Downtown jest pozbawiony typowej wady 400-tek, polegającej na zmuleniu podczas początkowego przyspieszania do prędkości około 60 km/h. Kymco, co prawda, ma również drobne zawahanie, ale odbywa się ono na pierwszych dwóch metrach jazdy; później już tylko przyspiesza całą swoją mocą. Porównanie z przypadkowo i niekoniecznie przypadkowo spotkanymi jeźdźcami na konkurencyjnych 400-tkach kończyło się dla nich zawsze sromotną porażką. Miny mieli mocno skwaszone, gdyż ich skutery były droższe od Downtowna o co najmniej 80%, silniki większe, a tu taki wstyd... Dopiero powyżej 110–120 km/h były szybsze i, oczywiście, ich prędkość maksymalna była większa. Jednak porównując je do Kymco, to do jazd mieszanych, czyli codzienna jazda po mieście i weekendowe wypady w trasę, wolę jednak 300-tkę. W końcu jazda w trasie z prędkością podróżną w granicach 110–120 km/h jest w przypadku skutera w zupełności wystarczająca. Zarówno w mieście, jak i w trasie
Jazda
Downtown 300i okazał się skuterem bardzo wygodnym, gwarantującym wysoki komfort podróżowania. Jego sportowe zapędy ujawniały się wysoką dynamiką, świetnie działającymi hamulcami i doskonałym prowadzeniem. Jazda nim po Mazowszu, gdzie teren jest płaski, a drogi proste, może być nieco nudna, jednak wystarczy pojechać w regiony o bardziej zróżnicowanej rzeźbie terenu, obfitujące w kręte drogi, a wówczas największy wielbiciel „majki” lub „burga” wymięknie. Mała masa pojazdu, połączona z mocnym silnikiem, dały bardzo dynamiczny skuter, a konkurenci są sporo… grubsi!
Oprócz tego, że jest wygodny i dzielnie daje sobie radę z nierównościami jezdni i szosy (oczywiście, jak na skuter), to daje dobrą osłonę przed wiatrem nóg i korpusu kierowcy. Ręce nie są już tak dobrze osłonięte, ale w końcu, jadąc jednośladem, trzeba poczuć powiew wiatru. Również jazda nocą nie powoduje stresów. Zasługą tego jest podwójny reflektor, doskonale oświetlający drogę.
Podsumowanie
Oceniając jednoślady, kieruję się nie tylko jakością wykonania i osiągami, ale również ceną. Jeżeli pojazd jest z tych tańszych, to pewne niedoskonałości można mu wybaczyć. Jednak jeżeli kosztuje bardzo dużo, to wówczas wymagania rosną. W przypadku Kymco Downtowna 300i w mojej opinii cena detaliczna nie była brana pod uwagę. W końcu w UE jednoślady Kymco są traktowane na równi z innymi markowymi skuterami, więc nie miałem ochoty na pobłażliwość. W zasadzie jakbym miał się czepiać, to mógłbym narzekać, że z przodu ma tylko jeden schowek, ale przecież pod kanapą jest mnóstwo miejsca na bagaż Na pewno wadą jest rezygnacja z postojowego hamulca. Jeżeli ktoś się do niego przyzwyczaił, jeżdżąc innymi skuterami, to będzie odczuwał jego brak. Poza tym Downtown jest bardzo udanym jednośladem. Jego jakość wykończenia oraz zastosowane materiały są na wysokim poziomie, jak to w każdym markowym skuterze. Mi bardzo przypadł do gustu i to nie tylko ze względu na bardzo atrakcyjną cenę.
W Polsce nie będzie wersji z ABS.
http://www.motogen.pl/galeria/skutery/go:view:8/kymco-downtown-300i,art31.html
a jeśli stwierdziliście ze ma ABS bo byla naklejka na ladze...to test jest do bani !!!