Quebec, to typowy miejski skuter średniej wielkości za średnią kasę i całkiem nieźle wykończony, czyli taki sobie średniak.
Polskiego importera skuterów chińskich o marce handlowej Benzer zdążyliśmy już poznać przy prezentacji modelu Florida. Teraz do pojeżdżenia mamy następnego Benzera o nazwie Quebec. Jest to również stosunkowo duża pięćdziesiątka. Do jej napędu zaprzęgnięto dynamiczny silnik o dwusuwowym cyklu pracy. W ofercie jest również wersja czterosuwowa o pojemności skokowej 125 ccm. Do jego prowadzenia potrzebne jest już prawo jazdy kategorii A1 lub A. Testowany skuter swoim wyglądem odbiega od typowych dużych pięćdziesiątek rodem z Chin. W bryle nadwozia dominują linie proste, ostro łączące się w geometryczne kształty. Czasza skutera wygląda jak łeb potężnego potwora zaopatrzonego w dziób, zaś jego oczami są soczewkowe reflektory. Obudowa kierownicy i przedni błotnik również są takie „dziobate”. W obudowie kierownicy jak zwykle znajdziemy zestaw zegarów. Wykonane zostały estetycznie i są stosunkowo czytelne, jednak większe cyfry z pewnością poprawiłyby czytelność. Natomiast odczyt poziomu płynu hamulcowego jest niemożliwy, gdyż otwory w obudowach nie są zgodne z wziernikami w zbiorniczkach owego płynu. Po bokach mamy bardzo estetyczne i starannie wykonane lusterka, które łudząco przypominają te znane ze skuterów Aprilia. Jak widać, przykład należy brać z najlepszych. Poniżej, na panelu środkowym, znajdziemy dwa schowki na drobiazgi zamykane kluczykiem. Oczywiście, pod kanapą mamy duży schowek na kask typu otwartego. Zmieścimy tu jeszcze rękawiczki i inne drobiazgi. Nadwozie skutera może nie jest wykonane z materiałów najwyższej jakości. Jest zdecydowanie za twarde, za mało elastyczne, jednak dokładność wykonania poszczególnych elementów i ich wzajemne pasowania nie budzą zastrzeżeń. Wykonanie powłok lakierniczych również jest na dobrym poziomie. Mnie się jedynie nie podobały plastikowe podesty pozbawione jakichkolwiek dywaników, ale to już jedynie kwestia gustu oglądającego. Co mamy poniżej? Zawieszenie, koła, silnik i hamulce. O silniku już wspominałem, więc jedynie dla przypomnienia, jest to chłodzony powietrzem silniczek dwusuwowy. Napęd jest przekazywany, jak to w obecnych skuterach jest w modzie, przez bezstopniową przekładnię automatyczną na tylne koło. Oba koła skutera mają średnicę dwunastu cali. Średnica ta staje się już standardem w większości skuterków miejskich. Do zatrzymania pojazdu służą hamulce tarczowe, po jednej tarczy na koło. Zawieszenie pojazdu to widelec teleskopowy z przodu, z tyłu natomiast mamy dwa elementy resorująco-tłumiące. Po prawej stronie widzimy tłumik o ciekawym kształcie, bardziej pasującym do napędu czterosuwowego, niż dwusuwowego. Tu również mamy prostokąty i romby, służące jako elementy stylistyczne. Oględziny mam w zasadzie już za sobą i nic szczególnego, co by mnie zraziło lub powaliło na kolana nie znalazłem. Ot, taki zwykły, trochę większy, całkiem ładny skuter miejski.
Siedzę za kierownicą lub, jak kto woli, używając nazewnictwa marynistycznego, za sterami i widzę, że miejsca jest pod dostatkiem. Dryblasy nie powinny narzekać na brak miejsca, natomiast maluchy również powinny nogami dosięgać do Matki Ziemi. Oglądam się za siebie i mogę spokojnie stwierdzić, że na niezajętej części kanapy bez problemu zmieści się drugi taki facet, jak ja. Nie dziwi mnie to, w końcu jest to skuter, w którym również występuje napęd prawie trzy razy większy, więc i skuter powinien mieć słuszną wielkość.
Skuterek mam zatankowany, ciśnienie w ogumieniu skontrolowane, więc pozostaje tylko uruchomić silnik i jazda. Dwusuw zaprzęgnięty, jako siła pociągowa zapalił bez problemu, dosłownie po dotknięciu przycisku rozrusznika. Z tłumika wydobywają się przyjazne dla ucha dźwięki. Dodaję gazu i testowana pięćdziesiątka rusza z charakterystycznym dla chińskich produktów zastanowieniem. Trwa ono zazwyczaj metr do dwóch samej jazdy i po chwili silniczek wchodzi na wyższe obroty, równiutko przyspieszając do prawie 65–70 km/h.
vigueur@interia.pl
predkosc max. sprawdzacie licznikowa czy GPS ??
pyta sie poniewaz licziki w skuterach produkcji chińskiej lubią przłamywac na kozyść sprzedawcy (zawyżają )