OCEŃ ARTYKUŁ
Rossi zwycięzcą w Kataloniikliknij i przesuń wskaźnik
Zawodnik Fiat Yamaha, Jorge Lorenzo, po raz kolejny został pozbawiony wygranej w swojej Ojczyźnie. Valentino Rossi zaś pokazał, dlaczego to właśnie on jest Mistrzem Świata.
Od samego początku wyścigu, który odbył się na oczach 90 000 fanów na torze Montmelo, ze stawki ewidentnie wyróżniali się Rossi, Lorenzo i Casey Stoner. Jednak narzucone tempo było zbyt duże dla Australijczyka, który szybko został w tyle za duetem z teamu Fiat Yamaha.
Na ostatnim okrążeniu wszystko wskazywało na to, że kolejne zwycięstwo trafi w ręce Lorenzo. Rossi kilka razy próbował wyprzedzić Hiszpana, jednak nie przyniosło to żadnego rezultatu. Dopiero na ostatnim zakręcie Włoch wyczuł moment i wyprzedził młodszego kolegę po wewnętrznej.
We Włoszech skomentowałbyś wyścig słowami „Mamma Mia!” – powiedział Rossi. – Walka z Lorenzo była bardzo bardzo trudna. Nasze motocykle mają bardzo podobne ustawienia. Obaj trzymaliśmy takie samo tempo, wiedziałem więc, że będziemy tak jechać do samego końca. To było fantastyczne!
To był świetny wyścig i wiemy, że Lorenzo jest bardzo silny – kontynuowała włoska gwiazda. – Aby w przyszłości go pokonać, musimy jechać na 100%. Jestem bardzo zadowolony z tego wyścigu i mojej 99 wygranej w MotoGP. Wygrana w Barcelonie była dla mnie bardzo ważna, ważniejsza niż 25 punktów, ponieważ dla mnie, dla mojego teamu i dla tłumu było to fantastyczne przeżycie.
Lorenzo odpowiedział na słowa Rossiego: To nie to samo, co wygrana, ale drugie miejsce to też rewelacyjny wynik. Oznacza to, że jesteśmy w dobrej formie, w której nie byliśmy rok temu. Prawdę mówiąc, Valentino był odważniejszy ode mnie i wyprzedził mnie na ostatnim okrążeniu, ponieważ nie trzymałem się zbyt blisko krawędzi.
Młody Hiszpan dodał: Serdecznie mu gratuluję. Próbowałem być dzielny i tam gdzie zobaczyłem miejsce, od razu się wciskałem. Chociaż przegrałem, wiem, że jest jeszcze mnóstwo wyścigów do końca sezonu.
Na trzecim miejscu, tuż za włosko-hiszpańskim duetem, znalazł się Casey Stoner.
The Valencian rider expects his third season in the premier class—in which he will ride for the Pramac Racing Team—to be a substantial step in his career. Barberá reveals his ambitions and says the improved Desmosedici 1000cc GP12 will help him achieve his goals.
Bridgestone’s collaboration with Safety Advisor to Dorna, Loris Capirossi, resumed at last week’s Sepang test, with the three-time World Champion providing input into the ongoing evaluation of Bridgestone’s 2012 specification MotoGP™ tyres.
Jorge Lorenzo is confident his new 1000ccc machine will undergo significant progress before the first GP of the year. After the first Test of 2012 at Sepang, the Spaniard said that "if we can improve, even 2%, we will do very well this year."
Pretendent do tytułu mistrza w klasie World Supersport – Eugene Laverty, powiedział, że mógłby wziąć pod uwagę powrót do garażu MotoGP, aby jeździć w rodzącej się klasie GP2, jeśli pojawi się odpowiednia propozycja.