28 listopada bieżącego roku w Pradze odbyła się dziesiąta, jubileuszowa edycja zawodów z cyklu Freestyle Motocross Gladiator Games. Impreza była wyjątkowa z przynajmniej trzech powodów: po pierwsze, została poświęcona pamięci zmarłego Jeremy’ego Luska, jednego z najlepszych zawodników FMX na świecie; po drugie, czeska stolica gościła prawie całą załogę Nitro Cirrus wraz z Travisem Pastraną, co prawda, w postaci prowadzących i jury, ale zawsze coś; po trzecie, to w końcu freestyle motocross, który sam w sobie jest wyjątkowy, a zwłaszcza gdy startuje 24 wspaniałych zawodników z Sato, Torresem, Stenbergiem czy Maddisonem na czele!
FMX czyli freestyle motocross to ekstremalny sport motocyklowy, w którym motocykliści skaczą z ramp i wykonują w powietrzu iście niesamowite ewolucje. FMX nierozerwalnie kojarzy się z Red Bull X-Fighters – serią zawodów rozgrywaną na całym świecie od dziewięciu lat. W tym roku już po raz ósmy to niezwykłe show zawitało do stolicy Hiszpanii – Madrytu, by dostarczyć ponad 40 tysiącom widzów niesamowitych emocji podczas dwóch dni motocyklowej fiesty.
Za nami kolejny, trzeci już FMX Camp. Impreza, której głównym celem jest promowanie i rozwijanie freestyle motocrossu, przyciągnęła w tym roku zarówno wielu zawodników, jak i fanów.
Pierwsza kwalifikacja do mistrzostw świata IFMXF już za nami. 23 i 24 stycznia, w Koszycach na Słowacji, w ramach Sony Ericsson Freestyle Kings, podziwialiśmy walkę pomiędzy najlepszymi riderami świata we Freestyle motocrossie. Libor Podmol, Remi Bizuar czy Kota Kogimura - to tylko kilka dobrze znanych postaci z tej branży.
Pierwszy raz w Polsce, kolejny raz w Europie – przed Wami Masters of Dirt. Działo się! FMX ponownie zagościł w katowickim Spodku, lecz tym razem w zupełnie innym opakowaniu. Czy pod kolorową etykietą było ciekawie i emocjonująco? Przekonajcie się sami czytając naszą relację.
Belgrad, 27 września 2008: Po wakacyjnej przerwie IFMXF znów nadeszła pora na Freestyle Motocross. Na 6 rundę mistrzostw świata FIM Freestyle MX, zawodnicy przybyli na Arena Beograd, gdzie odbyło się Suzuki Night of the Jumps.
Gdyby jeszcze rok temu ktoś powiedział, że zawody Red Bull X-Fighters odbędą się kiedykolwiek w Polsce, nikt by w to nie uwierzył. Otóż największe show FMX na historycznym Stadionie X-lecia stało się faktem. 12 światowej sławy zawodników żegnało Stadion najlepszymi trikami FMX rozgrzewając przy tym 35000 widzów do czerwoności. A do tego powrót legendarnego Travisa Pastrany, nowa formuła zawodów i niezapomniane show.
Dwa upalne dni, dwa dni piekielnie gorącej, iberyjskiej atmosfery, każdego dnia ponad 20 tysięcy widzów. 12 zawodników, dziesiątki zapierających dech w piersiach i śmiertelnie niebezpiecznych trików, wielkie zawody… Tak właśnie, w kilku słowach, wyglądało Red Bull X-Fighters Madryt 2008. Zaledwie w kilku, bo w żaden sposób nie da się dokładnie opisać tego, co działo się na arenie corridy, Las Ventas. To trzeba po prostu zobaczyć!
Stało się! Wielkie show pełne niesamowitych emocji, wyczekiwane od dawna i upragnione przez wszystkich fanów FMX, już za nami!. Dwa dni ekstremalnych wrażeń, dwunastu świetnych zawodników z całego świata, niezliczone ewolucje oraz tancerki, koncerty i pokazy pirotechniczne a w rezultacie kilka godzin niedowierzania, że można wykonać motocyklem coś tak niebywałego i to w powietrzu! Najlepsze i jedyne zawody we freestyle motocrossie na polskiej ziemi udowodniły potęgę i nieziemski postęp FMX’u ku uciesze tysięcy kibiców.
Czerwone płachty torreadorów (lub - w tym wypadku - motodorów) znów zostały zaatakowane przez grupę najbardziej walecznych i głodnych wrażeń motocyklowych byków. Już po raz szósty najsłynniejsza na świecie śmietanka światowego freestyle'u walczyła na madryckiej arenie Las Ventas. Wszystko, co się tam działo było jedyne i niepowtarzalne, a atmosfera gorętsza niż piekielne, hiszpańskie słońce. Podwójne trofeum zgarnął sam Travis Pastrana, drugi był Mat Rebeaud a trzeci - Nate Adams.