Ta przypadłość może dopaść każdego. Przytrafia się ludziom w różnym wieku, należącym do różnych grup społecznych, zawodowych, a nawet bez względu na płeć.
Z różnych powodów, w różnych miejscach i w różnym czasie u wielu z nich mogą wystąpić podobne objawy tej przypadłości. Gęsia skórka, adrenalina, podwyższone tętno i pożądanie przygody.
Czy jest to choroba? Dokładne sprecyzowanie tego stanu jest równie trudne, jak określenie stanu pełni zdrowia, gdyż podlega subiektywnej ocenie. Tym bardziej, że to siedzi gdzieś w każdym z nas. To dzikie zwierzę. Ponieważ zwalczaniem chorób u ludzi zajmuje się medycyna, a u zwierząt weterynaria, to u zmotoryzowanych, ale tych brodzących po szyję w błocie i pocie, dolegliwości te pomaga zwalczać Yamaha. Najlepiej model 700 FI i w dodatku z niezależnym zawieszeniem. Może być używany.
Geneza powstania
Prezentowany quad jaki jest, każdy widzi. To przede wszystkim środek transportu będący alternatywą dla motocykli offroadowych i samochodów terenowych. Powstał z myślą o skutecznym pokonywaniu przeszkód w terenie i zarazem bezpiecznym poruszaniu się po drogach utwardzonych. W tym celu wyposażono go w napęd na cztery koła, blokadę dyferencjału, linową wyciągarkę elektryczną, wodoszczelny schowek, a także wspomaganie kierownicy i, oczywiście mocny, chłodzony cieczą silnik.
Pierwszą wersją Grizzly był model z 1998 roku z silnikiem o pojemności 600 ccm. Jak na ówczesne standardy, oferował wówczas niebagatelną moc i niezłe osiągi w terenie. W 2002 roku zaprezentowano następcę z większym silnikiem o pojemności 660 ccm. Model ten zachwycał niezależnym układem tylnego zawieszenia i mocniejszym silnikiem. Po czterech latach nadszedł czas na jeszcze nowszego quada użytkowego tego typu. W 2006 roku zaproponowano nowy, prezentowany właśnie model, oznaczony symbolem 700 FI. Nowy Grizzly stał się o 2,5 cm wyższy i 2 cm krótszy od poprzednika. Dzięki mniejszemu rozstawowi osi, poprawiono jego właściwości jezdne w terenie.
Układ napędowy
Silnik o pojemności 686 ccm to czterosuwowy singiel zasilany elektronicznym wtryskiem paliwa, rozwijający moc maksymalną 49 KM. Sterowana elektronicznie praca silnika nie wymaga stosowania cięgna ssania przy rozruchu „na zimno”. Reakcja jednostki na otwarcie przepustnicy jest przy tym spontaniczna i, co ważne, w terenie pozwala na utrzymanie mniej więcej stałej prędkości obrotowej podczas pokonywania wertepów. Zaduszenie silnika jest prawie niemożliwe; jego elastyczność w całym zakresie obrotów zapewnia duży potencjał dostępny w każdej chwili. Silnik przekazuje moc do automatycznej skrzyni biegów o nazwie Yamaha Ultramatic. Właściwie jest to przekładnia pasowa, której obsługa w modelach z pierwszego roku produkcji przysparzała nieco trudności przy wyborze trybu jazdy. W używanym, testowym modelu dobór odpowiedniego przełożenia – szybkiego, wolnego, neutralnego, parkingowego lub wstecznego – był łatwiejszy od obsługi telewizji nowej generacji. Podobnie jest z konfiguracją napędu – przełączaniem na cztery lub dwa koła oraz blokadą dyferencjału sterujemy włącznikami przy kierownicy.