CPI Hussar
Skuter CPI Hussar
OCENA UŻYTKOWNIKÓW
CPI Hussar
kliknij i przesuń wskaźnik
Cpi to ogromna tajwańska korporacja zrzeszająca chińskich producentów, którzy produkują towary wszelkiej maści.
Wśród nich znalazły się także skutery. Najbardziej popularnym modelem tej marki na polskim rynku jest Hussar. Tą pozycję zapewniły mu niska cena, a także elementy mogące sprawić, że laik pomyli ten skuter z flagowymi rollerami marek europejskich (chociażby przednia lampa identyczna jak w Gilerze Runer). Nie jest ani największy, ani najsolidniejszy, ani najszybszy. Jednak w relacji ceny do jakości prezentuje się nad wyraz atrakcyjnie. Gabaryty pozwalają mu w miarę komfortowo przewozić jednego pasażera (dwójce jest już mniej wygodnie), a prędkość oscylująca w granicach 70-74 km/h (po odblokowaniu) umożliwia sprawne przemieszczanie się z punktu A do B. Idealnie nadaje się on na rozpoczęcie jednośladowej przygody, jednak nie należy ukrywać, że większość jego użytkowników po pewnym czasie eksploatacji zapragnie czegoś lepszego. Na koniec należy wspomnieć o ogromnym atucie, jakim jest dobrze rozwinięta w Polsce sieć sprzedaży i serwisów.
Materiały powiązane z tym pojazdym:
Znaleziono
3 pasujących wyników.
Wyniki zostały podzielone na kategorie.
Wybierz wiersz z nazwą interesującej Cię kategorii, aby zobaczyć wyniki wyszukiwania. Ponowne kliknięcie w ten wiersz anuluje przeglądanie wyników.
Inne skutery CPI
Wyników: 3
Ten model CPI jest swoistym ogniwem między produktami europejskimi o najwyższej jakości, a raczej miernymi w wykonaniu produktami chińskimi. Nie można jednak powiedzieć o nim złego słowa jeśli rozważymy cały problem zerkając raz to na skuter, raz to na mizerną kieszeń przeciętnego Polaka. Za tą cenę otrzymujemy pojazd całkiem atrakcyjny.
Formula – nowość od CPI na rok 2008 jest tak naprawdę znanym od lat Olivierem, co widać na pierwszy rzut oka.
Firma CPI przyzwyczaiła nas do tego, że znaczna ilość jej produktów jest... odwzorowaniem konkurencji. O ile w większości przypadków możemy mówić o raczej mizernym efekcie tego naśladownictwa, o tyle GTR może się podobać.