załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - RAJD DAKAR

Dakar 2012 – etap czwarty, Małysz krytykuje motocyklistów

Ania Jędrasiak
05-01-2012, 11:56
OCEŃ ARTYKUŁ Dakar 2012 – etap czwarty, Małysz krytykuje motocyklistów kliknij i przesuń wskaźnik
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012
Dakar 2012

Etap czwarty miał taką samą trasę dla samochodów i motocykli. Jednak, jak twierdzą kierowcy, nieco łatwiej jechało się tym na czterech kołach.

 

Zawodnicy mieli do przejechania 326 km OS-u oraz aż 424 km dojazdówki. Jako pierwsi na mecie pojawili się kierowcy samochodów. Jak relacjonuje Jacek Czachor, motocyklistom nie było łatwo.

 

"Przestrzeliłem dwa zakręty, pojechałem za innymi zawodnikami w kurzu i wylądowałem w krzakach, później nawigowałem i wyprowadziłem całą grupę. Potem nastąpiła znowu pomyłka, jechałem na licznik, a on tutaj się często nie zgadza z road bookiem. Tam bardzo duża liczba zawodników błądziła i kiedy odnaleźliśmy trasę, jechaliśmy w zwartej grupie. Widziałem trzech–czterech zawodników na 100 metrach. Trzeba było wyprzedzać, a to wiąże się zawsze z ryzykiem. Nie osiągnąłem takiego wyniku, jaki bym sobie życzył. Jutro będę startował z odległej pozycji, a wraz ze mną kilkunastu szybkich zawodników. Będziemy puszczani co pół minuty i znów będziemy walczyć przy ograniczonej widoczności. Trzeba będzie dać z siebie wszystko, by nie dać się wyprzedzić i uważać na nawigację, która jest w tych warunkach bardzo trudna" – mówił kapitan Orlen Teamu Jacek Czachor.

 

"Jechałem dziś bardzo skupiony na nawigacji, udało się nie popełnić błędu, ale przekłada się to na wolniejsze tempo. Podjęcie ryzyka mogłoby kosztować nieukończenie etapu. Odcinek był piekielnie trudny, w szczególności jego druga część, przez ponad 120 kilometrów jechaliśmy przez rzekę z głazami. Po takim terenie samochody jadą bardzo szybko, a na motocyklu trzeba niesamowicie uważać. Kolejne 50 kilometrów było poprowadzone przez błoto i głazy. Wydaje się że organizator specjalnie skonstruował tak trasę, by odpadło jak najwięcej motocyklistów" – dodał Marek Dąbrowski.

 

Po ostatnich problemach technicznych Łukasz Łaskawiec startował z odległego 24 miejsca i musiał przebijać się przez stawkę zawodników. Na mecie okazało się, że poradził sobie świetnie z tym zadaniem. Wylądował bowiem na szóstym miejscu. Rafał Sonik po wczorajszym etapie był czwarty. Quadowiec radzi sobie bardzo dobrze i jedzie równym tempem.

 

"Największą przykrością dla mnie jest, że w dzisiejszym etapie nie było już z nami Józka Machaczka, pięciokrotnego zwycięzcy, z którym jechałem wszystkie moje Dakary. Józek, podobnie jak i my, uznaje, że jest to nie fair, i że zostaliśmy przez to pozbawieni szansy rywalizacji w generalnej klasyfikacji quadów nieuczciwie. Ja się z tym zgadzam, ale moja decyzja jest inna. Będę jechał dalej właśnie po to, żeby udowodnić, że żadna decyzja sędziów nie pozbawi mnie woli walki i konkurowania z innymi zawodnikami. Konkurencji uczciwej, fair, sportowej i nie pozbawi mnie serca, aby na Dakar przyjechać i Dakar przejechać. Jestem głęboko przekonany, że tylko tym, że jadę dalej, mogę dać jasny sygnał, że nieuczciwymi metodami nie pozbędziecie się nas z tego Rajdu" – mówił Rafał Sonik.

 

Krzysztof Hołowczyc również pojechał dobrym tempem, zajął piąte miejsce i spadł z pierwszej pozycji w generalce. Nie ominęły go przygody na etapie.

"Długi, ciężki odcinek. Wczoraj zmieniliśmy trochę zawieszenie, gdyż uważaliśmy, że było zbyt twarde. Okazało się, że nowa konfiguracja również nie odpowiada specyfice dzisiejszej trasy. Mamy trochę problemy z amortyzatorami. Na OS-ie złapaliśmy wolnego kapcia, Jean-Marc wyskoczył z samochodu i dopompował koło. Może lepiej było zmienić ogumienie i później nadrabiać. A tak siedziało mi to gdzieś w głowie i jechałem bardziej zachowawczo. Ale nie w tym upatruję przyczyną mojego trochę słabszego wyniku. Ciężko było mi się odpowiednio skoncentrować i znaleźć swoje tempo. Być może nadeszły dni lekkiego kryzysu – najczęściej jest to trzeci, czwarty, piąty dzień, później ponownie odnajduję swoje tempo" – powiedział Krzysztof Hołowczyc

Adam Małysz także zaliczył kolejny etap. Dakarowy debiutant narzekał natomiast na motocyklistów. "Było dużo przejazdów rzecznych, dużo kamieni, proste z »niespodziankami«. Gdy wyjeżdżaliśmy z rzeki, uderzyła w nas Toyota i stanęła. My nic nie widzieliśmy, bo woda poszła na nas. Myśleliśmy, że uderzyliśmy w brzeg, a jak woda opadła, patrzymy, a ten skurczybyk stoi koło nas. Potem jeszcze motocyklista wyjechał na nas z boku. Trochę lusterko uszkodzone i szyba poszła. Ci motocykliści, ci niedoświadczeni, są tak nieostrożni... Wyobraźni żadnej nie mają" – mówił Małysz.

 

Komentarze użytkowników
(7)
09-01-2012 13:58
~XT
Komentarz do Adama Małysza: KIEPSKIEJ TANCERCE TO I RĄBEK W SPÓDNICY TRĄCI !!!
08-01-2012 21:48
~darko
małysz to ciota jezeli chodzi o rajdy niech wraca na skocznie albo do domu..
08-01-2012 14:26
~Ghost
Małysz specjalista :/..........
06-01-2012 11:00
~
Ehh, Kiedyś naprawdę lubiłem Małysza, ale co on wie o motocyklach? Gada głupoty a sam nie ma doświadczenia...
05-01-2012 20:21
~przemo
Małysz to widać super zna dakar, pewnie wygra skoro taki mądry.
05-01-2012 17:57
~mm
ja wyczuwam ironię w wypowiedzi małysza
05-01-2012 12:44
~veni
A Małysz to taki doświadczony rajdowiec ...

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Łukasz Łaskawiec – nie ma nic gorszego niż siedzenie w aucie

22-05-2012
Po opadnięciu emocji rozmawiamy z Łukaszem Łaskawcem o jego wrażeniach z najważniejszego rajdu, czyli Dakaru.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Dakar 2013 – oficjalna trasa

22-03-2012
Przyszłoroczny Rajd Dakar nadal odbywać się będzie w Ameryce Południowej.
 
Dakar 2012 na mecie
16-01-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms