PODOBNE FILMYPRZEGLĄD FILMÓW MOTOCYKLOWYCHNajlepiej ocenianePopularneTAGI: NAJPOPULARNIEJSZE W MOTOGEN.PL
adam badziak
badziak
beku
bemowo
bmw
czarna mamba
ducati
enduro
extrememoto
fmx
freestyle motocross
funbike
harley-davidson
honda
hubert tomaszewski
inter motors
kawasaki
klip
konferencja prasowa
kulikowisko
ścigacz
ścigacze
motocykl
motocykle
motocyklexpo
naked bike
nauka jazdy
paweł szkopek
quad
quady śrem
rajd
Rzeźnik
skutery
sport
stunt
suzuki
Szkopek
szkopek team
targi
targi motocyklowe
test
tomasz kulik
tomek kulik
tor poznań
triumph
tuning
VI runda
warszawa
wheelieholix
wmmp
wsm
wyścigi
wyścigi motocyklowe
wyścigowe motocyklowe mistrzostwa polski
wywiad
yamaha
zajawka
zawodniczka
zawodnik
zawody
NEWSLETTER
NOWOŚCI
przedwczoraj
Kawasaki ZZR 1400 ABS – prezentacja w Warszawie
przedwczoraj
Ministerstwo finansów chce wystawiać więcej mandatów
przedwczoraj
Moto Gymkhana na Rajdzie Kocich Gór już jutro
przedwczoraj
Moto Show Bielawa już za tydzień
ANKIETA
|










Zawsze będziemy jeździć na długich żeby właśnie takie barany nas widziały
Panie Tomku, jest Pan instruktorem nauki jazdy! Ani słowem Pan nie wspomniał, ze używanie świateł drogowych określa Kodeks Drogowy i na tym koniec wykładu!
Dlaczego gadanie do sitka, gdzie demo na szosie!
Facet wyjechał zza zakrętu odległego ok 200 - 300 m, zamigał światłami, zatrąbił i przejechał koło mnie z prędkością ok. 200km/h.
W momencie gdy zrównał się ze mną ja miałem na blacie ok 110 km/h. Spoglądając w lewo nie widziałem żadnego pojazdu na drodze (na pewno) w chwilę później już był koło mnie. Gdybym nie wjeżdżał na skrzyżowanie z prędkością ok 70 - 80 km/h to motonita byłby już nieboszczykiem. Gdyby on jechał z logiczną w tym miejscu prędkością to nie było by całej sprawy.
Pozdrawiam wszystkich motonitów.
" byle do wiosny"
a widzisz: cały problem polega właśnie na tej ocenie odległości i prędkości zbliżającego się pojazdu. zastanów się, o czym myślisz włączając się do ruchu: czy zdążysz, prawda? jeśli nie jesteś w stanie ocenić tych 2 ww. parametrów, następuje jazda na ślepo - "ślepy" kierownik furmanki włącza się do ruchu przyjmując parametry typowe, znane sobie. i... bum
od jakiegoś czasu niewiele jeżdżę na długich: włączam je sporadycznie, kiedy zakładam, że zauważenie jest istotniejsze od prawidłowej oceny sytuacji drogowej przez pozostałych uczestników ruchu - bo bywa i tak
no i kompletnym debilizmem jest jazda na długich wieczorem i w nocy; szkoda, że wśród motocyklistów są debile
jsz
Moim zdaniem rzecz nie polega na tym, by ktoś mógł odpowiednio ocenić naszą prędkość (bo od tego są fotoradary :D) czy odległość (przecież nikt nie pomyli 30m z 200m!!). Jestem pewien, że długie już nieraz uratowały wielu z nas od nieciekawych sytuacji podczas włączania się do ruchu kierowców samochodów. Zwykłe światło może być słabe, jest pojedyncze (co dla przeciętnego kierowcy oznacza, że nic - samochód/ciężarówka nie jedzie w jego stronę) i w dodatku patrząc jedynie pobieżnie naprawdę można go nie zauważyć (no, jak są specjaliści, co ciężarówki czy pociągu nie dostrzegają, to co dopiero nędznego reflektorka). Długie światła od razu rzucają się w oczy i kierowca WIDZI, że COŚ się zbliża, choćby kątem oka (teraz może rzeczywiście źle ocenić prędkość i odległość - ALE BEZ PRZESADY!!!). Radą jest - nie zapieprzać jak głupi, ponadto widząc samochód chcący włączyć się do ruchu, ręka i noga na hamulcach, klakson w pogotowiu. Osobiście trąbię wtedy, kiedy widzę, że samochodziarz patrzy w drugą stronę a ja się do niego szybko zbliżam.
Długie światła sprawiają, że jadąc samochodem od razu zwraca się uwagę, że w lusterku, gdzieś tam w tyle coś mocno świeci - jesteśmy świadomi, że to się będzie zbliżać (to coś powiedzmy niecodziennego - zostaje w pamięci i na pewno w jakimś tam procencie sytuacji powoduje, że samochodziarz nie zajeżdża nam po chwili drogi chcąc zmienić pas).