OCENA UŻYTKOWNIKÓW
Suzuki GSR 600kliknij i przesuń wskaźnik
Złudzenie czterech rur układu wydechowego w Suzuki GSR - niczym MV Agusta
Ciekawy w formie reflektor i zintegrowane kierunkowskazy
Ładny i czytelny zestaw zegarów to mocna strona GSR`a
Zbliżenie na rzeczone rury układu wydechowego i kierunkowskazy
Suzuki GSR 600 jeździ tak samo dobrze, jak się prezentuje
Zajmowana pozycja jest odprężona...
...co nie przeszkadza poszaleć w zakrętach...
...czy też zrobić małą zadymę.
OCENA REDAKCJI
8.4
GSR 600 zdecydowanie...
GSR 600 zdecydowanie może stać się Twoim najlepszym kumplem!
Rozpoczynając opowieść o tym motocyklu musimy cofnąć się do roku 2001. Wtedy to właśnie Suzuki podczas targów Tokio Motor Show zaprezentowało szokujący model B-King. Nieszablonowa stylistyka oraz źródło napędu przeszczepione wprost z Hayabusy. Tak na wszelki wypadek, aby nikomu nie zabrakło mocy dorzucono turbo. Moc? 240 KM - zero pytań...
Powrót do teraźniejszości to dreszczyk emocji podczas odbierania motocykla i ciągłe pytania rodzące się w mej głowie - co zostało dzisiaj z tej niesamowitej wizji projektantów Suzuki. Wreszcie jest, stoi przede mną gotowy do jazdy. Jeszcze tylko kilka formalności i zaczynamy tygodniową przygodę z SuzukiGSR 600.
Co zostało dzisiaj z tej niesamowitej wizji projektantów Suzuki?
Jeżeli chodzi o stylistkę - super. Wiem, że są różne gusta i guściki jednak mi się podoba. Zresztą nie tylko mi, bo motocykl ogólnie zwraca na siebie uwagę i budzi pozytywne emocje u wszystkich dookoła.
Z ciekawszych elementów warto wymienić zintegrowane z owiewkami kierunkowskazy, ładną, wykonaną w technologii odlewania ciśnieniowego ramę, wyeksponowany silnik oraz wahacz, który spokojnie mógłby się znaleźć w dwukrotnie mocniejszej maszynie. Spojler pod silnikiem co prawda spełnia jedynie rolę stylistycznego dodatku, fajnie jednak, że mamy go w standardzie.
Jedynie patrząc na przednią lampę cisną się na usta słowa piosenki: "...ale to już było..." Od pewnego czasu w motocyklach naked możemy zauważyć pewną modę na fantazyjnie rozpływające się kształty przednich reflektorów. Fakt, tutaj ten zabieg stylistyczny zdecydowanie pasuje, jednak następnym razem dobrze by było zobaczyć coś nowego. Przyglądając się poszczególnym elementom motocykla, znawcy tematu odnajdą nawiązania stylistyczne do motocykli takich firm jak MV Agusta czy Ducati. Wychodzi na to, że jeżeli szukasz sposobu, aby wyróżnić się w miejskim tłumie już samym wyglądem, to Suzuki jest właśnie dla Ciebie!
Odpalamy!
Po chwili rozgrzania puszka układu wydechowego znajdująca się pod kanapą wydobywa głęboko basowe, agresywne dźwięki. Możemy ruszać! Pierwsze przejechane kilometry to miła niespodzianka. Motocykl prowadzi się bardzo pewnie i zaraz czujemy, jak byśmy jeździli nim od lat. Jazda zatłoczonym miastem w godzinach szczytu to nie problem. Może nie połyka korków z gracją małego skutera, ale nie ma powodów do narzekań. GSR jest bardzo zwartym motocyklem, więc wciśniemy się w każde wolne miejsce, a gdy zrobi się naprawdę tłoczno, mała przegazówka wystarczy, aby samochody nam ustąpiły dając wolny pas startowy. Wygodna, w miarę wyprostowana pozycja, dobrze wyprofilowana kierownica i podnóżki na rozsądnym poziomie sprawiają, że codzienna miejska jazda jest naprawdę przyjemna. Przyczepić się można do dwóch rzeczy. Pierwsza to wspomniany już układ wydechowy poprowadzony pod kanapą, który doskonale sprawdziłby się w roli piekarnika. Stojąc na światłach w upalny dzień daje się to mocno we znaki. Druga to lusterka. Wszystko było by w porządku, gdyby nie to, że obraz w nich rozpływa się lepiej, niż mleczna czekolada Milka... Oprócz tego wszystko jest na miejscu, obsługa jest intuicyjna, a jest co obsługiwać.
czterosuwowy, rzędowy czterocylindrowy, z dwoma wałkami rozrządu umieszczonymi w głowicy
Pojemność
599,4 ccm
Predkość maks.
220 km/h
Stopień spręż.
12.5:1
Moc
98 KM (72 kW) przy 12 000 obr/min
Maks. moment obrotowy
65 Nm przy 9600 obr/min
Chłodzenie
ciecz
Skrzynia biegów
sześciobiegowa o stałym zazębieniu
Rama
otwarta, boczna, aluminiowa
Przednie zawieszenie
teleskopowe 43 mm, skok 130 mm
Tylne zawieszenie
wahacz aluminiowy, skok 134 mm
Przedni hamulec
podwójny tarczowy 310 mm, zaciski czterotłoczkowe
Tylny hamulec
tarcza 240 mm, zacisk jednotłoczkowy pływający
Przednia opona
120/70ZR17
Tylna opona
180/55ZR17
Długość/Wysokość
2090 mm / 1075 mm
Wysokość siedzenia
785 mm
Masa własna
183 kg
Zbiornik paliwa
16,5 l w tym 3,5 l rezerwy
Komentarze użytkowników
(19)
12-06-2011 10:33
Izzy
Cześć!
Materiał robiliśmy jako jeden z pierwszych, jeszcze kiedy motogen.pl nazywał się moto-magazyn :) Było to 5 lat temu i niestety nie pamiętam jaki motocykl miał wtedy przebieg.
Za "naszej" kadencji motocykl był bezwypadkowy i nie nosił śladów upadku - trudno powiedzieć, co było później. Nie słyszałem, aby inna redakcja w spektakularny sposób rozbiła się na testowym GSR 600 :)
Życzymy miłej i bezpiecznej jazdy!
12-06-2011 01:24
~juchelm
Właśnie nabyłem po okazyjnej cenie dokładnie ten egzemplarz który motogen testowało i jak na razie jeździ bez zarzutów. Ciekaw jestem jaki jest autentyczny przebieg tego motocykla. Może testerzy pamiętają do jakiego przebiegu doszli podczas testów.
Zapytanie czysto informacyjne, fajnie woedzieć czego się spodziewać.
Za odpowiedzi z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Jarek
18-05-2011 19:57
~RENEGAT
Mialem okazję testować ten świetny sprzęt,podczas "Karawany Suzuki" w 2007 roku we Wrocławiu.
GSR zrobił na mnie piorunujące wrażenie całokształtem,jak i poszczególnymi elementami i właściwościami !!!
Zrobiłem mu nawet test elastyczności na 6 biegu od 30 - 35 km/h (ile dokładnie było nie pamiętam,bo już trochę latek minęło) i wyszedł z tego celująco !!!
Po odkręceniu rolgazu na maksa,po prostu zaczął przyspieszać płynnie jak silnik elektryczny - zero zająknięcia !!!
Rewelacja !!!
Co do prowadzenia,hamowania i całokształtu z jazdą związanego,to mogę tylko powiedzieć,że pozytywnie zabił złe emocje po prowadzeniu Bandita 650,którego testowałem w tym samym dniu,jakieś 30 min. wcześniej !!!
Reasumując,gorąco polecam ten sprzęt,mimo bardzo krótkiego doświadczenia na nim !!!
Jeśli kiedykolwiek trafi mi się taki,to już wiem,że będę z niego zadowolony,jak podczas Wrocławskiej przygody !!!
23-11-2009 21:15
Tomek33
Naprawde dobry motorek mam juz sezon , i naprawde super polecam .
17-11-2009 18:21
~PcHeŁkaa
lipca 2009...sory :-)
17-11-2009 18:18
~PcHeŁkaa
Moj egzemplarz przy jeździe mieszanej (trasa+Kraków) pali okolo 5,5-6 l/100km ale z jak sie przycisnie to lyka sporo... nie udalo mi sie przeskoczyc z katowic do wroclawia...ale jazda to czysta przyjemnosc. jeżdżę od lipca 2008 bez przerwy jak tylkok zaświeci listopadowe slonce...polecam- mozna sie zakochac :-D
17-11-2009 15:28
b3wolf
To dość stary tekst :) Teraz punkt odniesienia będzie inny :)
17-11-2009 15:07
~Kris
Panowie w tej klasie to Street Triple WYMIATA !!!!
29-09-2009 07:37
ShotGun
GSR poza moim ulubionym Hornetem !! i MT- 01 Yamahy to najfaniejszy naked na rynku w ostatnim czasie
18-07-2009 18:24
~rob
Ile pali ?
01-07-2009 13:25
~LEXY
Jeździłem w tym samym dniu na FZ6N i GSR. Dla mnie Suzuki jest na ocenę celującą. Lepszy silnik niż FZ6, lepsze prowadzenie no i stylistyka. FZ6 ma przy 4-5 tyś obrotów doła a silnikiem telepie jak sieczkarnią. GSR oddaje moc płynnie i liniowo, kontrola manetki gazu to poezja. Jutro jadę do dealera Suzuki podpisać umowę i wpłacić pierwszą ratę. POZDR
22-03-2009 09:57
~Arturo
To sprzęt, który potrafi zaspokoić wiele fantazji i wymagań swojego użytkownika - jestem posiadaczem tego sprzęta od kwietnia 2008 roku i przejechałem w tym czasie około 7500 km nie tylko w mieście i pod. GSR spisuję się wręcz wspaniale przy składaniu w zakręt praktycznie na seryjnych oponach zamykacie gumę bez problemu co daje wspaniałe wrażenia z jazdy po winklach zwłaszcza w Bieszczadach. Oczywiście przyspieszenia i łykanie krótkich odcinków nie raz powoduje niezły dreszczyk zwłaszcza gdy silnik złapie wyższe obroty na swojej skali należy być skupionym nad tym co się z tym sprzętem dzieje jak i tym co przed nami. Jednym słowem bardzo wygodny i poręczny sprzęt z dobrymi hamulcami. Polecam nie tylko jako pierwszy sprzęt w swoim życiu.
08-02-2009 22:29
~gość
Super poręczny sprzęt. Bardzo fajny silnik. Daje wielką frajdę z jazdy. Suzuki znowu zrobiło najlepszy motor w danej klasie.
Weźcie sobie chociaż jazdę próbną - fajna przygoda.
08-01-2009 17:59
Izzy
Suzuki GSR 600 - 23.900 zł w oficjalnym cenniku Suzuki, wystarczy tylko trochę poszukać...
08-01-2009 13:45
kamilus96
orientuje się ktoś w cenie tego modela
23-12-2008 13:25
Sienkos
I tak Hornet rządzi ..:D
22-06-2008 18:06
Izzy
@ Batonik
Gratuluje :) GSR to świetny sprzęt. Według mnie nieco za mocny jak na pierwsze moto, dlatego radzę uważać. Z mojego doświadczenia najwięcej wypadków zdarza się po pierwszym 1000`cu kilometrów, kiedy człowiekowi wydaje się, że już wszystko ogarnia i wtedy ponosi go fantazja. Czego oczywiście Tobie nie życzę! Zatem szerokości i do zobaczenia :)
22-06-2008 10:35
batonik
Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem Suzuki GSR 600A z 2008 roku :) - cuuuuudo! Niestety mój staż motocyklowy jest zbyt mały, by go do czegoś innego porównać (to moje pierwsze moto), ale jestem zachwycony - wyglądem, sposobem prowadzenia, przyspieszeniem :)
28-05-2008 18:50
Saracen
Kurcze, fajny ten GSR! Chyba Yamaha FZ6n wymięka...
Informacja o tym, że w kolejce do przetestowania przez naszą redakcję czeka nowy Buell, z początku nie wzbudziła we mnie w zasadzie żadnych emocji. Motocykle tej marki do tej pory traktowałem...
Materiał robiliśmy jako jeden z pierwszych, jeszcze kiedy motogen.pl nazywał się moto-magazyn :) Było to 5 lat temu i niestety nie pamiętam jaki motocykl miał wtedy przebieg.
Za "naszej" kadencji motocykl był bezwypadkowy i nie nosił śladów upadku - trudno powiedzieć, co było później. Nie słyszałem, aby inna redakcja w spektakularny sposób rozbiła się na testowym GSR 600 :)
Życzymy miłej i bezpiecznej jazdy!
Zapytanie czysto informacyjne, fajnie woedzieć czego się spodziewać.
Za odpowiedzi z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Jarek
GSR zrobił na mnie piorunujące wrażenie całokształtem,jak i poszczególnymi elementami i właściwościami !!!
Zrobiłem mu nawet test elastyczności na 6 biegu od 30 - 35 km/h (ile dokładnie było nie pamiętam,bo już trochę latek minęło) i wyszedł z tego celująco !!!
Po odkręceniu rolgazu na maksa,po prostu zaczął przyspieszać płynnie jak silnik elektryczny - zero zająknięcia !!!
Rewelacja !!!
Co do prowadzenia,hamowania i całokształtu z jazdą związanego,to mogę tylko powiedzieć,że pozytywnie zabił złe emocje po prowadzeniu Bandita 650,którego testowałem w tym samym dniu,jakieś 30 min. wcześniej !!!
Reasumując,gorąco polecam ten sprzęt,mimo bardzo krótkiego doświadczenia na nim !!!
Jeśli kiedykolwiek trafi mi się taki,to już wiem,że będę z niego zadowolony,jak podczas Wrocławskiej przygody !!!
Weźcie sobie chociaż jazdę próbną - fajna przygoda.
Gratuluje :) GSR to świetny sprzęt. Według mnie nieco za mocny jak na pierwsze moto, dlatego radzę uważać. Z mojego doświadczenia najwięcej wypadków zdarza się po pierwszym 1000`cu kilometrów, kiedy człowiekowi wydaje się, że już wszystko ogarnia i wtedy ponosi go fantazja. Czego oczywiście Tobie nie życzę! Zatem szerokości i do zobaczenia :)