załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI GLADIUS VS YAMAHA XJ6 - NAKEDY DLA POCZĄTKUJĄCYCH - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Suzuki Gladius vs Yamaha XJ6 - nakedy dla początkujących

Jakub Olkowski
Przedstawiamy Suzuki SFV 650 Gladius i Yamahę XJ6N, które pozycjonowane są jako pojazdy dla początkujących.
Przedstawiamy Suzuki SFV 650 Gladius i Yamahę XJ6N, które pozycjonowane są jako pojazdy dla początkujących.
Yamaha jest powściągliwa i raczej nie rzuca się w oczy.
Yamaha jest powściągliwa i raczej nie rzuca się w oczy.
Gladius ma odważne połączenie barw i stylistykę. Uwagę zwraca ciekawa, złożoną z plątaniny stalowych rur rama.
Gladius ma odważne połączenie barw i stylistykę. Uwagę zwraca ciekawa, złożoną z plątaniny stalowych rur rama.
Oba sprzęty są kompaktowych rozmiarów i świetnie sprawdzają się w mieście.
Oba sprzęty są kompaktowych rozmiarów i świetnie sprawdzają się w mieście.
Fantazyjne kształty, przezroczyste kierunkowskazy - jest modnie i nowocześnie, ale nie każdemu musi się to podobać.
Fantazyjne kształty, przezroczyste kierunkowskazy - jest modnie i nowocześnie, ale nie każdemu musi się to podobać.
XJ-ta nawiązuje stylistyką do większych modeli z serii FZ.
XJ-ta nawiązuje stylistyką do większych modeli z serii FZ.
Hamulce Gladiusa są skuteczne, choć układ ABS zdecydowanie wymaga dopracowania.
Hamulce Gladiusa są skuteczne, choć układ ABS zdecydowanie wymaga dopracowania.
Yamaha pod względem hamowania delikatnie, ale wygrywa. ABS bez zastrzeżeń.
Yamaha pod względem hamowania delikatnie, ale wygrywa. ABS bez zastrzeżeń.
W XJ6 proste i czytelne połączenie zegarów cyfrowych i analogowych, brakuje wyświetlacza biegów...
W XJ6 proste i czytelne połączenie zegarów cyfrowych i analogowych, brakuje wyświetlacza biegów...
...który znajdujemy w Gladiusie. Tu z kolei denerwować mogą zbyt małe kontrolki i ich słabe oznaczenie.
...który znajdujemy w Gladiusie. Tu z kolei denerwować mogą zbyt małe kontrolki i ich słabe oznaczenie.
Suzuki napędza dwucylindrowa V-ka. 72 KM dostępne są przy 8.400 obr/min.
Suzuki napędza dwucylindrowa V-ka. 72 KM dostępne są przy 8.400 obr/min.
Yamaha otrzymała silnik, który wywodzi się ze sportowej R6. Po licznych modyfikacjach zostało 78 KM przy 10.000 obr/min.
Yamaha otrzymała silnik, który wywodzi się ze sportowej R6. Po licznych modyfikacjach zostało 78 KM przy 10.000 obr/min.
Tłumik pod silnikiem w Yamasze obniża środek ciężkości i nie psuje linii.
Tłumik pod silnikiem w Yamasze obniża środek ciężkości i nie psuje linii.
Suzuki czaruje nas basowym dźwiękiem wydobywającym się z układu wydechowego.
Suzuki czaruje nas basowym dźwiękiem wydobywającym się z układu wydechowego.

Załóżmy, że chcecie kupić nowy motocykl. Ma być ekonomiczny, względnie tani, ciekawy, dobrze się prezentować. Ma być niewymagający pod względem techniki jazdy, trwały, ekonomiczny, świetnie przeciskać się w korkach i sprawdzać w codziennym użytkowaniu.

 

Ma również zabrać Was i Wasze partnerki na wakacyjny wyjazd, a w czasie weekendu pomóc w doskonaleniu jazdy na torze kartingowym. Niemożliwe? Znaleźliśmy dwóch kandydatów, których działy sprzedaży twierdzą, że nie mogliśmy lepiej trafić. Przedstawiamy Suzuki SFV 650 Gladius i Yamaha XJ6N.

 

Wygląd:
Główny projektant Suzuki na pewno inspirował się kreacjami T. Jacykowa. Dzięki temu, Gladius rzuca się w oczy. Ma ciekawą, złożoną z plątaniny stalowych rur ramę, reflektor, który przykuwa wzrok, a tłumik wygląda jak łuk Robin Hooda. Kanapa posiada miłą dla oka, wstawkę tapicerską-nie znamy intencji designera; zapewne jednak ma imitować nakładkę na siedzenie pasażera. Kolorystyka testowanego egzemplarza zawierała modną ostatnio białą perłę oraz ciemnoniebieską, metaliczną ramę i koła. Czy sprzęt jest ładny-ocenę pozostawiam Wam, na pewno wzbudza kontrowersje i przyciąga wzrok. Yamaha jest powściągliwa-gdyby ktoś dokonał nią skoku na bank, najprawdopodobniej żaden ze świadków nie zauważyłby, jakim motocyklem poruszał się sprawca, no może poza faktem, że ów motocykl był czarny. Jedyny detal, na który zwróciliśmy uwagę to tłumik, schowany pod motocyklem, niepsujący przyjemnej linii motocykla, wyglądający trochę, jak zmutowana cukinia. Obydwa sprzęty mają solidne uchwyty dla pasażera-w Gladiusie są dwa, a XJta ma pojedynczy, otaczający cały zadupek, za który mają szansę chwycić tylko małe, żółte rączki, szyjące na co dzień podrabiane dresy. Liczniki są czytelne, ładnie podświetlone, a Suzuki zafundowano przydatny wyświetlacz biegów. Gdyby przełożyć wygląd obu motocykli, na typowe, szkolne wrażenia - Gladius byłby nieco przekoloryzowaną klasową gwiazdą, kapitanem drużyny koszykówki, z włosami na żel, a XJta metalem, siedzącym z boku, kupującym czarne ciuchy w sklepach z używaną odzieżą, w praktyce miłującym przyrodę i lubiącym boso stąpać po rosie śpiewając pieśni maryjne.

 

Silnik:
Dwa motocykle-dwa różne podejścia do sprawy napędu. Yamaha wykorzystuje wywodzącą się z FZ6 a wcześniej z YZF-R6 czterocylindrową, rzędową jednostkę napędową o pojemności 600ccm. Z bardzo silnego pieca, po modyfikacjach i kolejnych euro-normach spalin pozostały zaledwie 78koniki mechaniczne. Moment obrotowy to niecałe 60Nm przy 8500obr.min. Wspomniane parametry oddawane są w sposób przewidywalny, aksamitny a wręcz mega kulturalny i jeszcze bardziej nudny. Od prędkości obrotowej, przy której dysponujemy maksymalną wartością momentu – silnik budzi się do życia a jego odgłos przypomina ortodoksyjną wiertarkę dentystyczną. Suzuki czaruje nas basowym dźwiękiem wydobywającym się z układu wydechowego. Mimo, że niezbyt głośny- jest znacznie bardziej dorosły i treściwy, niż generowany przez klasztornie grzeczny piec XJty. Gladius obiecuje trochę chuligaństwa i dzięki zauważalnemu zastrzykowi momentu obrotowego w średnim zakresie, spełnia to z nawiązka generując (64Nm/6400obr.min. i 72KM/8400obr.min.). Skrzynie biegów w testowanych motocyklach są dobre, biegi włączają się lekko, bez zgrzytów, a wielokrotne wciskanie sprzęgła jest znacznie mniej uciążliwe,niż poniedziałkowa pobudka do pracy.

 

Podwozie i hamulce:
Motocykle wykorzystują dwie tarcze z przodu - Gladius 290mmm, XJ6 298mm, z dwutłoczkowymi zaciskami pływającymi i pojedyńczą z tyłu - Gladius 240mm ,XJ6 245mm, współpracującą z jednotłoczkowym zaciskiem. Błędy kierowcy (teoretycznie) nadrabia systemem zapobiegający blokowaniu kół. W Yamasze działa super, dozowalność i efektywność hamowania, mimo gumowych przewodów hamulcowych jest bardzo dobra. W zasadzie nie ma najmniejszych powodów do krytyki. Dodatkowo, tylny hamulec,chociaż zastosowano toporną dźwignię, jest wyjątkowo dobrze dozowalny. Hamulce Gladiusa rozczarowują. Nie działają źle, lecz zauważalnie gorzej,niż w Yamasze. Przedni jest średnio wydajny i pamięta jeszcze czasy emisji serialu „AirWolf” w Polsacie. Tylny spisuje się ok, ale dozowalność Yamahy jest poza zasięgiem. Najsłabszym punktem jest jednak ABS. Na szutrach kilka razy zgłupiał,zawiesił się jak budowniczowie Stadionu Narodowego,spytani o schody ewakuacyjne, i pozwolił zablokować tylne koło,zanim w końcu odpuścił. Na asfalcie, dla odmiany, podczas ostrego hamowania przed światłami, nierówności spowodowały idiotyczną interpretację zachowania koła - ABS wówczas zmniejszył siłę hamowania na tyle, że ostatecznie lądowaliśmy na środku skrzyżowania z głupim uśmiechem, ręką w górze i znanym z TopGear „I'm sorry”. W tym samym miejscu Yamaha zatrzymywała się bez najmniejszych problemów. Co ciekawe, miałem niedawno okazję jeździć Suzuki DL650 również z ABSem – było znacznie lepiej, niż w testowanym Gladiusie. Pod względem działania zawieszenia Suzuki po cichu kopie Yamahę w krocze - obydwa motocykle pod dużym obciążeniem dobijają na nierównościach, ale w zakrętach i podczas szybszej jazdy spisują się poprawnie. Suzuki swoją przewagę zawdzięcza możliwości regulacji napięcia wstępnego sprężyn także w przednim zawieszeniu- w Yamasze wyregulujemy tylko tył. Prośba do Suzuki-zróbcie coś z tym ABSem.

 

Jazda:
Mimo średniej pojemności skokowej oba sprzęty dają radę. W przypadku Gladiusa mamy wyraźny kop momentu obrotowego, w samym środku. Elastyczność motocykla jest super. Sprzęt sprawia wrażenie mini-rozrabiaki ulicznego, ale do „gangsterki” poprzednika sporo mu brakuje. Nogi są mocniej podkurczone, niż w XJcie, za to kierownica wyższa. Osobiście widziałbym tu kierę z Monstera 798-niższą i nieznacznie szerszą; wówczas poręczność i czucie motocykla byłoby jeszcze lepsze. XJta ma z grubsza właśnie taką pozycję, o której mówię – tułów jest nieco bardziej pochylony. Skoro mowa o XJ - elastycznością nie dorównuje Suzuki, ale sprint ze świateł niespodziewanie wygrywa. Silnik oddaje moc w sposób płynny, przewidywalny, a od 8500obr.min. mamy zauważalne polepszenie osiągów. Gladius i Yamaha świetnie dają radę w korkach, mini wyścigach ze świateł, w szybkich łukach. Na wyjściach z ciasnych winkli Suzuki miażdży konkurenta. Osoby z niewielkim doświadczeniem w jeździe na motocyklu szybciej przyzwyczają się do XJ6. Nam do gustu znacznie bardziej przypadła charakterystyka Gladiusa. W przeciwieństwie do większości sportów pasażer ma lepsze warunki,niż statystyczny więzień w Guantanamo, a brak szarpnięć i płynność operowania gazem są wynikiem dobrze zestrojonych układów wtryskowych.

 

Podsumowanie:
Czy testowane motocykle spełniają warunki początkowe? Tak, są bezpretensjonalne, oszczędne, przewidywalne. W codziennych dojazdach do pracy, przeciskaniu w korkach świetnie dadzą sobie radę. Turystyka nie jest ich przeznaczeniem, brak owiewki sprawia, że przyjemnie jeździ się do 130km/h. Mają różny charakter, Yamaha jest grzeczniejsza, Suzuki nieco rozrabia. Yamaha jest powściągliwa, Suzuki nieskromnie wylansowany. Yamaha gorzej wyposażona, Suzuki ma niedociągnięcia w działaniu ABSu. Jeśli zastanawiacie się, który wybrać - idźcie do najbliższego dealera i wynegocjujcie najlepszą ofertę. W tej walce nie ma wygranego. Każdy z tych motocykli ma swoje wady i zalety, ale spełni pokładane w nim nadzieje. ...jeżeli chcesz kupić swój pierwszy motocykl, bierz XJ6. Jeżeli jeździsz już kilka lat, ale po prostu nie poszukujesz niczego mocniejszego – bierz Gladiusa, da więcej frajdy...

 

Mateusza okiem:
Jako, że do porównania potrzebny jest drugi kierowca, miałem okazję polatać jednym i drugim sprzętem. Gladius jak i XJta pozycjonowane są przez producentów jako sprzęty dla początkujących, zarówno w Suzuki jak i Yamasze kolejnym krokiem są już prawie 110 konne sprzęty, niżej nie bardzo jest czego szukać. Tak średnio mi to odpowiadało, bo jeszcze kilka lat temu świeżo upieczony kierowca mógł sobie kupić dwugarkową 500tkę i śmiało sobie ganiać. Wątpliwości mi przeszły, jak tylko przejechałem się XJtą – tym motocyklem nie można sobie zrobić krzywdy, chyba że ktoś bardzo chce. Silnik działa aksamitnie, sprzęt prowadzi się intuicyjnie, a heble są skuteczne i łatwe do wyczucia. Gladius to nieco inna bajka. To tak jak ze zbirem, który właśnie wyszedł z więzienia. Niby gość już zresocjalizowany, ale ciągle drzemie w nim zło.

 

Ale miało być krótko: jeżeli chcesz kupić swój pierwszy motocykl, bierz XJ6. Jeżeli jeździsz już kilka lat, ale po prostu nie poszukujesz niczego mocniejszego – bierz Gladiusa, da więcej frajdy.

 

Za wypożyczenie Gladiusa do testu redakcja dziękuje firmie:


Yamaha XJ6N zdjęcia(zdjęć: 35)

Suzuki Gladius SFV 650 zdjęcia(zdjęć: 44)

Komentarze użytkowników
(11)
25-08-2011 21:26
MEGADETH
Gladius jest trochę gejowski
28-06-2011 23:05
DEALER
:))
27-06-2011 23:48
~mój nick
jak dla mnie, to oba wyglądają dość metro-seksualnie
17-06-2011 20:47
DEALER
Bbb-może zdefiniujmy jaka turysyka. Jeśli pomiędzy miejscowością A i B,słabymi drogami, z dużą ilością zakrętów i wyrwami co 50m to turystycznie będzie 80km/h. Wówczas opisane motocykle dadzą radę pod względem naporu powietrza. Jeśli jedziesz 3pasmową autostradą ze stolicy jednego państwa do drugiego, zwłaszcza jesli którymś ze wspomnianych państw są Niemcy-wówczas 130km/h nie będzie turystyczne, tylko utrudniające ruch ;) A na serio-napór powietrza od 130km/h jest na tyle uprzykrzający życie,że jazda powyżej tej wartości przestaje być przyjemna, bez względu na to, jaki jest cel i założenia Waszego przejazdu motocyklami z tego testu. Poza tym dla Virago535 130km/h jest podświetlną a nie turystyczną prędkością,dla Gladiusa i XJty, jest normalną - ich silniki pozwalają na dużo więcej a dla Hayi, FJRa, ZX12R itp. 130km/h to okolice początku czerwonego pola na jedynce. Pisząc, że jazda turystyczna jest nieprzyjemna od 130km/h miałem na myśli swoje odczucia, bo dla mnie jazda krajoznawczo-turystyczna ma nieco większą prędkość.
Pozdrawiam, DEAL

ps.wr0na rozszerz myśl, chętnie wyciągnę wnioski na przyszłość.Jeśli wolicie test w formie wydruku z encyklopedii-załatwione-sen po przeczytaniu pół strony-zapewniony! :D
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
17-06-2011 11:30
~Bbb
Nie nadaje się do turystyki, bo powyżej 130 km/h nie jedzie się się przyjemnie. To ile się jedzie "turystycznie" - 170 na godzinę?
14-06-2011 17:41
~bs
Na codzien jezdze VFRka ale kiedys dosiadlem Gladiusa na jazdach probnych - extra! Na zadnym innym moto nie mialem takiej frajdy, jednak co V2 to V2.
14-06-2011 11:18
~demitr
Nie ogarniam, czemu w Yamasze nie mogą zrobić tego wyświetlacza biegów. W salonie usłyszałem, że zawsze mogę go sobie dokupić - ta jasne, taki brzydki prostokącik za kilkaset złotych, który producenta by kosztował 3 dolary...
14-06-2011 09:33
Irc
design Gladiusa rzeczywiście dość kontrowersyjny. Ale od czego jest linia SV 650, z której to Gladius przejął chociażby fantastyczny silnik.
11-06-2011 17:51
~fiftyfour
Gladius wygląda jak kupa, XJtą nie wstydziłbym się pokazać wśród ludzi :)
11-06-2011 16:35
~motórzysta
Brzydkie te sprzęty... szczerze, mój GS 500 o klasycznych kształtach bardziej mi się podoba ;)
11-06-2011 13:58
wr0na
tragicznie napisane.

PODOBNE TESTY

Ducati Hypermotard 796 - mały Hipek

Wraz z nadejściem wiosny do redakcyjnego laboratorium trafił produkowany od 2010 r. Ducati Hypermotard. Z redakcyjnego parkingu wszystkie hardcorowe motocykle znikają szybciej niż programy...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms