Kolejne wieści z trasy ekipy EnduroVoyager.pl.
Członkowie wyprawy po długiej i jak widać na zdjęciach wyczerpującej podróży samochodem już przesiedli się na motocykle i kontynuują swoją przygodę na dwóch kołach. Za nimi pierwsze wrażenia z drogi. Załodze EnduroVoyager udało się już nawet zawrzeć znajomości z miejscowymi wojskowymi, dzięki którym mieli gdzie rozłożyć swój obóz.
„Afryka przywitała nas piękną pogodą. Jako jedyni turyści schodziliśmy z promu w Tangerze. Od razu zostaliśmy skierowani na posterunek policji, wypełniliśmy kilka niezbędnych kwitów i czekaliśmy. W międzyczasie obserwowaliśmy nasz pierwszy zachód słońca w Afryce. Po godzinie udało nam się wreszcie zakończyć odprawę.
Droga z portu ciągnęła się bardzo przyjemnymi serpentynami. Zaczęliśmy oswajać się z tutejszymi drogowymi zwyczajami. Po krótkiej przejażdżce zaczęliśmy rozglądać się za noclegiem. Odbiliśmy w boczną drogę prowadzącą na szczyt pobliskiej góry. Okazało się, że trafiliśmy w wojskową strefę, jednak po krótkiej rozmowie pozwolono nam rozstawić namioty. Na razie jest zimno. Po wzmocnieniu się ciepłą herbatą poszliśmy w końcu spać.”