załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI KINGQUAD 750 AXI - TESTY QUADÓW I INNYCH

Suzuki KingQuad 750 AXi

Maciek Bodanko, Sebastian Kilian
OCENA REDAKCJI
8.5
King Quad, mimo swojej...
King Quad, mimo swojej dużej pojemności, wart jest polecenia nawet dla początkującego quadowca...

Jak nie trudno zauważyć wyścig zbrojeń, walka o coraz to większe pojemności trwa w najlepsze. Suzuki wcale w tej kwestii nie pozostaje w tyle, co więcej, jest w ścisłej światowej czołówce.

 

Najnowsza odsłona KING QUADA ("Król QUAD"), będąca następcą znanego i lubianego King Quada 700, ma w dalszym ciągu silnik jednocylindrowy, chłodzony cieczą. Jego pojemność wzrosła jednak do 722 cm3 i osiąga moc 50 KM przy 6000 obr./min., jednostka posiada dość przyzwoity moment obrotowy równy 65,6 Nm przy 5000 obr/.min. Silnik, oczywiście, jak przystało na quada XXI wieku, zasilany jest w paliwo za pomocą wtrysku. Dość suchych danych, sprawdźmy jak to jeździ.

 

Pierwsza jazda

Przekręcamy kluczyk, chwila namysłu i do dzieła. Serce KQ uruchomiamy na dwa sposoby: za pomocą zielonego guzika startera elektrycznego umieszczonego w lewej manetce albo kiedy dopadnie nas złośliwość rzeczy martwych, za pomocą tzw. szarpanki niczym zapożyczonej z kosiarki do trawy, ale wierzcie lub nie, ten drugi sposób polecamy tylko dla prawdziwych twardzieli. Nie trudno się domyślić, z którego sposobu skorzystamy. Jedno kliknięcie i po krótkiej chwili z tłumika dobiega „najładniejszy” w klasie jednocylindrowców basowy dźwięk, który brzmi naprawdę rasowo, budząc przy tym respekt u kierowcy. Jednak nie taki diabeł straszny. Wrzucamy bieg i powoli, zachowawczo dodajemy gazu. KING budzi się do życia i brnie do przodu, jedziemy w teren. Pierwsze kilka zapoznawczych kilometrów robimy po szutrowych drogach i lesie. Już po kilkuset metrach da się wyczuć symbiozę między naszym quadem a riderem. Jednak nie dajemy się zwieść i ostrożnie pokonujemy pierwsze kilometry. Silnik pracuje bardzo żwawo, każde dodanie gazu to natychmiastowa reakcja sprzętu, jakby cały czas czekał w pogotowiu na wciśnięcie cyngla gazu – to zasługa elektronicznego wtrysku paliwa. Nie lubi jednak jazdy z bardzo małymi prędkościami i sam nawet potrafi przeciw takiej jeździe zaprotestować głośnym strzałem z tłumika. Brzmi to jak coś w rodzaju małego wybuchu benzyny w tłumiku, rzecz jak najbardziej normalna dla silników jednocylindrowych, efekt niedopalenia benzyny. Osoba nie znająca się na temacie może się przestraszyć, jednak, na całe szczęście, zjawisko nie jest nagminne i podczas szybkiej jazdy nie występuje. Niezależne zawieszenie fabrycznie jest dosyć ciekawie zestrojone, takie dwa w jednym – z jednej strony w czasie pokonywania zakrętów jest stabilny, nie cierpi na nieprzewidywalne przechyły, a z drugiej nierówności napotkane po drodze pokonuje w taki sposób, jakby ich w ogóle tam nie było i zdaje się po nich przepływać.

 
 

quad Suzuki KingQuad 750 AXi zdjęcia(zdjęć: 50)

Silnik
4-suwowy, 1-cylindrowy, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność
722 cm3
Stopień spręż.
10,0:1
Moc
50 KM przy 6000 obr/min
Maks. moment obrotowy
65,6 Nm przy 5000 obr/min
Układ paliwowy
wtrysk paliwa
Skrzynia biegów
automatyczna bezstopniowa
Przednie zawieszenie
Niezależne, podwójne wahacze, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Tylne zawieszenie
Niezależne, podwójne wahacze, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Przedni hamulec
podwójny tarczowy
Tylny hamulec
szczelny, wielotarczowy w kąpieli olejowej
Przednia opona
AT25 x 8-12
Tylna opona
AT25 x 10-12
Długość/Wysokość
2115 mm / 1245 mm
Wysokość siedzenia
880 mm
Masa własna
273 kg
Zbiornik paliwa
17,5 L
 
Komentarze użytkowników
(1)
03-06-2009 13:28
K-Pax
Cze wszystkim. Jeżeli chodzi o drążki kierownicze, to coś wiecie, ale nie za dokładnie. Problemy z drążkami i gałkami były na początkach produkcji w 2005 i 2006 roku. Potem Suzuki, je zmodyfikowało, dając znacznie solidniejsze , i nawet wezwało między innymi mnie, do wymiany drażków na nowe. Wystarczy porównać teraz te drążki z tym co jest np w Grizlakach i widać, że są bardzo solidne. Luzów żadnych nie wyczuwam, nawet po 6000 km w terenie. Więc powiem krótko że was poniosło. Dodam, że nie opieram tego zdania tylko na moim quadzie, ale mamy w squadzie 5 sztuk Kingów i poza zgięciami po spotkaniu z drzewem, Starem, czy pniem, nie było żadnych defektów nowych drążków. Jezeli mamy sie do czegoś przyczepić, to uważam, że quad ma wady.
Tylny schowek, nadaje się telko do wożenia smieci. Wszystko w srodku pływa wręcz w gnoju.
Druga sprawa to bagażniki. Ich konstrukcja z rurek, powoduje że każda torba miekka, zostaje pod obciązeniem poprzecinana przez te rurki. Mamy XXI wiek, i mozna by tam zrobić coś z tworzywa sztucznego, albo użyc profili bardzie ładownych. Nie wspomne o wiekszej ilości schowków, które by były mile widziane.
Uważam, też , że nie potrzenie są robione wersje z dziwnymi kolorami, zamiast np wersja polarna z grzanymi manetkami siedzeniem i cynglem gazu! To by było zajefajne!
Opony Dunlopa, nie są faktyczne najlepsze, ale przesadziliście, że można je użyc tylko na szuterki... Pierwszy rok , używąłem tych opon, potem ITP, i powiem tak, że gdyby nie efekty wizualne kół 26 cali, to bym opon nie zmieniał... Quad daje rady...
Kolejna wadą były spinki ginące w boju... Teraz to poprawiono, stosując już trzecią generacje spinek...
Wieszym problemem sa felgi. Od dwu bodajże lat, stosowane są czarne, których ranty momentalnie obrzerają się z lakieru, dając efekt felgi ztyranej życiem po dwu dniach używania. Jakby nie mogli dalej stosować srebrnych. Było by i taniej, i ładniej. Cóż. Gusta... Ale teraz przez to, musże od razu kupic inne felgi, żeby w czasie użytkowania cieszyć oczy widokiem mojego Kinga.
Brak wspomagania kierownicy nie uznaje za wadę, ale i tak, właśnie nabyłem takiego ze wspomaganiem i zaczynam docieranie w przyszły wekend. Poprawiono sporo elementów, zmieniono przedłużki błotników, a wspomaganie działa porównywalnie go tego w Grizlakach. Boje się tylko, że przez to wspomaganie, całkiem mi mięsnie zanikną ;-) I to by było na tyle... a jak tu jeszcze zaglądne, to może cos dodam o tym wspomaganiu.

PODOBNE TESTY

Yamaha Venture Multi Purpose – po śniegu i lodzie...

… a czasem nawet po wodzie. Zimową nudę i marazm przerwałem, kiedy w moje ręce wpadł śnieżny skuter Yamaha Venture.   Yamaha w swojej ofercie ma pokaźną gamę skuterów...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms