załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

MATEUSZ MIZIOŁEK HONDA CBR 125 CUP

I runda CBR 125 Cup Lublin - plan wykonany

Mateusz Miziołek
12-08-2010, 20:01
OCEŃ ARTYKUŁ I runda CBR 125 Cup Lublin - plan wykonany kliknij i przesuń wskaźnik
Na wyścigu dajesz z siebie 101%, bo jazda inna niż ta na granicy Twoich umiejętności nie przyniesie żadnych wyników.
Na wyścigu dajesz z siebie 101%, bo jazda inna niż ta na granicy Twoich umiejętności nie przyniesie żadnych wyników.
Jak będzie, jak będzie? No tak będzie! :)
Jak będzie, jak będzie? No tak będzie! :)
Prawie przez cały czas po piętach deptał mi Przemysław Piastowski...
Prawie przez cały czas po piętach deptał mi Przemysław Piastowski...
...aż do chwili, kiedy przyczepność opon w jego motocyklu zrobiła sobie wolne.
...aż do chwili, kiedy przyczepność opon w jego motocyklu zrobiła sobie wolne.
Matysiak oraz Borkowski już od samego startu mocno odskoczyli reszcie stawki.
Matysiak oraz Borkowski już od samego startu mocno odskoczyli reszcie stawki.
Czasy nie kłamią - nie jestem ostatni! :)
Czasy nie kłamią - nie jestem ostatni! :)

W końcu! Utracone wyścigowe dziewictwo. Czułem się jak dziecko, rozpakowujące olbrzymią bożonarodzeniową paczkę, jednocześnie wstąpił we mnie straszny cykor…
 

W wyniku problemów z rundą w Modlinie oraz podejściem m.in. obiektu w Radomiu (który nota bene wreszcie otworzył swe podwoje dla motocyklistów), pierwsza i jednocześnie jedyna z zapowiadanych rund pucharów Hondy na torach kartingowych odbyła się w Lublinie.

 

Nie ukrywam – tor był mi doskonale znany, byłem na nim co najmniej kilkanaście razy. Co z tego, kiedy kompletnie nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać po moich konkurentach. Wiedziałem, że jak dojadę ostatni, po powrocie do redakcji jedyne co zastane to spakowany karton z napisem WON!
 

Warto wiedzieć
Na tor wraz z redakcyjnym „fotografokamerooperatoromontażystą” Władkiem dotarliśmy tuż przed rozpoczęciem pierwszych treningów. To bardzo ważne, aby zabrać na wyjazd dobrego znajomego. Począwszy od takich prozaicznych rzeczy jak podniesienie i zdjęcie motocykla ze stojaka, przez ogarnięcie całego wyścigowego majdanu, pomoc przy tankowaniu po proste podniesienie na duchu. Pamiętajcie o tym, druga osoba do pomocy jest bardzo potrzebna. Warto ją przedtem uprzedzić, że Wasze zachowanie może być nieobliczalne i w każdej chwili można się spodziewać wybuchu niczym nieuzasadnionej agresji :) Prawda jest taka, że nawet podchodząc do tego jak do zabawy, emocje potrafią wziąć górę, więc warto mieć kogoś, kto nie obrazi się na „przynieś podaj, pozamiataj”, a na koniec spadaj bo zaraz jadę!...wiedziałem, że jak dojadę ostatni, po powrocie do redakcji jedyne co zastane to spakowany karton z napisem WON!
 

Organizacja
Wracając do samej imprezy. I runda obu pucharów Hondy odbyła się przy okazji kolejnej edycji Honda Fun&Safety. Wszystko zorganizowano tak, że zawodnicy podczas treningów, kwalifikacji i oczywiście wyścigu, mieli tor wyłącznie dla siebie, a uczestnicy Fun&Safety mogli w tym czasie oglądać nasze zmagania. Dwudziestominutowe przerwy były idealne, aby odpocząć i w międzyczasie podpatrzeć tor jazdy zawodników. Dlatego ani z ust pucharowców, ani uczestników F&S nie dało się usłyszeć krytyki na organizację, dlatego gratuluje Panom z Hondy za pomysł i ogarnięcie całego przedsięwzięcia :)
 

Kwalifikacje
Pierwsze kwalifikacje były dla mnie chwilą prawdy. Po nich w końcu wiedziałem, że wszystko objawi się w osiąganych czasach – czy lepiej pakować sprzęt i nie robić sobie więcej kichy, czy może nie będzie tak źle. Było to jednocześnie pierwsze moje doświadczenie z takim rodzajem jazdy torowej. Wszelkie dotychczasowe wyjazdy na treningi były dosyć … spokojne. Wyjeżdżasz na tor i wiesz, że jedziesz dla siebie. Zmęczony zjeżdżasz do depo, wyprzedzony przez dużo szybszego zawodnika po prostu dalej jedziesz swoim tempem. W przypadku wyścigów takie podejście nie ma sensu. Choć w małym silniczku drzemie jedynie kilkanaście koni, a oponki są niemalże szerokości tych od rowerów, emocji nie brak, serducho bije niesamowicie, a Ty dajesz z siebie 101%, bo jazda inna niż ta na granicy Twoich umiejętności nie przyniesie żadnych pozytywnych wyników.

 
Strony:
1 2
 

I runda Honda CBR 125 Cup Tor Lublin zdjęcia(zdjęć: 35)

Komentarze użytkowników
(1)
17-08-2010 08:37
~Marek
Świetna sprawa, naprawdę! Nic tylko dołączyć w przyszłym roku : )

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Statystyki sprzedaży jednośladów w kwietniu 2012

24-05-2012
Kwiecień był najwyraźniej miesiącem oszczędzania. Statystyki bowiem w każdym z segmentów poleciały w dół.
 
 
 
Honda Gymkhana 2012
27-04-2012
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms
Mateusz Miziołek Honda CBR 125 Cup