załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - WYŚCIGI MOTOGP

MotoGP 2011 - podsumowanie najważniejszych wydarzeń

Grzegorz Jędrzejewski
15-01-2012, 21:15
OCEŃ ARTYKUŁ MotoGP 2011 - podsumowanie najważniejszych wydarzeń kliknij i przesuń wskaźnik
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011
MotoGP 2011

Sezon 2011 MotoGP już za nami, ucichły po raz ostatni dwusuwowe 125 oraz osiemsetki MotoGP, ale wciąż nie cichną komentarze dotyczące tego bardzo szybkiego, dziwnego no i niestety smutnego roku wyścigów. Jak było? Jakie wydarzenia zapadły w naszej pamięci?

 

Sezon 2011 rozpoczął się w zasadzie już na początku roku 2010. Dlaczego? Valentino Rossi po latach przygód z Yamahą, podjął decyzję przejścia do włoskiego Ducati. Wszyscy czekali na ten ruch dziewięciokrotnego Mistrza Świata. Nie czekał na decyzję Rossiego, Casey Stoner - Australijczyk, któremu jako jedynemu udało się ujarzmić Ducati ogłosił przejście do Hondy. Te dwa transfery zaważyły na tym co działo się w sezonie 2011. Ale, zacznijmy od początku.

 

1. ROSSI vs. STONER - (nie)oczekiwana zmiana miejsc

Valentino Rossi - ikona wyścigów motocyklowych, wiecznie uśmiechnięty, zarabiający krocie i nie ukrywajmy najbardziej barwny i budzący kontrowersje zawodnik królewskiej klasy, po siedmiu latach na Yamasze, decyduje się na kolejne wyzwanie. Wyzwanie być może życia - ziszczenie się marzeń milionów włoskich fanów - Rossi na Ducati. Genialny ruch marketingowy, potężna maszyna z logiem 46 staje się jednością z marką - marzeniem Ducati. Jak mówią sami szefowie Ducati: „My sprzedajemy marzenia, naszym produktem jest pasja”. Pasja ta zniszczyła już kariery nie jednego zawodnika - Troy Bayliss, Carlos Checa, Marco Melandii, Nicky Hayden, Sete Gibernau - oni wszyscy stali się ofiarami Ducati - czerwonej bestii, którą był w stanie okiełznać tylko jeden zawodnik.

 

Casey Stoner - rewelacja sezonu 2007, tytuł w pierwszym sezonie jazdy na Ducati, 10 zwycięstw, 14 podiów. Wtedy mówiło się że to nie Australijczyk zwyciężył a genialny projektant Ducati - Filipio Preziosi, któremu przypisuje się sukces Ducati. Stoner, jednak po trudnym sezonie 2010, miał dość przewracania się z nie wyjaśnionych powodów, nie słuchania rad i uwag przez włodarzy Ducati, dodatkowo jego najbliższa osoba w Marlboro Ducati Team - Livio Suppo, rok wcześniej odszedł, właśnie by pełnić rolę menadżera zespołu Repsol Honda. Na decyzję Caseya Stonera czekać długo nie musieliśmy. Natomiast efekt połączeniu sił najbardziej utytułowanego zespołu z jednym z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia mógł przynieść tylko pozytywne efekty. Honda chciała przypieczętować tytułem Mistrza Świata ostatni rok motocykli o pojemności 800 ccm, którego nie dał mu Dani Pedrosa. Casey Stoner opuszczał Ducati ustępując miejsca Rossiemu, głodnego powtórzenia sukcesu gdy zamienił Yamahę na Hondę w roku 2004.

 

2. DUET ROSSI/BURGEES - walka z materią nieznaną...

Włochy oszalały. Spełniło się marzenie włoskich fanów MotoGP. Ich skarb narodowy - Valentino Rossi dosiadł drugiej po Ferrari ikony motoryzacji - motocykla Ducati. Efekt marketingowy był oszałamiający. Sprzedaż gadżetów Ducati z numerem 46 poszybowała w kosmos, spokojnie zapewniając odpowiednią ilość pieniędzy, potrzebną do pokrycia gaży „Doktora”.

 

Ale niestety już od testów w Walencji pod koniec sezonu 2010 było wiadomo że duet Rossi - Ducati nie działa. Co gorsze Valentino był kontuzjowany, problemy z barkiem ciągnęły się za nim przez cały sezon 2010 i nie pomagały w ustawieniu i analizie zachowania potwora jakim jest Desmosedici. Miny mechaników w garażu po dwudniowym teście mówiły wszystko: „We have a problem ... Bologna”.

 

Duet cudotwórców, który odmienił losy Yamahy, dość bezczelnie twierdził że będzie w stanie dostosować Ducati do swych wymagań w 90 sekund... Tak się nie stało. Valentino zaraz po ostatniej rundzie sezonu 2010 udał się na operację. Niestety rehabilitacja przeciągała się, podobnie jak i powrót do pełni sił. Ducati było przerażone gdy podczas pierwszej rundy, która zwykła być popisem mocy Ducati, Rossi dojechał na 7 pozycji z ogromną stratą. Już po testach w Sepang i Jerez wiadomo że jest źle ale tego chyba nikt się nie spodziewał, nawet ja osobiście liczyłem na cud ...

 

Niestety takowego się nie doczekaliśmy przez cały sezon. Rossi zaliczył najgorszy sezon w swojej karierze: 0 zwycięstw, tylko jedno podium i to jeszcze najniższy jego stopień w Le Mans, jedno najszybsze okrążenie wyścigu i tylko 7 miejsce w Mistrzostwach Świata. Tak źle nie było nigdy. Rossi znalazł się w miejscu w którym przez całą swoją karierę nie był, a to wszystko pomimo potężnych zmian w motocyklu. Najpierw problemów upatrywano w materiale z którego zrobiona była „rama” Ducati, a raczej airbox - wykonany z carbonu. Zmiany dokonywane w motocyklu owocowały także zmianami silnika. I gdy na torze Motorland Aragon, Ducati zaprezentowało ramę aluminiową, okazało się że #46 wyruszy do wyścigu z pitlane w związku z naruszeniem limitu ilości silników na sezon (MotoGP - 6 silników na cały sezon). Niestety nawet takie poświęcenia nie przyniosły efektów. Rossi ukończył wyścig na 10 pozycji ze stratą 39 sekund do zwycięzcy. Co gorsze to właśnie wyścig w Aragonii był ostatnim który ukończył Valentino Rossi. Następne cztery zakończył na deskach. Co ciekawe Valentino przewrocił się w roku 2011 - 12 razy. Najwięcej w swojej karierze i tyle samo co Stoner w sezonie 2010. Klątwa?

 

Czy wszystko to wina Rossiego? Zdecydowanie nie... Ducati z roku na rok zmienia motocykl i co ciekawe ilość zwycięstw z sezonu na sezon jest coraz mniejsza. (dane przygotowane przez gpone.com)

 

Sezon Model ilość zwycięstw
2003 GP3 (rama kratownicowa) 1
2004 GP4 (rama kratownicowa) 0
2005 GP5 (rama kratownicowa) 2
2006 GP6 (rama kratownicowa) 4
2007 GP7 (rama kratownicowa) 11
2008 GP8 (rama kratownicowa) 6
2009 GP9 (rama karbonowa) 4
2010 GP10 (rama karbonowa) 3
2011 GP11 (rama karbonowa) 0


Ducati przed sezonem 2012 jest w tarapatach, co prawda DORNA zdecydowała o zniesieniu zakazu testów, ale praca stojąca przed zespołem inżynierów w normalnych warunkach zajmuje około 2 lata. Preziosi i spółka mają 6 miesięcy by dokonać cudu i dostarczyć „Doktorowi” maszynę, którą będzie mógł zdobyć dziesiąty tytuł mistrza świata. Czy tak się stanie dowiemy się już pod koniec stycznia, kiedy to na torze Sepang w Malezji zawodnicy spotkają się po raz pierwszy w roku 2012 by przetestować nowe motocykle o pojemości 1000 ccm. Co ciekawe motocykle prototypowe staną w szranki z nowymi motocyklami CRT. Ale o tym później...

 
Strony:
1 2 3
 
Komentarze użytkowników
(8)
17-01-2012 13:08
~
@refresh Nikogo nie wyzywam ani nie ublizam ni tez nie sprowadzam do parteru. Jak juz pisalem moja wiedza o swiatku MotoGp jest slaba i moge wyrazac jedynie swoja opinie, a jak nie wiem to przyznaje (vide ponizej). Uczulenie na ZNAWCOW, ktorzy zaczynaja swoja wypowiedz od uznania przedmowcy za delikatnie mowiac "nic niewiedzacego" to jedynie moment nieopanowania w stosunku do ostentacyjnego przejawu pychy i proznosci :-) za co serdecznie przepraszam. Jezeli nickname Vale ci przeszkadza to uprzejmie prosze o zwrocenie sie do jego autora czyli Rossiego - Bowiem to wlasnie on takiego nicka uzywa (twitter, podpisy, czapeczki, naklejki). Tylko zwracajac sie do niego z taka prosba prosze pamietaj, ze on moze poprosic cie o to samo... ;-)
17-01-2012 10:17
~refresh
@Zaphod kolejny który zaczyna komentarz od sprowadzenia wszystkich do parteru a puzniej pisze swoje mądrości bo my to tępaki tak mam pytanie do @Zaphod co to jest to Vale walisz konia przy pisaniu komentarza Rossi to Rossi a nie Vale
17-01-2012 10:06
~zkalmaki
osobiście ubolewam nad tym że Rossi przeszedł do Ducati a jeżeli chodzi o Yamahe to już nie te czas gdy Rossi tam był już sponsoring do nich tak nie lgnie
17-01-2012 05:41
~evil
hm... czemu niby Baylisstyczny ma być ofiarą Ducati? wszystko łapię, tylko tego nie.
17-01-2012 01:42
Zaphod
Jezzz... Old school seems to be prehisoric at least ;) Ledwo coś wiedząc o MotoGP wypowiadać się jak typowy ZNAWCA motocykli co to pyta najpierw o to ile do baku wchodzi ;)))) Winna elektronika?? Mieć pretensje do kontroli trakcji, że odzyskała trakcję to tak jak mieć pretensje do statku że jego wyporność powoduje że nie tonie lub do momentu żyroskopowego + momentu pędu że motocykl się nie przewraca. Aaa... i widzę że szanowne, jednoosobowe JURY określa (nie nadmieniając: "w mojej opinii" lub "moim zdaniem") co to jest prawdziwe MotoGp - bez zbędnej elektroniki... Hmmm - Seryjnie produkowane motocykle (Diavel, S1000R etc.) mają multimapy kontroli trakcji, kontroli mocy i abs a w MotoGp to jest już "zbędna elektronika"... To może wtryski też są zbędne... Skoro MotoGp ma oznaczać regres w stosunku do seryjnie produkowanych motocykli to może przywrócimy gaźniki i szprychowe koła - TO BĘDZIE FUN!!! A pracami badawczo-rozwojowymi motocykli sportowych zajmą się... no kto? Rowerzyści? No.. to nic w porównaniu do odkrycia nowej fizyki pana Oldskool - Więcej elektroniki = wiecej gleb... Pole magnetyczne? Eddy currents? A może jednak nie zaprzeczać tłumaczeniom zawodników (starając się być od nich mondżejschym) i uwierzyć iż chodzi o bardziej restrykcyjną konieczność utrzymania wysokiej prędkości w zakręcie przy mniejszej pojemności (800). No to jak? Elektronika? Czy zmniejszenie pojemności które wymusza jazdę na krawędzi i ustawienia (min. elektroniki) bliżej granicy przyczepności/bezpieczeństwa? A co do GP Le Mans to czyżby mgła przesłoniła czy slow motion śnieżył iż szanowny pan nie zauważył iż Marco (mój ulubieniec) uderzył w motocyk Pedrosy swoim motocyklem podczas składania w zakręt? Czy jest jakaś old school co uczy iż aby wygrać w MotoGp należy zderzać się motocyklami? Czy też jest jakaś old school co uczy lewitacji po kolizji na granicy przyczepnosci? Bo fizyka raczej na tych wykładach nie była i żąda aby po wytrąceniu z równowagi (podczas pokonywania zakretu na granicy przyczepności) zmniejszeniu uległ albo lateral G albo yaw moment (albo obydwa) - celem zachowania przyczepności. Vale z JB w spokoju - znaczy się wszystko OK i nie rozmawiamy o nich bo to emeryci? AAaa - oni są od uświadamiania? A nie od przekazywania informacji co należy zrobić? Proszę o informację jak brak konkurencyjności z silnikiem jako elementem nośnym (12,6 sekundy po zwycięzcy w Brnie) ma się do superkonkurencyjności Ducati bez silnika jako elementa nośnego (39 sekund po zwycięzcy w Aragonie). Tak proszę pana wiem iż Vale startował z pitlane :) Nie dyskutuję o budżecie Hondy - ale mam nadzieję iż Pan przekazuje wiarygodne informacje. Natomiast gadanie o kolorowości Yamahy jest jak gadanie o pogodzie - czyli jak powiedzieć coś co jest niczym a jednak wygląda na coś. Serdecznie pozdrawiam - bo sam jestem kind of old school; nie ścigając się już od prawie 10 lat. Ale jednak nie na tyle old school by rozmawiając z Burgess`em czy Phil`em Marron`em nie podkreślać, że moja wypowiedź jest tylko moją opinią... A już "...jak ty mało wiesz o MotoGp..." nie przejdzie mi przez gardło ani w stosunku do Marc`a Potter`a, ani w stosunku do Fijałkowskiego, ani Jedrzejewskiego - jak i również Adama Nowaka i Jana Kowalskiego. :)
Pozdrawiam
Damian Sapiński
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
16-01-2012 22:31
~refresh
yayaya widziałem że ktoś napisze na temat mojego komentarza byłem tego pewien w 99% a nie na temat artykułu ale to standard na motogen bez urazy to co ja pisze to jest moje zdanie i ja w nim uważam ze Sic sam nawarzył sobie bigosu to co on wyprawiał czasami to dramat ale jednakowoż lubiłem supersica Rossiego też lubię i to bardzo ale nie liże go po huju i twierdzę że wina leży także po jego stronie a teraz grzecznie odpierdol się od mojego komentarza i napisz ewentualny komentarz na temat artykułu nie na temat moich wypocin ale przecież to Polska tu jeden musi być mądrzejszy od drugiego
16-01-2012 20:05
~Old school
Ehh... Refresh jak Ty mało wiesz o MotoGp. W przypadku Marco częściowo winna była elektronika, gdyż w momencie kiedy Sic "oparł" się o asfalt system kontroli trakcji niejako odzyskał przyczepność doprowadzając do zjazdu motocykla na linie wyścigową innych zawodników. Polecam Ci się cofnąć kilka, a nawet kilkanaście sezonów i zobaczyć co to prawdziwe MotoGp bez zbędnej elektroniki, zwróć też uwagę na prędkości motocykli w sezonie 2006 i coroczne statystyki wywrotek, po których łatwo wywnioskować że im więcej elektroniki, tym więcej gleb . A co do GP Le Mans obejrzyj sobie kilka razy incydent z wyścigu w slow motion, a być może zauważysz że Simoncelli wszedł w zakręt jako pierwszy i zostawił Daniemu dość miejsca. Vale i JB zostawiłbym w spokoju, obaj mają swój wiek, z resztą skoro czasu i straconych wyścigów zajeło im uświadomienie włodarzy Ducati o braku konkurencyjności motocykla z silnikiem jako elementem nośnym. Honda miała w zeszłym już sezonie niesamowitą maszynę i dobry zespół, jednak wykorzystała 30% budżetu na 2012 rok, więc zobaczymy czy utrzyma dominację. A Yamaha, no cóż... nie wygląda już tak kolorowo jak za czasów Rossiego, małe zainteresowanie sponsorów nie pomaga.
15-01-2012 22:56
~refresh
mi ten sezon się podobał działo się dużo ;p jeżeli chodzi o sica58 powiedziałem kiedyś do mojego ojca że on czyli sic58 kiedyś coś zrobi bardzo głupiego powiedziałem tak podczas grand prix Le Mans i pod koniec sezonu nadmierna brawura zrobiła swoje ciao sic 58 co do CRT ja jestem za jedyne wyjście dla motogp popieram także Lorenzo że motocykle motogp są za szybkie kto nie maił okazji oglądać motogp sezonu 2011 to nie będzie wiedział o co dokładnie ale kto oglądał to przyzna że czasami mrozi krew w żyłach co do vr46 moim zdaniem to nie tylko wina leży po stronie motocykla ale i jego vr46 spox artykuł.....

MOTOGP.COM

news RSS on motogp.com - The Official MotoGP Website
news RSS on motogp.com - The Official MotoGP Website

CRT – The season so far

New to the 2012 MotoGP™ World Championship, the "Claiming Rule Teams" have now had their first four rounds of race experience. motogp.com takes a look at how they have fared so far.
 

Poncharal: "Cal and Andrea give me cold sweats at every race!"

Monster Yamaha Tech 3 boss Hervé Poncharal reflects on last weekend’s race at Le Mans and takes stock of the eventful season so far for the French team.
 

Ducati Team completes test at Mugello

The sun was out for the second and final day of a test at Mugello yesterday for the two Ducati Team riders, allowing them both to work hard the entire day, with just one break when the temperature was highest.
 

Bridgestone: Le Mans MotoGP™ debrief

Rain lashed the Bugatti Circuit at Le Mans prior to last Sunday’s French MotoGP™ and an exciting wet race ensued with Yamaha Factory Racing’s Jorge Lorenzo streaking away to take his second win of the season ahead of Ducati’s Valentino Rossi and Repsol Honda’s Casey Stoner.
 

Ducati Team begins test at Mugello

The first day of a two-day test for the Ducati Team at the Mugello circuit started off rainy, keeping Valentino Rossi and Nicky Hayden in the garage for the morning.

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Koki Takahashi nie żyje

27-04-2011
Młodszy brat zawodnika teamu Gresini w Moto2 zginął w niedzielę w wypadku niedaleko miejscowości Saitama.
 
 
 
 
 
Niesamowite Brno!
02-07-2009

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Deszczowe widowisko w Le Mans

20-05-2012
Niedzielne wyścigi w Le Mans obfitowały w niespodziewane, dramatyczne i emocjonujące zwroty akcji za sprawą deszczowej pogody, która towarzyszyła zawodnikom już od rana.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms