załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SPORT - MOTOCYKLOWE INFORMACJE SPORTOWE

Bol d’Or 2011 – Suzuki na czele

Ania Jędrasiak
20-04-2011, 11:01
OCEŃ ARTYKUŁ Bol d’Or 2011 – Suzuki na czele kliknij i przesuń wskaźnik
Start wyścigu
Start wyścigu
<b>Keith Amor</b>
Keith Amor
<b>Steve Plater</b> pit stop
Steve Plater pit stop

I runda Mistrzostw Świata Endurance padła łupem Suzuki. Doskonale poradzili sobie również debiutanci z zespołu TT Legends.


Sezon wyścigów endurance zaczął się już na dobre. Za nami legendarne zmagania Bol d’Or. Zawody odbyły się 16 i 17 kwietnia. Tym razem zwycięstwo zgarnęła ekipa Suzuki Endurance Racing Team, która wykonała 814 okrążeń toru. Na drugim miejscu uplasowała się zespół Team SRC Kawasaki (808 okrążeń). Podium dopełniło BMW Mottorrad France 99, wykonując 803 kółka.


Bardzo dobry debiut w World Endurance na Bol d’Or zaliczył zespół TT Legends w składzie John McGuinness, Keith Amor i Steve Plater. McGuinness, piętnastokrotny zwycięzca TT na wyspie Man, wywalczył dla zespołu siódmą pozycję startową. Ostatecznie team po pokonaniu 796 okrążeń toru znalazł się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej 24-godzinnego wyścigu.


"Byliśmy strasznie blisko podium, ale musimy być realistami. W końcu jesteśmy całkowicie nowym zespołem, a udało nam się zakończyć nasz debiut w mistrzostwach świata na świetnym, piątym miejscu" – mówił po wyścigu McGuinness.

 

"To był mój pierwszy start w wyścigu 24-godzinnym i debiut całej ekipy, ale wszyscy wykonali fantastyczną pracę. Wiele się w ten weekend nauczyliśmy i mamy nadzieję, że podczas kolejnej rundy w Albacete będziemy jeszcze szybsi" – dodał Plater.

 

"To był bardzo trudny wyścig, ale nie mieliśmy żadnych problemów technicznych, czy niezaplanowanych pit-stopów i dzięki temu jesteśmy na piątym miejscu. To potwierdzenie potencjału całego zespołu i motocykla (zawodnicy startowali na Hondach CBR1000RR – przyp. red.)" – podsumował Amor.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Mission R – seksowny elektryk?

27-12-2010
Mission R jest kolejnym elektrycznym motocyklem pochodzącym z Mission Motors, którego wygląd ma powalać na kolana.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Guy Martin i poważny wypadek na NW200

24-05-2012
Guy Martin miał niesamowite szczęście podczas NW200. Mimo rozwalenia całego motocykla, zawodnik wyszedł z tego prawie bez szwanku.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms