Jak już tak gimnastykuję się nad tymi schowkami, muszę wspomnieć o wlewie paliwa. Został on zlokalizowany po lewej stronie przekroku. Otwieramy go przekręcając w lewo kluczyk w stacyjce. Wówczas zaczepiony na pręcie korek wyskakuje i możemy tankować. Pojemność baku wynosi 12 l, co sugeruje, że można nim przejechać wiele kilometrów bez konieczności odwiedzania stacji paliwowej.
Cóż jeszcze ciekawego mamy w tym skuterze? Otóż bardzo wygodną, amfiteatralną kanapę z wysokim oparciem dla kierowcy, mającym trzypozycyjną regulację odległości od jej początku. Aby go przesunąć, należy odkręcić dwie śruby, ustawić oparcie w żądanym miejscu i ponownie je przykręcić. Można to było rozwiązać prościej, jednak i tak dobrze, że istnieje możliwość jakiejkolwiek regulacji. Dzięki temu na skuterze zmieści się zarówno mężczyzna, mający ponad 190 cm wzrostu, jak i osoba o mniejszych gabarytach. Ta druga, dzięki nisko umieszczonemu siedzeniu oraz przewężeniu podestów, nie będzie miała problemu z postawieniem stóp na podłożu.
Pod kanapą znajdziemy sporo miejsca na bagaże i jeden kask integralny. Trzeba jednak bardzo uważać na kask podczas chowania go, gdyż wystające łby wspomnianych śrub mocujących oparcie mogą go porysować. Mnie to, niestety, spotkało i myślałem, że szlag mnie trafi. Schowek ów ma oświetlenie, zaś obok lampki znajdziemy żółty wyłącznik instalacji elektrycznej. Obok zapadki w stacyjce, stanowi on dodatkowe zabezpieczenie przeciwkradzieżowe. Pasażer, zasiadając na kanapie, opiera swoje stopy na podnóżkach typu motocyklowego, otwieranych przyciskiem naciskanym stopą. Zwieńczeniem tyłu pojazdu jest ładna lampa zespolona. Widoczny na zdjęciach, stelaż pod top case nie stanowi wyposażenia seryjnego.
Kilka słów o hamulcach i silniku
SYM GTS 250i ma po jednej tarczy hamulcowej na koło, co w przypadku skutera napędzanego niewielkim silnikiem czterosuwowym, chłodzonym cieczą, o pojemności skokowej 250,6 ccm i również niewielkiej mocy (21,5 KM) powinno być w zupełności wystarczające. Na moje szczęście nie ma on ABS-u, za którym nie przepadam, ale chyba za karę mam cudowny dual lub, jak kto woli, kombinowany układ hamulcowy. Oba koła zatrzymuję lewym hamulcem, przy czym hamowanie przodu jest mniejsze niż normalne, zaś prawą klamką hamuję tylko przednie koło. Jednak dopiero w praktyce zobaczymy jak to wszystko naprawdę działa.
Zatem na koń!
Pogoda była z lekka chłodnawa, więc dałem silnikowi czas, aby się troszkę rozgrzał na wolnych obrotach. Już międzyczasie wymościłem sobie miejsce za kierownicą i nogi, jak w chopperze, wywaliłem do przodu, bo tak wygodniej. Pozycja tzw. krzesełkowa jest, niestety, mniej komfortowa ze względu na małą odległość siedzenia od podestów. Wówczas bowiem mam wrażenie siedzenia w kucki. Cóż, przednie koło było lepiej dociążone moimi nogami. Gdy silnik się już rozgrzał, nie pozostało nic innego, jak tylko jechać.
Ku mojemu zadowoleniu, mały silniczek gwarantuje bardzo dobre przyspieszenie. Do prędkości około 110 km/h rozpędzał się równomiernie. No, może prawie równomiernie, gdyż na początku miał charakterystyczną chwilę na zastanowienie, zwaną przez złośliwców zmuleniem. Powyżej 110 km/h, a do ok. 125 km/h przyspieszanie stało się mniej intensywne, zaś przy ostatnich kilometrach do prędkości maksymalnej zaczęła się wspinaczka co najmniej jak na górę na Łysicę. Ogólnie jest bardzo dobrze; ćwierćlitrowy silniczek o mocy zbliżonej do starej MZ ETZ powoduje, że kanapa podróżna jest całkiem żwawym pojazdem w ruchu miejskim.
1)
Szyba. Nie jestem wysoki a wieje mi po kasku jak diabli. Zakupilem wyzszą szybę akcesoryjną. We Włoszech. Jest niestety ciut za wysoka dla mnie. Dla wyższego będzie ok (mam173cm). Jest tak wyprofilowana ze nie wieje w ręce i handbary nie są konieczne
Ergo- zakup wyższej szyby jest a must be. Niestety allride moto ani razu nie odpowiedziało na żaden z moich maili dotyczący sprowadzenia przez nich takiej szyby. Sprowadzilem ją prywatnie.
2)
Opony, Sym to mój pierwszy duży jednoslad wiec nie miałem doświadczenia, niedawno zmieniłem opony na micheliny Pilot City. Poczułem różnice. Skuter się lepiej trzyma drogi, jest mniej wrażliwy na koleiny ale trzeba tylne zawieszenie ustawić na sztywniej.
3)
Zegary
Powinny być w negatywie.
Przydalby się sygnał dźwiękowy działania kierunkowskazów.
4)
Światła.
Nie lubię gdy po włączeniu drogowych gasnie swiatło mijania. W Motoriście przerobiono mi elektrykę i długie jest dołączane do mijania.
Zawsze jeżdżę z wlaczonymi przeciwmgłowymi
5)
Paliwo.
Wlalem do baku niego 13.67l paliwa
Mi spalanie oscyluje w okolicach 4.1l na 100. Nie jeździłem w trasie.
Koledze takim samym modelem nie udało się zejść ponizej 4.5.
Jego był zrywniejszy na starcie i szybciej leciał. Licznikowe 140. Mój 135.
Po zmianie rolek na dr pulleya top speed spadł do 125 licznikowych. Zrobił się zrywniejszy.
6)
Schowek pod Siedzeniem.
Nie mieszcza się dwa kaski.
Ani jet ani integral. Tylko jeden. Nolan n103 miesci się z trudem
7)
Tłumik.
Po drugim sezonie byłem zmuszony wymienić wydech. poprzedni zardzewiał.
Niestety nie istnieją żadne zamienniki.
Chłopaki w Motoriście wyrzeźbili coś takiego: http://farm3.static.flickr.com/2781/4332715167_8e236570bf.jpg
Jest lżejszy i tylko ciut głośniejszy od oryginału.
8)
Serwisowanie.
Allride moto spadło chyba z byka. Za poprzedniego importera pasek napędowy kosztował okolo 350 PLN. Teraz ponad 700. To bardzo dużo.
I nie maja zwyczaju odpowiadać na maile jeśli już to odpowiedz na pytanie odsyła do lokalnego serwisu.