załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

YAMAHA R1 – NA BECZCE PROCHU - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Yamaha R1 – na beczce prochu

Olaf Popanda
To już ponad 10 lat Yamahy R1 - czas mija nieubłaganie i pędzi jak motocykl klasy Supersport…
To już ponad 10 lat Yamahy R1 - czas mija nieubłaganie i pędzi jak motocykl klasy Supersport…
Nowa R1 pozwala kierowcy na zajęcie wygodnej pozycji za sterami, mimo wymuszonego ułożeniem podnóżków podkurczenia nóg
Nowa R1 pozwala kierowcy na zajęcie wygodnej pozycji za sterami, mimo wymuszonego ułożeniem podnóżków podkurczenia nóg
Projektanci naoglądali się chyba horrorów S-F, gdzie bestie z otchłani kosmosu usilnie starają się zniszczyć wszystko dookoła
Projektanci naoglądali się chyba horrorów S-F, gdzie bestie z otchłani kosmosu usilnie starają się zniszczyć wszystko dookoła
Po spojrzeniu w soczewki reflektorów Yamahy mamy wrażenie jakby ta mówiła: Uważaj, króliczku, urwę ci tyłek!
Po spojrzeniu w soczewki reflektorów Yamahy mamy wrażenie jakby ta mówiła: Uważaj, króliczku, urwę ci tyłek!
Układ wydechowy gabarytem przypomina bomby noszone w lukach przez B-52
Układ wydechowy gabarytem przypomina bomby noszone w lukach przez B-52
Yamaha przetarła kolejne szlaki, oddając do dyspozycji zwykłego zjadacza chleba motocykl ultrasportowy, drogowego Superbike’a
Yamaha przetarła kolejne szlaki, oddając do dyspozycji zwykłego zjadacza chleba motocykl ultrasportowy, drogowego Superbike’a
Najpiękniejsza jazda zaczęła się, gdy trzymaliśmy silnik na wysokich obrotach, nie pozwalając wskazówce obrotomierza spaść poniżej 8000–9000 obr./min
Najpiękniejsza jazda zaczęła się, gdy trzymaliśmy silnik na wysokich obrotach, nie pozwalając wskazówce obrotomierza spaść poniżej 8000–9000 obr./min
Rozwiązanie D-mode Map odpalane przy prawej manetce umożliwia wybór jednego z trzech trybów jazdy
Rozwiązanie D-mode Map odpalane przy prawej manetce umożliwia wybór jednego z trzech trybów jazdy
OCENA REDAKCJI
8.8
Yamaha przetarła...
Yamaha przetarła kolejne szlaki, oddając do dyspozycji zwykłego zjadacza chleba motocykl ultrasportowy, drogowego Superbike’a...

Kiedyś wręcz nie znosiłem sportowych „fortepianów”. Po prostu nie leżały mi te motocykle. Nie będę dociekał dlaczego, ale rozważania z pewnością byłyby godne Freuda.

 

Fakt, podziwiałem R7, rasowego Superbike ze znakiem Skrzyżowanych Kamertonów na zbiorniku, ale ten motocykl do chwili obecnej jest dla mnie obiektem kultu, podobnie jak Kawasaki ZX 7RR. Niby zwykły sprzęt, a jednak diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy Yamaha zaprezentowała R1 na 2004 rok, uznałem, że idą właściwą drogą, jeśli chodzi o stylistykę. Obrano nowy kurs, utrzymywany konsekwentnie po dzień dzisiejszy. A kiedy po raz pierwszy zobaczyłem model na 2009/2010, nogi się pode mną ugięły. Ta R1 jest niesamowita!
 

Stylistyka
Serio, podoba mi się. Nie oszukuję. Mam tylko wrażenie, ze zatrudnieni przez Yamahę designerzy brali niewłaściwe środki odurzające w którejś fazie projektowania sprzętu i przesadzili z wielkością tłumików. Być może któryś z panów projektantów puścił wodze fantazji i pociągnął śmielej kreskę, przeradzając fabryczne kominy w coś o gabarycie bomb noszonych w lukach przez B-52… Na szczęście, akcesoryjne tłumiki idealnie pasują do filigranowego zadupka, nadając całości bardziej finezyjne kształty. Na tym koniec błędów. Przed szkicowaniem dzioba R1 projektanci naoglądali się chyba horrorów S-F, gdzie bestie z otchłani kosmosu usilnie starają się zniszczyć wszystko dookoła. Przy pierwszym spojrzeniu w soczewki reflektorów Yamahy mamy wrażenie jakby ta mówiła: „Uważaj, króliczku, urwę ci tyłek!”. Wściekły dziób, duże powierzchnie owiewek bocznych, świetnie skrojony zadupek i nawet wydechy krzyczące do właściciela: „Zmień nas natychmiast!” układają się w rzetelną całość, godną następczyni pierwszego modelu R, który debiutował w halach wystawienniczych w 1998 roku. Tak, to już ponad 10 lat. Czas mija nieubłaganie i pędzi jak motocykl klasy Supersport…...celem Yamahy było pokazanie rozwiązań technicznych, których nikt do tej pory nie stosował w seryjnych sprzętach...
 

Silnik
Celem Yamahy było pokazanie rozwiązań technicznych, których nikt do tej pory nie stosował w seryjnych sprzętach. Mijająca dekada to nie byle co, więc przydałby się jakiś wystrzał. Cóż mogło być lepszego, niż powiązanie jednostki napędowej produkcyjnego, drogowego motocykla z wyścigami MotoGP, gdzie Yamaha rządzi za sprawą Rossiego? Wiadomo, że to musiał być strzał w dziesiątkę. Oczyma wyobraźni widzę członków zarządu korporacji Yamaha, przed którymi w wielkiej sali kulą się inżynierowie w białych kitlach, którym stawia się warunek: albo Big Bang trafi do R1, albo skorzystają z krótkich mieczy do seppuku. Jak było naprawdę, to zupełnie nieistotne. Najważniejszą rzeczą jest to, że litrowa R-ka otrzymała serce o pojemności dokładnie 998 ccm, z wałem korbowym o kącie rozwarcia czopów 90°, zapewniającym pracę cylindrów w niespotykanej dotąd kolejności 270°– 180°–90°–180°. Ciekawe, prawda? Teoretycznie, silnik tego typu musi odznaczać się liniowym przyrostem mocy i momentu obrotowego oraz wspaniałą charakterystyką przekazywania koni mechanicznych na tylne koło. Tak też jest w naturze, ale kwestię tę poruszę troszkę później. Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że dźwięk wydawany przez Big Banga jest oszałamiający, a podawane na papierze 182 KM i 115 Nm momentu (odpowiednio przy 12 500 rpm i 10 000 rpm) brzmi zachęcająco. Ponadto silnik wyposażono w podwójny wtrysk paliwa, tytanowe zawory dolotowe, kute tłoki aluminiowe, tuleje cylindrowe pokryte kompozytem i sprzęgło antyhoppingowe. Uff, sporo tego, prawda?

 
Strony:
1 2 3
 

FILMY

Yamaha R1 - Klip

Yamaha R1 zdjęcia(zdjęć: 29)

Silnik
4-suwowy, rzędowy, 4-cylindry nachylone do przodu, 4-zaworowy, DOHC
Pojemność
998 cm3
Stopień spręż.
12,7 : 1
Moc
133,9 kW (182 KM) przy 12.500 obr/min (bez doładowania dynamicznego)
Maks. moment obrotowy
115,5 Nm (11,8 kg-m) przy 10.000 obr/min
Układ paliwowy
wtrysk paliwa
Chłodzenie
cieczą
Skrzynia biegów
sekwencyjna, 6-biegowa
Rama
aluminiowa Deltabox
Przednie zawieszenie
widelce teleskopowe, Ø 43 mm skok 120 mm
Tylne zawieszenie
wahacz, skok 120 mm
Przedni hamulec
podwójne tarcze, Ø 310 mm
Tylny hamulec
pojedyncza tarcza, Ø 220 mm
Przednia opona
120/70 ZR17M/C (58W)
Tylna opona
190/55 ZR17M/C (75W)
Długość/Wysokość
2070 mm / 1130 mm
Wysokość siedzenia
835 mm
Masa własna
206 kg
Zbiornik paliwa
18 l
 
Komentarze użytkowników
(9)
30-07-2010 14:52
adamus28
nowa R1 ma najbardziej niezwykły dziób w klasie. Podnieca mnie myśl jeżdżenia nim po autostradzie czy po torze.
18-06-2010 23:47
~damiaan91
Dla mnie ta stylistyka jest beznadziejna poprzedniki o niebo ładniejsze :)
31-03-2010 10:03
~iras
wg mnie z przodu wygląda jak kiepska parodia tych szarych ufoludków........tak po prostu śmiesznie.....ewentualnie jak ten bodajże leniwiec z epoki lodowcowej,on też miał takie wyłupiaste oczy i nie wiadomo gdzie się patrzył......
pomijając cechy techniczne< bo to przecież najnowsze cudo yamachy,> gdy pierwszy raz ją zobaczyłem parsknąłem śmiechem........
24-03-2010 14:29
~Fajniusi
No naprawdę wydechy to mała pomyłka o wiele lepiej wyglądaj i brzmią tuningowe zamienniki.Poza tym wszystko "jedwabiście" R1 to wspaniała i kultowa maszyna zamierzam ją nabyć w tym sezonie :)
19-03-2010 19:03
Plati
Wydechy to chyba najbardziej szpecący szczegół :/
To samo co w XT w sumie.
17-03-2010 16:25
evil
a nasza ocena jest subiektywna oceną redakcji. mamy własne zdanie i nie zamierzamy go zmieniać pod wpływem opinii, które gdzieś zasłyszeliśmy / przeczytaliśmy. Ave Maneta, lewa w dziurę! oi!
12-03-2010 18:24
kris2k
A w MasterBike test 2010 nowa R1 na ostatnim miejscu... heh... coz, mowi sie trudno i zyje sie dalej ;)
09-03-2010 10:37
~Ejdżej
Wg. mnie R1 i tak jest najładniejszym sportem 1000ccm aktualnie produkowanym, CBR 1000 i litrowy GSX-R wyglądają już tak futurystycznie, że jakoś nie mogę się do tego przywyczaić.
08-03-2010 08:54
~MN
nie przepadam za tego typu maszynami, ale zdjęcie z przodu i zdjęcie z tyłu daja piorunujące wrażenie. stylistyka wg mnie niesamowita. i te 2 okrągłe światła z przodu. jak by jechac we mgle to wyglądał by jak jakiś bagienny potwór ;-) piękny sprzęt..

PODOBNE TESTY

Suzuki GSX 650F – prawie jak sport

Sportowo-turystyczne motocykle serii GSX-F nie są nowością w ofercie Suzuki. Poprzednie, znane z lat 90`tych wersje, zaopatrzone w silniki o pojemności 600 oraz 750ccm zostały przez...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms