Stylistycznie Retro 1966 przypomina połączenie motocykla typu cruiser ze skuterem z lat pięćdziesiątych.
W nadwoziu dominują miękko zarysowane linie. Wiele drobnych elementów zostało pokrytych chromem.
Na pierwszy plan wysuwa się szeroka, wygięta na modłę customową kierownica i duży, zamocowany na górnej półce, chromowany reflektor.
W schowku pod siodłem nie mieści się nawet niewielki kask typu Jet.
Zwieńczeniem tyłu nadwozia jest błyszcząca nakładka niczym zderzak w amerykańskim krążowniku.
Podróżowanie tym skuterem po mieście jest łatwe, a jego trakcja bardzo dobra.
OCENA REDAKCJI
6.2
Moto-Magnus Retro 1966...
Moto-Magnus Retro 1966 swoim lanserskim wyglądem zwracał uwagę innych użytkowników drogi. Jadąc nim, można przez chwilę poczuć się jak VIP
W natłoku skuterów użytkowych i sportowych wyróżniającą się grupą są skutery o wyglądzie retro, nawiązujące do stylistyki z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Najbardziej stylowym wydaje się byś skuter, wywodzący się ze stajni Moto-Magnusa, o nazwie Retro 1966.
Różnice i podobieństwa
Ten urokliwy jednoślad wydaje się być bliźniakiem nieprodukowanej już Hondy SRX 50/90 Joker, znanej późnej jako Shadow. Jest do tego stopnia podobny, że przypadkowo napotkani właściciele oryginału byli przekonani, że jest to produkt Hondy. Jednak przy bliższych oględzinach prawda wychodziła na jaw. Nie chodziło tu o jakość skutera, ale różnice w szczegółach oraz w zastosowanym zupełnie innym rodzaju napędu. Hondę napędzał silnik dwusuwowy, zaś przedmiot naszego testu napędzany jest silnikiem czterosuwowym. Oczywiście, główną różnicą jest również cena skutera; Honda była sporo droższa i nowa jest w chwili obecnej niedostępna. Natomiast Magnus Retro 1966 ma cenę niższą i obecnie każdy może go nabyć.
Rzut oka
Stylistycznie Retro 1966 przypomina połączenie motocykla typu cruiser ze skuterem z lat pięćdziesiątych/sześćdziesiątych. W nadwoziu dominują miękko zarysowane linie. Wiele drobnych elementów zostało pokrytych chromem, współgrającym z czarnym lakierem pojazdu. Na pierwszy plan wysuwa się szeroka, wygięta na modłę customową kierownica i duży, zamocowany na górnej półce, chromowany reflektor. Owa kierownica nie będzie pomocna podczas przeciskania się między samochodami w korkach, jednak użytkownik retro skutera raczej nie jest wojownikiem skupionym na pokonywaniu ścisku korka ulicznego w jak najszybszym tempie. Na tej rozłożystej kierownicy znajdziemy estetycznie wykonane zestawy przełączników, kierunkowskazy oraz zestaw wskaźników umieszczony w trzech puszkach. Oczywiście, wszystko lśni chromem. W środkowej puszce znajduje się prędkościomierz, w prawej wskaźnik poziomu paliwa, zaś w lewej kontrolka świateł drogowych i kierunkowskazów. Elementem ułatwiającym życie jest zapadkowy mechanizm na lewej dźwigni hamulca tylnego, pełniący także rolę hamulca postojowego. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie estetyczne i jedynie wiszące, niezamocowane przewody elektryczne od przełączników i kierunkowskazów psują nieco efekt.
Retro pod względem wielkości jest typowym, dwuosobowym, miejskim skuterem. Kierowca przed sobą, oprócz osłon nóg, ma jedynie stacyjkę i haczyk na torbę z zakupami. Jego stopy spoczywają na podestach pokrytych, nie wiedzieć czemu, ryflowaną blachą aluminiową. Ryflowana blacha jest dobra w skuterach sportowych, ale tu zupełnie nie pasuje do stylistyki retro. Pasażer swoje stopy opiera na rozkładanych podnóżkach typu motocyklowego. Zarówno kierowca, jak i pasażer zasiadają na dwuosobowej, obitej ćwiekami kanapie. Pod nią znajduje się schowek na deszczówkę, rękawiczki i tym podobne bambetle. Kask możemy schować jedynie do kuferka montowanego opcjonalnie na bagażniku za kanapą. Mnie się ów kufer nie podobał. Nie pasował wizualnie do ślicznej sylwetki Retro 1966, więc w ogóle go nie montowałem. Za kanapą linia skutera łagodnie schodzi ku tyłowi. W tym miejscu zamontowano ładną lampę tylną, utrzymaną w stylistyce pojazdu. Zwieńczeniem tyłu nadwozia jest błyszcząca nakładka niczym zderzak w amerykańskim krążowniku.
Ot taka sobie kruszynka, 638 cmm pojemności, 55 KM oraz 62 Nm upakowane w 245 kg aluminium, plastiku i stali. Wcale nie czytacie tu opisu średniej klasy motocykla turystycznego. Suzuki Burgman 650...