załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

YAMAHA XV1900 VS HARLEY-DAVIDSON SOFTAIL DELUXE - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Yamaha XV1900 vs Harley-Davidson Softail Deluxe

Jakub Olkowski
Dwa motocykle, które mają za zadanie przenieść swojego właściciela w krainę relaksu.
Dwa motocykle, które mają za zadanie przenieść swojego właściciela w krainę relaksu.
Softail Delux cieszy oko. Ma głębokie błotniki przypominające produkowanego od lat Softail Heritage. Koła przyodziano w opony z białym paskiem, a siedzenie ma misterną przeplatankę i przypomina końskie siodło.
Softail Delux cieszy oko. Ma głębokie błotniki przypominające produkowanego od lat Softail Heritage. Koła przyodziano w opony z białym paskiem, a siedzenie ma misterną przeplatankę i przypomina końskie siodło.
Yamaha jest co najmniej o numer większa.W stylistyce Midnight Stara widać wpływy amerykańskich skrzydlaków z pierwszej połowy lat pięćdziesiątych.
Yamaha jest co najmniej o numer większa.W stylistyce Midnight Stara widać wpływy amerykańskich skrzydlaków z pierwszej połowy lat pięćdziesiątych.
H-D wystawił do starcia znaną z innych modeli jednostkę Twin Cam o pojemności 1584ccm. Jego wygląd poprawia samopoczucie, a odgłos przypomina silnik gwiaździsty przedwojennych dwupłatowców.
H-D wystawił do starcia znaną z innych modeli jednostkę Twin Cam o pojemności 1584ccm. Jego wygląd poprawia samopoczucie, a odgłos przypomina silnik gwiaździsty przedwojennych dwupłatowców.
Yamaha poszła po bandzie. Silnik Midnight Stara ma 1854 ccm i 155Nm osiągane przy 2.500 obr./min.
Yamaha poszła po bandzie. Silnik Midnight Stara ma 1854 ccm i 155Nm osiągane przy 2.500 obr./min.
Harley ma zdecydowanie bardziej aktywną pozycję za kierownicą, ale traci w ostrych złożeniach. Yamaha zyskuje przewagę na gorszej nawierzchni.
Harley ma zdecydowanie bardziej aktywną pozycję za kierownicą, ale traci w ostrych złożeniach. Yamaha zyskuje przewagę na gorszej nawierzchni.
Heble Softaila to porażka. Są słabe niczym emerytowany woźny w zawodach Strongmenów. Na osłodę mamy ABS.
Heble Softaila to porażka. Są słabe niczym emerytowany woźny w zawodach Strongmenów. Na osłodę mamy ABS.
XV1900 wcale nie jest lepsza. Jej hamulce wprawdzie są wydajniejsze, ale wyczucie i dozowalność psują zabawę. Do tego ABS tylko za dopłatą.
XV1900 wcale nie jest lepsza. Jej hamulce wprawdzie są wydajniejsze, ale wyczucie i dozowalność psują zabawę. Do tego ABS tylko za dopłatą.
Dodatkowo, szóste przełożenie mające charakter nadbiegu, sygnalizowane jest zapaleniem cyferki 6 na prędkościomierzu Harleya.
Dodatkowo, szóste przełożenie mające charakter nadbiegu, sygnalizowane jest zapaleniem cyferki 6 na prędkościomierzu Harleya.
Licznik Yamahy wygląda jak wyciągnięty ze starego, amerykańskiego radia.
Licznik Yamahy wygląda jak wyciągnięty ze starego, amerykańskiego radia.
Napęd pasem to w takich motocyklach oczywista oczywistość.
Napęd pasem to w takich motocyklach oczywista oczywistość.
Zaraz po zakończonej sesji chłopaki udali się do klubu Błękitna Ostryga.
Zaraz po zakończonej sesji chłopaki udali się do klubu Błękitna Ostryga.

Początek jest prosty; fototapeta w przydrożnym barze działa na wyobraźnię: motocyklista jedzie prostą drogą, w stronę zachodzącego za Górami Skalistymi słońca. Nonszalancka pozycja zdradza chwilę pełnego odstresowania, a motocykl posiada więcej chromu, niż średniej wielkości zakład galwanizacyjny. Tfu, co za kicz, mówimy z przekąsem, ale zmaterializowany widok luzu, swobody i pełnego chilloutu działa na podświadomość...

 

Wraz z upalnymi, czerwcowymi dniami do redakcji trafiły dwa motocykle, mające urzeczywistnić pragnienie swobody właściciela i przenieść go w krainę relaksu, ale w przeciwieństwie do wykwalifikowanych tajskich masażystek, bez uszczerbku dla stanu cywilnego. Przed Wami Harley-Davidson Softail Deluxe i Yamaha XV1900A Midnight Star.

 

Obraz szczęścia
Zaparkowany na podjeździe czarny Softail Delux cieszy oko. Jest śliczny. Ma głębokie błotniki przypominające produkowanego od wielu lat Softail Heritage. Koła przyodziano w opony z białym paskiem. Siedzenie ma misterną przeplatankę i przypomina końskie siodło. Na baku znajdziemy konsolę z zegarem i wyświetlaczem komputera pokładowego. Sporo detali zapożyczono z dotychczas produkowanych modeli - reflektor, tylną lampę, tłumiki. Całość jednak, wygląda wyjątkowo elegancko, schludnie, a detale są do bólu perfekcyjnie wykonane. W H-D zamontowano pojedyńczą tarczę, co w połączeniu z wyeksponowaną piastą przedniego koła oraz kształtem wcięcia siedzeń, baku i błotników powoduje, że motocykl ma wyjątkowo czystą linię. Softail Deluxe sprawia wrażenie dużego motocykla, ale tylko, dopóki nie zostanie postawiony obok XV1900.

 

Yamaha jest co najmniej o numer większa. O ile H-D nawiązuje do typowych motocykli połowy lat 40tych, o tyle w stylistyce Midnight Stara widać wpływy amerykańskich skrzydlaków z pierwszej połowy lat pięćdziesiątych. Kształt tylnych kierunkowskazów, końcówka tłumika, chromowane listwy na baku wyglądają jak poszczególne części zabrane z garażu gościa restaurującego Chevy BelAir rocznik 57’. Licznik zapewne wyrwano ze starego, amerykańskiego radia. Całość nie wygląda źle - mimo drobnych potknięć stylistycznych (układ wydechowy, mocowania błotnika), a do przedniej lampy (wyjątkowo skutecznej) oraz aluminiowych felg trzeba się przyzwyczaić. Testowany egzemplarz wyposażony był w kufro-sakwy i przednią szybę oraz biały lakier ze złotymi szparunkami. Wygląd oceńcie sami. Nam bardziej do gustu przypadł Harley - dla odmiany, dwóch starszych panów z parkingu strzeżonego, po oględzinach Yamahy stwierdziło „piękny motocykl” – H-D zignorowali.

 

Parowozy dwa
H-D wystawił do starcia znaną z innych modeli jednostkę Twin Cam o pojemności 1584ccm. Jego wygląd poprawia samopoczucie, a odgłos przypomina silnik gwiaździsty przedwojennych dwupłatowców. Moc w cruiserze to sprawa wtórna, ale 125Nm przy 3.500 obr./min. jest autorem zupełnie sprawnej jazdy i zauważalnych przyspieszeń, bez względu na bieg i prędkość. Zgodnie z powiedzeniem, że nic nie zastąpi dużej pojemności, Yamaha poszła po bandzie. Silnik Midnight Stara ma 1854 ccm i 155Nm osiągane przy 2.500 obr./min. Odgłos pracy tego wyposażonego w cztery świece zapłonowe i osiem zaworów pieca, przypomina bulgot niewysilonego V8 o dużej pojemności. Z Naczelnym nie odmówiliśmy sobie kilku wyścigów na 1/4mili i za każdym razem Yamaha dystansowała HD o 2-3 długości motocykla. W obydwu sprzętach praca skrzyni biegów jest przyjemna, w Softailu wrzucenie jedynki powoduje odgłos, porównywalny z włożeniem kawałka szyny w tryby pracującej tokarki. Dodatkowo, szóste przełożenie mające charakter nadbiegu, sygnalizowane jest zapaleniem cyferki 6 na prędkościomierzu. H-D spala nieznacznie mniej paliwa – średnio 6.4l/100km wobec 6.8l/100km w XV1900. Przeniesienie napędu to już klasyka gatunku: pas zębaty o pokaźnej szerokości i wytrzymałości, pozwalającej powiesić na nim stary parowóz. ...dźwięk silnika generuje banana na twarzy i mimo wielokrotnej jazdy innymi motocyklami, właśnie teraz zauważacie szczegóły otoczenia i piękną przyrodę naszego kraju...

 

Cała stop!
Jeśli myślicie, że jeżdżąc cruiserami nie macie szans na przypływ adrenaliny - jesteście w błędzie. H-D zmusił mój organizm do wyprodukowania tego hormonu skutecznością działania swojego układu hamulcowego. Pojedyncza tarcza z przodu wraz z czterotłoczkowym zaciskiem i taka sama z tyłu z dwutłoczkowym nie dają rady. Są słabe niczym emerytowany woźny w zawodach Strongmenów. Na osłodę, mamy ABS, który działa tak, jak dowolny niemiecki komik - solidnie, przyzwoicie, ale bez polotu. Motocykl, który waży 313kg na sucho powinien skuteczniej wytracać prędkość. XV1900 wcale nie jest lepsza. Jej hamulce wprawdzie są wydajniejsze, z przodu zastosowano dwie tarcze, z tyłu jedną. Ich skuteczność jest ok, ale punkt zerwania przyczepności przedniego koła niezbyt czytelny. Kilkakrotnie, w końcówce hamowania, przód niespodziewanie się blokował. Na szczęście XV1900 szedł dalej prosto i zdecydowanie, jak rosyjscy bohaterowie wojenni i przodownicy pracy. Krecha dla Yamahy to ABS za dopłatą-powinien być w standardzie w motocyklu za 63 tyś. zł i masie przekraczającej na sucho 320kg.

 

Jaaazda
Pozycja na H-D jest mniej wygodna, ale znacznie bardziej efektowna. Siedzimy niżej, niż na XV1900. Softail jest bardziej ekstremalny, twardszy, zakręty pokonuje nieco szybciej, ale tarcie podłogami w złożeniu powoduje utratę stabilności. Jest węższy i daje sobie radę w korkach. Na płaskich, równych drogach wypada lepiej od XV1900. Yamaha zyskuje znaczną przewagę na gorszych nawierzchniach. Ma bardziej odprężoną pozycję, zmusza do mniejszego ugięcia nóg a kręgosłup nie otrzymuje prostopadłych knock-downów od każdej dziury. Siedzenie kierowcy jest nieco mniej miękkie i wygodne, niż Softailowe. Pasażer ma lepsze warunki na XV1900. W korkach Yamaha zostaje daleko za H-D. Zabawa testowanymi motocyklami zaczyna się przy mocniejszym odkręceniu gazu. Wasze kości miażdżą się wzajemnie w stawie łokciowym w wyniku gwałtownego prostowania. Żołądek i wszelkie wnętrzności obijają o plecy i przyjmują kształt naleśnika. Wyprzedzanie ciągu TIRów przychodzi łatwiej, niż na niektórych sportach...i właśnie wtedy uświadamiacie sobie, że przez przypadek zaczynaliście manewr na najwyższym biegu. Po kilku kilometrach skręcacie w rzadko uczęszczane, lokalne drogi i zaczyna się czas relaksu. Prędkość 90-100 km/h. Dźwięk silnika generuje banana na twarzy i mimo wielokrotnej jazdy innymi motocyklami, właśnie teraz zauważacie szczegóły otoczenia i piękną przyrodę naszego kraju. Nie walczycie z czasem, nie myślicie o pracy, wszelkich troskach, tylko trwacie, lub obserwujecie otaczający świat, a potem znów trwacie. Prawdziwa przyjemność jazdy tymi motocyklami właśnie się zaczęła....

 

Podsumowanie
Czy HD jest lepszy niż XV1900? Czy lepiej kupić tańszą o 20 tyś. Zł Yamahę? Co za różnica, każdy z nich pozwoli Wam na chwilę zapomnienia. Yamaha jest tańsza, wygodniejsza, szybsza i ma skuteczniejsze, ale bardziej wymagające hamulce. Za HD przemawia większy prestiż, lepsze wykończenie detali, standardowy ABS i nieco większa użyteczność na co dzień. Jeżdżąc właśnie nim, macie ochotę krzyczeć „jestem królem świata”. Yamaha XV1900 jest bardziej powściągliwa, ale osiągami i ceną wbija Softailowi nóż w żebra. Wybór na szczęście należy do Was.

 

Ceny:

Yamaha XV1900A Midnight Star - 62.900 zł
Harley-Davidson Softail Deluxe - 82.000 zł

Yamaha XV1900 i Harley-Davidson Softail Deluxe zdjęcia(zdjęć: 51)

Komentarze użytkowników
(8)
25-05-2012 20:31
~danieloss
mój tata ma takom lik http://nk.pl/#profile/30565201/gallery#!q?album=2&photoviewer=[28377507,71]
29-08-2011 17:37
~kategeorg
Jeżdze juz drugim egzemplarzem /pierwszy to europejczyk a drugi amerkański Stratoliner wersja "chrom" JEST PERFEKCYJNY !
Co do Harego to pozycja jak " na krześle za bardzo przysuniętym do stołu " zupełnie mi nie odpowiada a co do reszty "zalet" -przemilczę !
26-08-2011 18:06
~PacWoman
Słyszałem, że Harleye są jak psy - zostawiają za sobą mokre ślady i lubią jazdę na pace pickupa :D
25-08-2011 21:22
MEGADETH
Yamaha jest lepsza , nie będzie z niej kapał olej i nie zerwie się pas napędowy.
24-08-2011 10:46
~Ziółek
Jeżdżę XV1900 ale w wersji Stratoliner (amerykańskiej). Zrobiłem tym motocyklem > 20 tys. km po Europie. Dla mnie ten motocykl to bomba wśród cruiserów. Nie wiem kto dostarczył testowany egzemplarza ale widzę że to nędzna europejska wersja, dodatkowo w najmniej efektownym kolorze i nędznej specyfikacji. Silnik słabszy od wersji amerykańskiej o 10KM.

Dlaczego nie porównacie tego HD-ka do Yamahy w wersji XV1900 Stratoliner Chrome z silnikiem 100 KM ? Wtedy to porównanie mogło by być rzetelniejsze a tak można odnieść wrażenie że artykuł taki jak przetarg w małej gminie.
11-07-2011 12:14
jabok
Ktorego wybrac? Mysle ze Harley jest pod tym wzgledem bezkonkurencyjny. Kazdy entuzjasta Crusierow/Chopperow w glebi duszy marzy o H-Deku nawet chocby nigdy to tego sie nie przyznawal. Oba motocykle sa bardzo drogie moim zdaniem Yamaha pomimo fajnej stylistyki jest troche...plastikowa. W tym duecie to Harry jest nieogolonym twardzielem (wiem,ze brzmi to trywialnie,ale chyba nikt nie zaprzeczy,ze cos w tym jest) natomiast Yamaha sprawia wrazenie modnisia ubraniego w retro garniturek.
07-07-2011 22:23
~Karolinka
Zdjęcie na końcu the best :)
07-07-2011 21:51
~przemek96
Na pewno Yamaha ma moment przy 8000 obr/min ? Coś mi się wydaje że za duże te obroty

PODOBNE TESTY

Ducati Hypermotard 796 - mały Hipek

Wraz z nadejściem wiosny do redakcyjnego laboratorium trafił produkowany od 2010 r. Ducati Hypermotard. Z redakcyjnego parkingu wszystkie hardcorowe motocykle znikają szybciej niż programy...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms