OCENA UŻYTKOWNIKÓW
Yamaha YZF-R6kliknij i przesuń wskaźnik
Nowy motocykl YZF-R6 jest naszpikowany technologią z Mistrzostw Świata MotoGP i jest zdolny zabrać Cię na wyżyny sportu motocyklowego. R6 przedstawia ulepszoną interakcję między człowiekiem i maszyną dając Ci pewność podczas treningu na torze.
Otrzymujesz pakiet najnowszych technologii prosto z toru wyścigowego: YCC-T – elektronicznie sterowana przepustnica oraz YCC-I elektronicznie kontrolowana długość kolektorów dolotowych. Dodatkowo ulepszone zawieszenie wspomaga stabilne prowadzenie w zakrętach.
Yamaha YZF-R6 to właściwie już ikona motocykli sportowych o pojemności 600cm3. Na rynku motocyklowym obecna od 1999 roku, wciąż cieszy się nieustającą popularnością, mimo iż nie jest motocyklem "lekkim, łatwym i przyjemnym". Masa 189 kg (gotowa do jazdy) przy mocy 129 KM wyzwalała w R6 potwora, który nie wybacza błędów.
Sztywna rama i scentralizowany ośrodek ciężkości to główne atuty tego motocykla, które przydają się na torze. I tam zresztą R6 sprawdza się najlepiej. Nie będzie zadowolony nikt, kto użyje R6 do lawirowania po mieście, w drodze do pracy. YZF-R6 nie jest też motocyklem turystycznym, głównie ze względu na niewielką możliwość zapakowania bagażu oraz sportową pozycję.
Materiały powiązane z tym pojazdym: Yamaha YZF-R6
Znaleziono 13 pasujących wyników.
Wyniki zostały podzielone na kategorie.
Wybierz wiersz z nazwą interesującej Cię kategorii, aby zobaczyć wyniki wyszukiwania. Ponowne kliknięcie w ten wiersz anuluje przeglądanie wyników.
Mitsui Motor Polska Sp. z o.o. powiadomiła, że w niektórych motocyklach Yamaha model YZF-R6, wyprodukowanych w 2006 roku w Japonii, może wystąpić usterka wpływającą na bezpieczeństwo użytkowników.
Najnowsza R6, dumnie prężąca się pod biało-niebieskimi owiewkami, i wściekło-czerwona Daytona 675 z talią osy. Motocykle tak bliskie sobie, a jednocześnie bardzo różne.
Imprezy z okazji dziesięciolecia serii R odbywały się w dwunastu salonach dealerskich, my postanowiliśmy odwiedzić ten nam najbliższy, znajdujący się w Warszawie przy ulicy Połczyńskiej 120c. Jakież było moje zdziwienie, kiedy pomimo wspomnianej, kiepskiej pogody na miejscu było już całkiem sporo osób podziwiających wystawione motocykle.
W redakcji od kilku tygodni wyczuć dało się niebywałe podniecenie. Dlaczego? Końcówka września miała być niezwykle gorąca i to nie za sprawą „łaskawej" aury, a... dzięki krainie sera, perfum, wina i sztuki, która stanęła otworem przed naszą redakcyjną ekipą za sprawą dwóch ważnych imprez. Pierwsza z nich to konferencja, na którą zaprosiła nas firma Suzuki by zaprezentować swoje nowe motocykle, druga to Salon International de la Moto, czyli po prostu Paryski salon motocyklowy. Ale po kolei.
Sezon 2007 był drugim z kolei, kiedy to oglądać mogliśmy zmagania zawodników pucharu Yamahy. W tym roku do grona sponsorów trafiły m.in. firmy Fiat oraz Wólczanka, dzięki czemu stworzono prawdziwe widowisko pod nazwa Fiat Yamaha Cup. Czterdziestu zawodników, czterdzieści szybkich motocykli, cztery emocjonujące weekendy oraz sześć zaciętych wyścigów na torze „Poznań" - tak w skrócie można by opisać całą imprezę.
Zaplanowana na najbliższą sobotę impreza ma charakter dnia otwartego organizowanego w 12 salonach dealerskich Yamaha jednocześnie, w godz. 10-17. Na miejscu każdy klient będzie mógł wziąć udział w licznych konkursach.
W tym roku Yamaha dumnie obchodzi dziesiątą rocznicę powstania serii motocykli wyścigowych "R". Była to dekada dominacji w klasie motocykli supersport. Gdy wyprodukowano pierwszy model YZF-R1 w 1998 roku motocykl ten stworzył swoją legendę i na nowo zdefiniował reguły rywalizacji na torze.
Najnowsza R6, dumnie prężąca się pod biało-niebieskimi owiewkami, i wściekło-czerwona Daytona 675 z talią osy. Motocykle tak bliskie sobie, a jednocześnie bardzo różne.
Dla niektórych może być malo wyobrażalne, w jak młodym wieku zaczyna się prawdziwą wyścigową karierę. Aczkolwiek, patrząc nawet na kilku polskich zawodników, można wyrobić sobie jakiś pogląd na tę sprawę.
Yamaha MT-03 to mniejszy brat MT-01. Motocykl daje dużo frajdy z jazdy. Potrafi nawet sprawić, że codzienny dojazd do pracy będzie czystą przyjemnością.