załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

YAMAHA YBR 125 & YBR 250 – MOTOCYKLOWA SZKOŁA PODSTAWOWA - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Yamaha YBR 125 & YBR 250 – motocyklowa szkoła podstawowa

Mateusz Miziołek

Yamaha YBR125

Yamaha YBR125 to mniejsza wersja motocykla YBR250. 125-tka świetnie sprawdzi się podczas przebijania się przez korki w mieście.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Yamaha YBR125 kliknij i przesuń wskaźnik

Yamaha YBR 250

Lekki, kompaktowy, zasilany silnikiem 250 ccm motocykl Yamaha YBR250 posiada potencjał do sprostania miejskiemu wyzwaniu.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Yamaha YBR 250 kliknij i przesuń wskaźnik
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR
Yamaha YBR

Nawet Valentino Rossi zaczynał przygodę z motocyklami o mniejszej pojemności. Rozwój umiejętności i techniki jazdy metodą małych kroków, według mnie sprawdza się najlepiej. Po sezonie czy dwóch spędzonych w siodle mniejszego motocykla, o wiele szybciej ogarniemy większą maszynę.

 

Są w końcu również motocykliści, którzy po prostu nie wymagają od motocykla niczego więcej niż oferuje im mała pojemność. Kurierzy, dostawcy pizzy oraz ludzie z pragmatycznym podejściem do motocykla, jako taniego w zakupie i utrzymaniu środka transportu, zwykle nie potrzebują niczego więcej. Dlatego właśnie przedstawiamy Wam dwa pojazdy, będące jednymi z najtańszych w swojej klasie.


YBR 125

Przyglądając się dokładniej temu motocyklowi, na myśl przychodzą produkty rodem made in China... Jak się okazuje, wcale się nie mylimy! Ta mała Yamaszka produkowana jest w kraju, który kojarzy się raczej z tanim badziewiem niż solidnym produktem, jakim powinien być pojazd z trzema skrzyżowanymi kamertonami w logo. Na szczęście, jakość wykończenia wcale nie jest zła, a gdy wspomnę o cenie wynoszącej 7.900 zł za pachnącą nowością nówkę z salonu, zupełnie zmieniamy podejście do YBR’ki.

 

Może zabrzmi to przewrotnie, ale ten mały klasyk może się podobać. Pewnie nie są to zamierzone działania, a jedynie cięcia kosztów, ale styl nawiązuje do motocykli sprzed kilkudziesięciu lat – brak tu jakichkolwiek nowoczesnych rozwiązań. Wszystko jest proste i ma jedynie spełniać swoją praktyczną funkcję. Jest też, oczywiście, druga strona medalu. W porównaniu do swojej większej siostry, 125-tka od razu jest przygotowana do zadań, jakie w większości przypadków będzie pełnić – wołka roboczego. Świadczą o tym m.in.: centralna podstawka, kopniak, stelaże boczne pod sakwy oraz całkiem solidny bagażnik, dzięki któremu bez problemów przewiozłem dwie duże opony do swojego prywatnego motocykla.

 

Liczniki, oczywiście, nie rozpieszczają swoim wyglądem, ale czego można było się spodziewać. Dwa duże i bardzo czytelne analogowe wskaźniki prędkości i wartości obrotowej oraz cztery podstawowe kontrolki obudowane w ordynarny, porażający tanim wyglądem plastik. Na pochwałę zasługuje za to precyzyjny wskaźnik poziomu paliwa, którego często brakuje w dużo większych i droższych motocyklach. Kontrolery na kierownicy też są absolutną podstawą. Szkoda tylko, że zabrakło awaryjnego odcięcia zapłonu. Koszt jego założenia z pewnością jest śmiesznie mały, a mały czerwony pstryczek ułatwiłby eksploatację i poprawił bezpieczeństwo użytkownika.

 

Jeżeli już kiedyś jeździliście na większych motocyklach, siadając za sterami małej Yamahy z pewnością uśmiechniecie się od ucha do ucha. Masa pojazdu oraz lekkość z jaką działa hamulec i sprzęgło, przypominają zabaweczkę. Tak też można potraktować jazdę. Ten motocykl jest lekki, zwinny i sprytny. W gęstym ruchu miejskim właśnie takie atrybuty, a nie kilkaset koni pod siodłem decydują o tym, czy bez problemów ominiesz korki w godzinach szczytu, czy utkniesz w nich na dobre. Jeżeli ma to być Twój pierwszy jednoślad, poradzisz sobie z nim bez problemu. Ta konstrukcja wybacza wiele błędów, jakie popełniają początkujący. Obsługa jest – nie obrażając nikogo – „idiotoodporna”, a jeżeli już coś nabroicie, to osiągane prędkości raczej nie stanowią zagrożenia. To nie to samo, gdy pędząc sportowym motocyklem, każdy błąd może skutkować szybszym spotkaniem z Panem Bogiem.

 

Mimo mizernego wyglądu, heble można zaliczyć do udanych. Ich skuteczność w pełni odpowiada osiągom i masie małej Yamaszki. Przy odrobinie wprawy uda nam się nawet unieść tylne koło podczas hamowania. Gorzej sprawują się opony o bliżej nam nieznanej, egzotycznej nazwie. Trzeba na nie uważać, zwłaszcza na mokrym lub pokrytym białymi pasami asfalcie.

 
Strony:
1 2
 

FILMY

Yamaha YBR 125 i Yamaha YBR 250 – z przymrużeniem oka

Yamaha YBR 125 & 250 zdjęcia(zdjęć: 68)

Komentarze użytkowników
(10)
24-06-2009 20:55
~Mario
Teścik fajny. Również miałem okazję pośmiagać na kursie tymi maszynkami. Na początek 125 - bardzo fajne, małe Yamaszontko. Po przesiadce na 250, podobnie jak u kolegi kamikazemario, zaskoczyła mnie moc... Co do hamulców nie mam zastrzeżeń. Uważam, że obie maszynki są wyśmienite na pierwszy motor.
Zobaczymy jak mi pójdzie egzamin ;) A już nie długo, bo we wtorek.

Życzę wszystkim motomaniakom szerokości i przyczepności. Pozdrowionka.
31-05-2009 14:56
~Olucha
Jutro pierwszy raz bede siedziala na tym motocyklu, w dodatku na egzaminie :/ na kursie jezdzilam suzukim gn 250, jezdzilo się dobrze więc mam nadzieję, ze dam rade :)
26-05-2009 14:50
~ybrTravler250
mam ten motocykl od 1,5 roku i jedyne do czego mogę się przyczepić to prędkość maksymalna na poziomie 140-przy silnym wietrze 135
25-05-2009 10:55
~ghost
Jeździłem (250) po mieście z pasażerem i prawde mówiąc byłem zaskoczony bo jest naprawde ok. nie mialem problemu z tym motocyklem, ładnie się zbiera i dobrze prowadzi. Hamulce jak najbardziej ok bez żadnych problemów wytracały nawet znaczna prędkośc. Moim zdaniem yamaha ybr 250 to naprawde dobry motocykl zarówno do miasta jak i nawet w dalsza trase. pozdrawiam
14-11-2008 05:53
Ragnar
Jeździłem YBR250 przez sezon. Idealny motor do jazdy po mieście. Wszędzie się zmieści, pali tyle co nic, a osiągi baardzo przyzwoite. Na światłach każdego ścigałem (no prawie każdego), prędkość maks. 140 kmh, hamulce...hm no parę razy udało mi się zblokować przednie koło i to na suchym.
Minusy - marny udźwig. Jazda z pasażerem na tym motorze to porażka, ale jeśli nie obciążymy tego moto za bardzo, to spokojnie można jechać gdzieś dalej. Ja robiłem trasy po 300 km i nie było problemu :) Szkoda, że moja Maszka poległa w wyniku braków w moich umiejętnościach :(((( RIP.
27-10-2008 11:21
www motory
Hehehehe.... Świetny filmik!:D A te motory to straszne zabawki muszą być, 125 i 250 to zdecydowanie nie ścigacze :P

Z ciekawości bym się przejechał. :)
15-10-2008 18:26
Suzuki GSXR
Fajny test i śmieszny film! Ciekawe jak wypada porównanie do motocykli takich jak Aprilia RS 125, Honda CBR 125 czy Kawasaki ZX 250 R Ninja.
15-10-2008 11:24
Izzy
Cóż, taki egzemplarz dostaliśmy do testów - w tym już zadanie importera, aby utrzymywać motocykle w dobrym stanie technicznych. Heble jednak wcale nie wydawały się zapowietrzone, a nawet gdyby dopiero co założono nowe klocki, z pewnością nie przełożyłoby się to aż tak na skuteczność hamowania.
14-10-2008 21:19
kamikazemario
Na kursie jeździłem obydwoma modelami. Pierwszy(125) prowadzi się jak rowerek;) 250 zaskoczyła mnie mocą. Naprawde po mieście jeździ sie nią ok. Pozycja jest wygodna, typowo nakedowa. Ale kategorycznie nie zgadzam się co do oceny hamulców! W 250 hebel działa naprawde ok!
14-10-2008 17:00
glos_ludu
jeździłem tym motocyklem (250) na kursie i musze sie niezgodzic z ocena hamulców, moze w testowanym egzemplarzu byly zbyt swieze klocki ale w "moim" kursowym zblokowalem kolo, szczeście ze mialem tylko 50 na zegarach i szybko odpuscilem ale i tak adrenalina wzrosla :|
poza tym odczucia podobne
pozdrawiam

PODOBNE TESTY

Ducati Hypermotard 796 - mały Hipek

Wraz z nadejściem wiosny do redakcyjnego laboratorium trafił produkowany od 2010 r. Ducati Hypermotard. Z redakcyjnego parkingu wszystkie hardcorowe motocykle znikają szybciej niż programy...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms