załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI KINGQUAD 750 AXI - TESTY QUADÓW I INNYCH

Suzuki KingQuad 750 AXi

Maciek Bodanko, Sebastian Kilian

Wygląd

Mówi się, że wygląd rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje. I jest w tym wiele racji. Jednak pozwolimy sobie nakreślić nieznacznie Kinga widzianego naszymi oczami. Sprzęt może się podobać – dużych rozmiarów, agresywny przód z plastikowym "grillem" oraz dumnie widniejącym na nim znaczkiem "S", czyli logo SUZUKI. Budzi respekt, pod nim znajduje się wielka dziura czekająca na zagospodarowanie – nic innego jak miejsce na wyciągarkę.
 

Tył został dosyć ciekawie zaprojektowany, jednak zastosowane kierunki i lampa cofania mocno go szpecą. Całe szcęście, dla osłody mamy tłumik ze stali nierdzewnej, prawie taki sam, jak w SUZUKI GSX-F. Szczerze mówiąc nie pomyślałbym, że ktoś jest w stanie wpaść na zamontowanie go również w quadzie przeprawowym. Na całe szczęście, ktoś wpadł i wyszło genialnie. Przy wyborze quada warto dopłacić za kolor camo – stanowczo odradzamy kolor czarny, na którym widać każdą najmniejszą rysę, a po większej ilości kilometrów po prostu wygląda strasznie. Felgi, które kompletnie, jeśli mówimy już o walorach estetycznych, się nie nadają, a oprócz tego łatwo ulegają uszkodzeniu lub skrzywieniu co, niestety, i nas spotkało .

 

Słowo krytyki

Czym byłby test, gdybyśmy nie znaleźli żadnej wady, a przedstawili Kinga w samych superlatywach? Spokojnie, sprzęt ten ma też swoje złe strony. Inżynierowie ze stajni SUZUKI zdecydowanie zakpili z przeznaczenia tego ATV wyposażając go w papierowy filtr powietrza. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że można go zaaplikować do pojazdu, którego miejscem docelowej podróży zawsze będzie teren. Całe szczęście, można go wymienić niewielkim kosztem i na jego miejsce wstawić coś porządniejszego, ale to kolejne inwestycje. Warto także nadmienić, że producent nadal nie wziął do siebie słów użytkowników i swoją nową zabawkę otrzymujemy standardowo dla producentów z Japonii na oponach Dunlop – szkoda, że najgorszych w klasie. Do nauki w zupełności wystarczy, ale w prawdziwy teren się nie nadają. Niestety, to nie koniec. Słabo na tle konkurencji wypadają przednie drążki kierownicze – nie są one trwałe, szybko pojawia się denerwujący luz, a w światku czterokołowców mówi się żartobliwie, że „Król” opuszcza fabrykę już z takimi luzami .

 

Na pożegnanie

King Quad, mimo swojej dużej pojemności, wart jest polecenia nawet dla początkującego quadowca. W razie obaw o moc, zawsze da się skręcić gaz i korzystać z mniejszego zakresu obrotów, a z czasem stopniowo je zwiększać. Prostota prowadzenia jest tu nie bez znaczenia – kilka dłuższych jazd i każdy bez problemu będzie się nim poruszał. Fabryczny pojazd jest czymś na pograniczu quada reakcyjnego, przeprawowego i lekko sportowego. Zmiana opon na stricte terenowe czy tzw. all trackowe (na szutry, piachy), założenie wyciągarki, wytrzymałych osłon spodu czy też felg z większym off-setem pozwoli go jasno szaklasyfikować zależnie od zamierzenia posiadania. Nie znaczy to jednak, że fabryczną wersją nie da się przeprawiać przez lekkie błoto czy też pokonywać szybko leśnych duktów. Ocena od redakcji 8,5 – zdecydowany minus za filtr powietrza i te fatalne kierunki oraz nieszczęsne i legendarne już luźne końcówki drążków kierowniczych.

 
 

quad Suzuki KingQuad 750 AXi zdjęcia(zdjęć: 50)

Silnik
4-suwowy, 1-cylindrowy, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność
722 cm3
Stopień spręż.
10,0:1
Moc
50 KM przy 6000 obr/min
Maks. moment obrotowy
65,6 Nm przy 5000 obr/min
Układ paliwowy
wtrysk paliwa
Skrzynia biegów
automatyczna bezstopniowa
Przednie zawieszenie
Niezależne, podwójne wahacze, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Tylne zawieszenie
Niezależne, podwójne wahacze, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Przedni hamulec
podwójny tarczowy
Tylny hamulec
szczelny, wielotarczowy w kąpieli olejowej
Przednia opona
AT25 x 8-12
Tylna opona
AT25 x 10-12
Długość/Wysokość
2115 mm / 1245 mm
Wysokość siedzenia
880 mm
Masa własna
273 kg
Zbiornik paliwa
17,5 L
 
Komentarze użytkowników
(1)
03-06-2009 13:28
K-Pax
Cze wszystkim. Jeżeli chodzi o drążki kierownicze, to coś wiecie, ale nie za dokładnie. Problemy z drążkami i gałkami były na początkach produkcji w 2005 i 2006 roku. Potem Suzuki, je zmodyfikowało, dając znacznie solidniejsze , i nawet wezwało między innymi mnie, do wymiany drażków na nowe. Wystarczy porównać teraz te drążki z tym co jest np w Grizlakach i widać, że są bardzo solidne. Luzów żadnych nie wyczuwam, nawet po 6000 km w terenie. Więc powiem krótko że was poniosło. Dodam, że nie opieram tego zdania tylko na moim quadzie, ale mamy w squadzie 5 sztuk Kingów i poza zgięciami po spotkaniu z drzewem, Starem, czy pniem, nie było żadnych defektów nowych drążków. Jezeli mamy sie do czegoś przyczepić, to uważam, że quad ma wady.
Tylny schowek, nadaje się telko do wożenia smieci. Wszystko w srodku pływa wręcz w gnoju.
Druga sprawa to bagażniki. Ich konstrukcja z rurek, powoduje że każda torba miekka, zostaje pod obciązeniem poprzecinana przez te rurki. Mamy XXI wiek, i mozna by tam zrobić coś z tworzywa sztucznego, albo użyc profili bardzie ładownych. Nie wspomne o wiekszej ilości schowków, które by były mile widziane.
Uważam, też , że nie potrzenie są robione wersje z dziwnymi kolorami, zamiast np wersja polarna z grzanymi manetkami siedzeniem i cynglem gazu! To by było zajefajne!
Opony Dunlopa, nie są faktyczne najlepsze, ale przesadziliście, że można je użyc tylko na szuterki... Pierwszy rok , używąłem tych opon, potem ITP, i powiem tak, że gdyby nie efekty wizualne kół 26 cali, to bym opon nie zmieniał... Quad daje rady...
Kolejna wadą były spinki ginące w boju... Teraz to poprawiono, stosując już trzecią generacje spinek...
Wieszym problemem sa felgi. Od dwu bodajże lat, stosowane są czarne, których ranty momentalnie obrzerają się z lakieru, dając efekt felgi ztyranej życiem po dwu dniach używania. Jakby nie mogli dalej stosować srebrnych. Było by i taniej, i ładniej. Cóż. Gusta... Ale teraz przez to, musże od razu kupic inne felgi, żeby w czasie użytkowania cieszyć oczy widokiem mojego Kinga.
Brak wspomagania kierownicy nie uznaje za wadę, ale i tak, właśnie nabyłem takiego ze wspomaganiem i zaczynam docieranie w przyszły wekend. Poprawiono sporo elementów, zmieniono przedłużki błotników, a wspomaganie działa porównywalnie go tego w Grizlakach. Boje się tylko, że przez to wspomaganie, całkiem mi mięsnie zanikną ;-) I to by było na tyle... a jak tu jeszcze zaglądne, to może cos dodam o tym wspomaganiu.

PODOBNE TESTY

Yamaha Venture Multi Purpose – po śniegu i lodzie...

… a czasem nawet po wodzie. Zimową nudę i marazm przerwałem, kiedy w moje ręce wpadł śnieżny skuter Yamaha Venture.   Yamaha w swojej ofercie ma pokaźną gamę skuterów...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms