Jadąc szybko, nie mogłem mieć zastrzeżeń do prowadzenia, natomiast jazda z niskimi prędkościami ujawniła pewną wadę skutera. Otóż występują tendencje do pogłębiania czy też zacieśniania zakrętów i wówczas jego prowadzenie wymaga wytężonej uwagi kierowcy. Również wzdłużne koleiny powodowały pewne zakłócenia w prowadzeniu skutera. Po sprawdzeniu ciśnienia postanowiłem nieco dopompować opony, dzięki czemu sytuacja uległa niewielkiej poprawie. Co ciekawe, mając niedawno możność przejechania się innym GTS-em, tendencji walenia się w zakręt nie zauważyłem. Tamten egzemplarz był jednak mniej wyeksploatowany i miał dużo mniejszy przebieg.
Jazda po równych ulicach sprawiała mi wiele przyjemności. Skuter, będąc wartkim i zwrotnym, pozwalał na szybkie dotarcie do celu. Jego gabaryty nie pozwalały, oczywiście, na lawirowanie w korku między autami, jednak jazda wzdłuż stojących samochodów nie sprawiała problemu. Wysokość mocowania lusterek jest tak dobrana, że bez problemów przechodzą nad lusterkami samochodów osobowych, a pod ciężarowymi oraz dostawczymi. Natomiast gorzej jest z obserwacją terenu z tyłu. W połowie lusterka widziałem rękawy mojej kurtki i jedynie druga połowa zwierciadeł spełniała swoje zadanie. Niestety, tak bywa z lusterkami mocowanymi do obudowy, a nie na kierownicy.
Wiele uciechy miałem ze świateł przeciwmgielnych. Jadąc w ruchu miejskim jednośladem, bardzo często kierowcy aut traktują nasze światło jako lewy reflektor innego samochodu, który się jedynie trochę wychylił. Niektórzy motocykliści jeżdżą na światłach drogowych. Jeżeli czynią to w dzień, to pół biedy – temat jest kontrowersyjny i poruszany już przez nas chociażby w szkole jazdy Tomka Kulika. Nocą jednak bezsprzecznie oślepiają i budzą niechęć do motocyklistów wśród kierowców aut. Jak się później okazało, doszedłem do słusznego wniosku, aby włączyć reflektory przeciwmgielne. Wówczas kierowcy aut nie traktowali mojego światła jako lewego reflektora innego samochodu. Widząc trzy, nieoślepiające światła ułożone w trójkąt, ze zdziwieniem czekali aż ich wyprzedzę, aby móc sprawdzić co to za dziwadło jechało za nimi. Oczywiście, nie zawsze i gapowaci tradycyjnie zajeżdżali drogę, ale dużo rzadziej niż zwykle. Wówczas koniecznym było mocno naciskać na dźwignie hamulców. Obu hamulców, gdyż sama dźwignia lewa dawała niepełny efekt hamowania, zaś sama prawa zaskakująco niskie opóźnienia. Powodem tego jest zapewne nie do końca dopracowany kombinowany układ hamulcowy. Właściwe opóźnienia można uzyskać jedynie poprzez użycie obydwu hamulców i mocny uścisk dźwigni.
Wówczas wszystko jest w należytym porządku. Natomiast podczas zwykłego, nieawaryjnego hamowania, wynikającego z warunków ruchu drogowego, wystarczało użycie lewej dźwigni hamulca, czasem dodatkowo wspomaganej prawą.
Jadę poza miasto
Upał nie doskwierał, pogoda była raczej jesienna, a temperatura trochę powyżej 0˚C, więc daleko raczej bym nie pojechał. Ot, taka dalsza wycieczka. Prędkość podróżną utrzymywałem może nie za dużą, ale w granicach zdrowego rozsądku, czyli około 110 km/h. Silnik wówczas nie wykazuje zadyszki i jest jeszcze spory zapas na wyprzedzanie. Osłony oraz szyba skutera dają dobrą ochronę jadącego skuterzysty. Jedynymi, które najbardziej marzną, są niczym nieosłonięte dłonie.
Podsumowanie
Prowadzenie tego jednośladu jest dobre, zaś komfort taki, na jaki pozwoli nawierzchnia naszych dróg. Skutery nie są pojazdami terenowymi i zostały przystosowane do równych nawierzchni, więc nie można wymagać od nich, aby wygładzały wszelkie nierówności. W trasie skuter palił niespełna 3,5 l/100 km, natomiast w ruchu miejskim spalanie nieznacznie przekroczyło 4 l na setkę. Jest to mniej od niejednej pięćdziesiątki, jadącej przecież dużo wolniej.
SYM GTS 250i sprawdził się i jako skuter przystosowany do poruszania się w ruchu miejskim, i jako pojazd do średniej turystyki, oferujący duże możliwości załadunkowe. Bogate wyposażenie, jakim zapewne będą niespotykane w innych skuterach światła przeciwmgielne, stawia go w górnych notowaniach klasy średniej. Czy jednak koniecznie trzeba aż tak szufladkować jednoślady? Niekoniecznie. Przecież na przykładzie prezentowanego skutera widać, że jest on w pewnym stopniu uniwersalny. Może i ma drobne niedogodności, ale idealnego pojazdu przecież nie znajdziemy.
1)
Szyba. Nie jestem wysoki a wieje mi po kasku jak diabli. Zakupilem wyzszą szybę akcesoryjną. We Włoszech. Jest niestety ciut za wysoka dla mnie. Dla wyższego będzie ok (mam173cm). Jest tak wyprofilowana ze nie wieje w ręce i handbary nie są konieczne
Ergo- zakup wyższej szyby jest a must be. Niestety allride moto ani razu nie odpowiedziało na żaden z moich maili dotyczący sprowadzenia przez nich takiej szyby. Sprowadzilem ją prywatnie.
2)
Opony, Sym to mój pierwszy duży jednoslad wiec nie miałem doświadczenia, niedawno zmieniłem opony na micheliny Pilot City. Poczułem różnice. Skuter się lepiej trzyma drogi, jest mniej wrażliwy na koleiny ale trzeba tylne zawieszenie ustawić na sztywniej.
3)
Zegary
Powinny być w negatywie.
Przydalby się sygnał dźwiękowy działania kierunkowskazów.
4)
Światła.
Nie lubię gdy po włączeniu drogowych gasnie swiatło mijania. W Motoriście przerobiono mi elektrykę i długie jest dołączane do mijania.
Zawsze jeżdżę z wlaczonymi przeciwmgłowymi
5)
Paliwo.
Wlalem do baku niego 13.67l paliwa
Mi spalanie oscyluje w okolicach 4.1l na 100. Nie jeździłem w trasie.
Koledze takim samym modelem nie udało się zejść ponizej 4.5.
Jego był zrywniejszy na starcie i szybciej leciał. Licznikowe 140. Mój 135.
Po zmianie rolek na dr pulleya top speed spadł do 125 licznikowych. Zrobił się zrywniejszy.
6)
Schowek pod Siedzeniem.
Nie mieszcza się dwa kaski.
Ani jet ani integral. Tylko jeden. Nolan n103 miesci się z trudem
7)
Tłumik.
Po drugim sezonie byłem zmuszony wymienić wydech. poprzedni zardzewiał.
Niestety nie istnieją żadne zamienniki.
Chłopaki w Motoriście wyrzeźbili coś takiego: http://farm3.static.flickr.com/2781/4332715167_8e236570bf.jpg
Jest lżejszy i tylko ciut głośniejszy od oryginału.
8)
Serwisowanie.
Allride moto spadło chyba z byka. Za poprzedniego importera pasek napędowy kosztował okolo 350 PLN. Teraz ponad 700. To bardzo dużo.
I nie maja zwyczaju odpowiadać na maile jeśli już to odpowiedz na pytanie odsyła do lokalnego serwisu.