu quadów, jakie pojawiły się na starcie w Buenos, w Rajdzie bierze udział już tylko nieco ponad dziesięć.

 

Nadal doskonale radzi sobie nasz quadowiec, Łukasz Łaskawiec. Zawodnik ma teraz realne szanse na zdobycie trzeciego miejsca w klasyfikacji ogólnej. Na dodatek "Łoker" na szlaku odrobił sporo czasu do wyprzedzającego go w klasyfikacji generalnej Declercka. Łukasz musi teraz tylko utrzymać dobre tempo i unikać błędów.

 

"Wyjazd miałem o 6:07. Odcinek był podzielony. Pierwszy miał około 230 km i ten przejechałem bez żadnych problemów. W Argentynie jest strasznie ciepło i jedynie to mi doskwierało. Po odcinku zaplanowano etap neutralizacyjny (160 km). Podczas jazdy tamtędy zauważyłem, że mam mało powietrza w tylnych kołach. Zatrzymałem się, jedno koło udało mi się naprawić. Z drugiego cały czas schodziło powietrze. Do drugiego startu miałem jakieś 30 km, gdy ruszyłem po naprawie koła jechałem za VW Touaregiem z numerem 302. Kierowca z samochodu pomachał mi żeby podjechać koło niego. Jak to zrobiłem dał mi batonik, byłem przyjemnie zaskoczony szczególnie, że wszystko dobyło się w czasie jazdy. Na starcie do drugiego odcinka było tankowanie. Wtedy już nie miałem w ogóle powietrza w tylnym kole. Cały odcinek 150 km jechałem na kapciu. Nawet mi to nie przeszkadzało. Trochę gorzej się wchodziło w prawe zakręty, a tak wszystko ok. Jeszcze na koniec tego odcinka urwałem osłonę pod wahacz, zresztą to już 3 raz podczas tego Rajdu. Na biwaku okazało się, że dziś byłem 4 i w generalce też jestem 4.

 

Minęło 3 godziny od kiedy przyjechałem na biwak, a Machacka wciąż nie było i niewiadomo co się stało. Potem okazało się, że mój kolega z teamu już nie jedzie. Urwał oś w swoim quadzie. Czuję już zmęczenie, ale nie poddaję się".

 

Na mecie jedenastego odcinka jako pierwszy pojawił się Halpern. Na drugim miejscu dojechał Maffei, a trzeci był lider klasyfikacji generalnej, Patronelli. Łukasz Łaskawiec wczoraj przyjechał tuż za podium, jednak wynik ten pozwolił na przesunięcie się w generalce na czwartą pozycję.

 

Wysokie temperatury nie ułatwiały jazdy także naszym motocyklistom. Marek Dąbrowski narzekał na problemy z silnikiem, który przerywał i nie pozwalał na szybką jazdę. Ostatecznie na mecie zawodnik zameldował się z trzydziestym czasem. Niestety, ten wynik spowodował, że Marek spadł z piętnastego na siedemnaste miejsce w klasyfikacji ogólnej Rajdu.


"Cały czas przerywał mi motocykl. Na prostych, gdzie normalnie jadę 160-170 km/h mogłem rozwijać zaledwie 110 km/h. Doganiali mnie wolniejsi zawodnicy i obsypywali kamieniami. Było to bardzo nieprzyjemne" – mówił Marek Dąbrowski.


Również kapitan Orlen Teamu, Jacek Czachor, nie miał wczoraj łatwego dnia. Co prawda, nie doskwierały mu problemy z silnikiem jego KTM-a, ale udało mu się zaliczyć efektowną glebę na trasie. Na mecie Czachor był tego dnia dziewiętnasty i utrzymał swoją pozycję w klasyfikacji generalnej.


"Startowałem dzisiaj z jedenastej pozycji. Ogólnie starałem się jechać szybko. Popełniłem dwa błędy. Najpierw wpadłem w dużą wyrwę, później wypadłem z zakrętu i lądowałem w krzakach. Kibice pomogli mi wyciągnąć motocykl. Jestem potwornie zmęczony. Organizator skonstruował naprawdę trudny OS. Teraz już tylko myślę jak przejechać kolejne dwa etapy i być na mecie w Buenos”" – opowiadał Jacek Czachor.


Jedenasty etap wygrał Cyril Despres, który od samego początku odcinka narzucił sobie bardzo ostre tempo. Nie udało mu się jednak przeskoczyć w generalce Marca Comy, który nadal prowadzi w klasyfikacji. Na trzecim miejscu pojawił się Francisco Lopez Contardo, który jest trzeci również w generalce.


Niefart na tym odcinku prześladował Krzysztofa Hołowczyca. Podobnie jak Łukasz Łaskawiec, kierowca walczył z problemami technicznymi. Tuż po starcie z obu tylnych kół BMW zaczęło uciekać powietrze. Załodze udało się wymienić jedno z nich. Drugie zostało odpowiednio dopompowane. Mimo tego zawodnicy musieli jeszcze zatrzymywać się na trasie, bo problem się powtórzył. Załoga dojechała na metę z czwartym czasem.


"„Schodziło nam ciśnienie w obu tylnych kołach. Nie wiedziałem co się dzieje. Musieliśmy wymienić najpierw jedno, a gdy dostaliśmy zapas od Stephana Peterhansela, drugie koło. Zatrzymaliśmy się trzy razy, na każdym straciliśmy po dwie minuty i mieliśmy sporo straty do Marka Millera, z którym walczyłem o piątą pozycję w generalce. Później rozpiął nam się centralny dyferencjał w skrzyni biegów. Samochód prowadził się bardzo niestabilnie, cały czas go rzucało, jak nie przodem, to tyłem. Jakoś się udało w ten sposób dojechać do mety i wypracować czwarty czas. Miller miał problemy w dalszej części etapu, ale tak to już jest. To straszne uczucie, które towarzyszyło mi dwa dni temu, kiedy walczyłem na pustyni z wadliwym alternatorem" – powiedział Krzysztof Hołowczyc.


Przed zawodnikami kolejny długi etap liczący 555 km. Na pewno nie zabraknie na nim emocji. Kierowcy starają się poprawić swoje czasy i mocno odkręcają gaz. Despres na pewno będzie starał się wyrwać kolejnych kilka minut, by w generalce jednak wyprzedzić Comę. Nas jednak najbardziej interesuje, jak dzisiaj poradzi sobie Łukasz Łaskawiec. Miejmy nadzieję, że ponownie poprawi swój czas i znowu będziemy mogli zobaczyć naszego zawodnika na podium Dakaru!

FILMY

Dakar magazyn-etap jedenasty
Komentarze użytkowników
(4)
15-01-2011 22:16
~nagrzany
Trzymamy kciuki Łukasz !
14-01-2011 21:49
~eni
Powodzenia Łukasz ! ! ! dasz rade mimo upałow ! trzymam kciuki !
14-01-2011 21:00
~zdziś
oj nie wiem, ten upał to nic przyjemnego podczas takiej wyprawy. Raczej najlepsza byłaby umiarkowana pogoda
14-01-2011 18:14
~zorro
tylko pozazdrościć upału, ale nie problemów technicznych. Niestety od usterek uciec się nie da

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Verva Street Racing 2012 – znamy datę!

23-05-2012
Najszybsze pojazdy świata, zawrotna prędkość, duża dawka adrenaliny, ekstremalne emocje oraz najbardziej rozpoznawalne gwiazdy muzyki i kina. Tak można opisać wielki motoryzacyjny show – Verva Street Racing, którego trzecia edycja rusza już 15 września.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Dakar 2013 – oficjalna trasa

22-03-2012
Przyszłoroczny Rajd Dakar nadal odbywać się będzie w Ameryce Południowej.
 
Dakar 2012 na mecie
16-01-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms