załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NAUKA JAZDY Z MOTOGEN.PL - LEKCJA 7, JAZDA MOTOCYKLEM NA ŚWIATŁACH DROGOWYCH - MOTOGEN.PL

Nauka jazdy z motogen.pl - lekcja 7, jazda motocyklem na światłach drogowych

Nauka jazdy z motogen.pl - lekcja 7, jazda motocyklem na światłach drogowych

Władysław Jagiełło
07-10-2009
OCEŃ FILM Nauka jazdy z motogen.pl - lekcja 7, jazda motocyklem na światłach drogowych kliknij i przesuń wskaźnik

Jazda na światłach drogowych? Przy współpracy z jednym z najlepszych instruktorów jazdy, Tomkiem Kulikiem, przygotowaliśmy dla Was cykl materiałów, które poruszać będą szeroko pojęte bezpieczeństwo poruszania się motocyklem po drogach. Klipy video mają za zadanie krótko, zwięźle i na temat przedstawić konkretne zagadnienie. W tym odcinku Tomek opowiada o bezsensownym poruszaniu się motocyklem na światłach długich. A jakie jest Wasze zdanie? Zapraszamy do dyskusji!

URL
HTML
Komentarze użytkowników
(12)
12-05-2010 12:45
~Ban
baranek jaki ty głupi jesteś to normalnie aż głowa boli
Zawsze będziemy jeździć na długich żeby właśnie takie barany nas widziały
08-04-2010 15:18
~
Apropos prędkości - kiedyś wjeżdżałem samochodem na główną, jakieś 300m za skrzyżowaniem za światłami na którym mój kierunek miał czerwone. Gdy wjeżdżałem na jezdnię, na owych światłach właśnie zapaliło się zielone więc nie było szans że stworzę zagrożenie, bo zanim ktokolwiek by mnie dogonił to już będę miał min 50-60km/h, a tu nagle po sekundzie, moze dwóch od zapalenia się zielonego wyprzedza mnie taki kolorowy klown na ścigaczu z prędkością ponad 100km/h i jeszcze macha łapą z pretensjami... Ludzie! Myśleć! Zresztą, nie będę się przejmował, natura sama eliminuje słabsze jednostki...
08-04-2010 15:12
~jrk
Powinno się surowo karać za jazdę na drogowych w zabudowanym i tyle. Kodeks to kodeks i dla każdego jest taki sam.
04-04-2010 21:55
Mazby
Kolejny film kolejna ŻENADA!
Panie Tomku, jest Pan instruktorem nauki jazdy! Ani słowem Pan nie wspomniał, ze używanie świateł drogowych określa Kodeks Drogowy i na tym koniec wykładu!


Dlaczego gadanie do sitka, gdzie demo na szosie!
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
03-02-2010 12:41
~Przemo
Problem z jazdą na długich światłach jest dopiero o zmierzchu i nocą. W dzień motocykl aż tak nie oślepia kierowcy a faktycznie jest lepiej widoczny niż w bladym świetle pozycyjnym. Natomiast jako kierowca nie pochwalam jazdy na długich od zmierzchu do świtu. Kiedy już jest szarówka na dworze, wieczór, motocykl bardzo oślepia kierującego i wręcz stwarza zagrożenie na drodze również dla siebie ponieważ oślepiony kierowca może mieć problem z manewrem mijania.
12-01-2010 11:44
~yataman
No nie nie zdzierżę...Ludzie jestem początkującym motonitą i powiem tak: najważniejszą sprawą jest ocenić odległość motocykla ode mnie i jego prędkość. Ocena prędkości jest bardzo ciężka zwłaszcza w linii prostej. Natomiast ocena odległości na pewno jest łatwiejsza. Jako kierowca puszki oceniam odległość motocykla ode mnie i decyduję czy wykonać manewr czy go przerwać. Sprawa najważniejsza : mam prawo myśleć , że użytkownik drogi będzie jechał z " normalną" prędkością a nie 200km/h. Swój wywód opieram na praktyce. Sam miałem taką sytuację kilka lat temu w Mikołowie.
Facet wyjechał zza zakrętu odległego ok 200 - 300 m, zamigał światłami, zatrąbił i przejechał koło mnie z prędkością ok. 200km/h.
W momencie gdy zrównał się ze mną ja miałem na blacie ok 110 km/h. Spoglądając w lewo nie widziałem żadnego pojazdu na drodze (na pewno) w chwilę później już był koło mnie. Gdybym nie wjeżdżał na skrzyżowanie z prędkością ok 70 - 80 km/h to motonita byłby już nieboszczykiem. Gdyby on jechał z logiczną w tym miejscu prędkością to nie było by całej sprawy.
Pozdrawiam wszystkich motonitów.
" byle do wiosny"
07-12-2009 09:55
Izzy
Podzielam Twoją opinię, jeżeli jednak napisałeś, że tu cytuje "głupich przyzwyczajeń i tak nie wyeliminuje 1 czy 2 opinie i krótki filmik..." czekam na Twoje propozycje, my poczyniliśmy już pierwszy krok :)
07-12-2009 00:33
~baranek
Co to w ogóle za pomysł jest, żey jeździć na światłach długich? Prawo jest prawem, nie powinniśmy go redefiniować, a przestrzegać. Osobiście widząc wyczyny motocyklistów na drogach zastanawiam się, dlaczego tak wiele w nich brawury i (nie zawaham się użyć tego słowa) głupoty. "Bycie zauważonym" nie jest równoznaczne z "byciem obserwowanym", tak jak "dać się zobaczyć" nie znaczy "oślepić". A jeśli ktoś mi wysuwa z tekstem, że w ten sposób zwiększam swoje bezpieczeństwo, to jest to szybka droga do zasilenia "warzywniaka". Przecież istotą sprawności ruchu drogowego jest nie tyle kogoś zobaczyć (chocby poprzez kamizelkę odblaskową), ale przewidzieć jego zachowanie w ciągu najbliższych kilku sekund, czyli obserwacja. Tymczasem jak mogę ocenić zbyt jasny punkt na drodze? Zróbcie najpierw prawo jazdy, choćby na samochód i zobaczcie co widzi kierowca samochodu, dopiero potem testujcie głupie teorie. Osobiście bym dogonił i utłukł, bo po takim "byciu zauważonym" jako kierowca samochodu nic nie widzę przez ponad 30s nim oczy z powrotem wrócą na normalny poziom czułości. Szczęściem dla takich delikwentów czas potrzebny na zawrócenie i dogonienie jest zbyt długi, że nie wspomnę o spalonym paliwie, a głupich przyzwyczajeń i tak nie wyeliminuje 1 czy 2 opinie i krótki filmik...
29-11-2009 12:49
~ola
jak widac wsrod naszysz szeregow jest sporo imbecyli, odnośnie komentarzy.Jak chce jeden z drugim zeby go zauwazył inny uczestnik ruchu to proponuje stroboskop na kasku i syrene 300 db. co za kretyni..........
19-10-2009 06:42
jeszua
"Moim zdaniem rzecz nie polega na tym, by ktoś mógł odpowiednio ocenić naszą prędkość (bo od tego są fotoradary :D) czy odległość (przecież nikt nie pomyli 30m z 200m!!)"

a widzisz: cały problem polega właśnie na tej ocenie odległości i prędkości zbliżającego się pojazdu. zastanów się, o czym myślisz włączając się do ruchu: czy zdążysz, prawda? jeśli nie jesteś w stanie ocenić tych 2 ww. parametrów, następuje jazda na ślepo - "ślepy" kierownik furmanki włącza się do ruchu przyjmując parametry typowe, znane sobie. i... bum
od jakiegoś czasu niewiele jeżdżę na długich: włączam je sporadycznie, kiedy zakładam, że zauważenie jest istotniejsze od prawidłowej oceny sytuacji drogowej przez pozostałych uczestników ruchu - bo bywa i tak

no i kompletnym debilizmem jest jazda na długich wieczorem i w nocy; szkoda, że wśród motocyklistów są debile
jsz
16-10-2009 21:21
~Vee!
Powiem szczerze, że nie specjalnie mnie przekonał...

Moim zdaniem rzecz nie polega na tym, by ktoś mógł odpowiednio ocenić naszą prędkość (bo od tego są fotoradary :D) czy odległość (przecież nikt nie pomyli 30m z 200m!!). Jestem pewien, że długie już nieraz uratowały wielu z nas od nieciekawych sytuacji podczas włączania się do ruchu kierowców samochodów. Zwykłe światło może być słabe, jest pojedyncze (co dla przeciętnego kierowcy oznacza, że nic - samochód/ciężarówka nie jedzie w jego stronę) i w dodatku patrząc jedynie pobieżnie naprawdę można go nie zauważyć (no, jak są specjaliści, co ciężarówki czy pociągu nie dostrzegają, to co dopiero nędznego reflektorka). Długie światła od razu rzucają się w oczy i kierowca WIDZI, że COŚ się zbliża, choćby kątem oka (teraz może rzeczywiście źle ocenić prędkość i odległość - ALE BEZ PRZESADY!!!). Radą jest - nie zapieprzać jak głupi, ponadto widząc samochód chcący włączyć się do ruchu, ręka i noga na hamulcach, klakson w pogotowiu. Osobiście trąbię wtedy, kiedy widzę, że samochodziarz patrzy w drugą stronę a ja się do niego szybko zbliżam.

Długie światła sprawiają, że jadąc samochodem od razu zwraca się uwagę, że w lusterku, gdzieś tam w tyle coś mocno świeci - jesteśmy świadomi, że to się będzie zbliżać (to coś powiedzmy niecodziennego - zostaje w pamięci i na pewno w jakimś tam procencie sytuacji powoduje, że samochodziarz nie zajeżdża nam po chwili drogi chcąc zmienić pas).
12-10-2009 20:28
~elo
buahahahhahah... on nie ma na mnie patrzyc - on ma mnie zauważyc :P
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms