załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

KAWASAKI Z1000 – ZETOCIRAPTOR - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Kawasaki Z1000 – Zetociraptor

Mateusz Miziołek
Styliści Kawasaki nieźle poszaleli. Ten sprzęt wygląda jak mocno zaawansowany koncept, który zupełnie przez pomyłkę trafił do seryjnej produkcji.
Styliści Kawasaki nieźle poszaleli. Ten sprzęt wygląda jak mocno zaawansowany koncept, który zupełnie przez pomyłkę trafił do seryjnej produkcji.
Wloty powietrza do airboxu usytuowano tuż przy zbiorniku paliwa.
Wloty powietrza do airboxu usytuowano tuż przy zbiorniku paliwa.
Pierwsze co się rzuca w oczy, to oczywiście całkowicie zmieniony design. Przednia lampa o kształtach wystruganych skalpelem wylądowała bardzo nisko, co już na wstępie daje całej sylwetce ostrego pazura.
Pierwsze co się rzuca w oczy, to oczywiście całkowicie zmieniony design. Przednia lampa o kształtach wystruganych skalpelem wylądowała bardzo nisko, co już na wstępie daje całej sylwetce ostrego pazura.
Rama poprowadzona ponad silnikiem w połączeniu z nieco zmniejszonym zbiornikiem paliwa pozwoliła na wygospodarowanie dla kierowcy dużej ilości miejsca.
Rama poprowadzona ponad silnikiem w połączeniu z nieco zmniejszonym zbiornikiem paliwa pozwoliła na wygospodarowanie dla kierowcy dużej ilości miejsca.
Czy w opuszczonych magazynach obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych?
Czy w opuszczonych magazynach obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych?
Skuteczność układu można określić jako dobraną idealnie. Czterotłoczkowe, radialne zaciski wgryzają się w 300 mm tarcze z wielką skutecznością, ale nie ma mowy aby niedoświadczonego jeźdźca katapultowały z siodła.
Skuteczność układu można określić jako dobraną idealnie. Czterotłoczkowe, radialne zaciski wgryzają się w 300 mm tarcze z wielką skutecznością, ale nie ma mowy aby niedoświadczonego jeźdźca katapultowały z siodła.
Zegary to świetnie wyglądający gadżet. O wartość obrotów łatwiej zapytać wróżkę.
Zegary to świetnie wyglądający gadżet. O wartość obrotów łatwiej zapytać wróżkę.
Silnik o pojemności 1043ccm generuje 136 KM i 110 Nm.
Silnik o pojemności 1043ccm generuje 136 KM i 110 Nm.
Zwieńczeniem stylistycznych smaczków jest płaski niczym naleśnik zadupek zakończony świetnie wkomponowaną lampą.
Zwieńczeniem stylistycznych smaczków jest płaski niczym naleśnik zadupek zakończony świetnie wkomponowaną lampą.
OCENA REDAKCJI
7.9
Jeżeli wsiądziesz na...
Jeżeli wsiądziesz na ten sprzęt, gdzieś w tle usłyszysz głos rozsądku swojej decyzji, ale i tak jazda Zetem pokaże Ci co oznacza prawdziwa dawka adrenaliny.

Nie ma co, styliści Kawasaki nieźle poszaleli. Ten sprzęt wygląda jak mocno zaawansowany koncept, który zupełnie przez pomyłkę trafił do seryjnej produkcji. Patrząc na nowego Z-ta, mamy wrażenie, że za chwilę podbiegnie i odgryzie nam głowę. Sprawdziliśmy, czy Zieloni wyprodukowali sprzęt, który jeździ tak samo dobrze, jak wygląda.

 

Historia dużego Z-ta jest prosta, a jak wiemy, proste rzeczy są genialne. W 2003 roku inżynierowie Kawasaki wsadzili w stalową ramę silnik ze starego ZX-9R, goście od designu dostali wolną rękę i garść psychotropów, a marketingowcy powiedzieli, że mamy do czynienia z fabrycznym streetfighterem. Zagrało? A co miało nie zagrać, skoro okazało się, że rynek potrzebował właśnie takiego motocykla!

 

Oprócz tego, że Kawasaki Z1000 to kawał dobrego sprzętu, jest to również po prostu modny gadżet i zabawka, tyle że zabawę tę można porównać do gry w sapera, gdzie majstrujemy przy prawdziwej bombie atomowej. W każdym razie aby klientela była zadowolona, po kilku latach na rynku, mimo delikatnych modernizacji, "Zet" domagał się radykalnych zmian. Kawasaki dało zatem światu zupełnie zmienionego, flagowego nakeda, gdzie poprzedni projekt wyrzucono do kosza, a nowy zaczęto od czystej kartki papieru.

 

Future is Green?
Pierwsze, co się rzuca w oczy, to oczywiście całkowicie zmieniony design. Przednia lampa o kształtach wystruganych skalpelem wylądowała bardzo nisko, co już na wstępie daje całej sylwetce ostrego pazura. Tuż za mini owiewką umieszczono regulowany w trzech pozycjach wyświetlacz. Niestety, projektanci "Kawy" za wszelką cenę chcieli, aby wszystko było "trendi", przez co informacje podawane są formie cyfrowej, a do tego całość przykryto żółtą szybą. Efekt jest podobny jak z ultrawypasionym zegarkiem na ręku – jest fajny, modny i zwraca na siebie uwagę, ale godzinę i tak zawsze łatwiej odczytać z komórki… ...sprzęt schudł aż 10 kilogramów! Duży w tym udział nowej, inspirowanej tą z ZX-10R aluminiowej ramy...

 

Środkowa część Z-ta wyszczuplała optycznie, a i w rzeczywistości sprzęt schudł aż 10 kilogramów! Duży w tym udział nowej, inspirowanej tą z ZX-10R aluminiowej ramy. Została ona poprowadzona ponad silnikiem, co w połączeniu z nieco zmniejszonym zbiornikiem paliwa pozwoliło na wygospodarowanie dla kierowcy dużej ilości miejsca. Zwieńczeniem stylistycznych smaczków jest płaski niczym naleśnik zadupek oraz układ wydechowy kończący się dwiema podwójnymi puchami. Co prawda, wydechy pierwszego Z1000 były absolutnie przełomowe, obłędne i nie do podrobienia, a te wyglądają "tylko" nieźle, ale wciąż świetnie pasują do ogólnego stylu "Zeta".

 

Teraz chciałem po cichu przejść do dalszej części materiału, ale nie… nie da się tego przemilczeć. Na pomysł takiego tapicerowania kanapy wpaść mogły tylko małe, skośnookie ludziki. Patrząc na to, wyobrażam sobie proces obierania żmiji ze skóry i robienie z tego siedzonka. Osoba za to odpowiedzialna powinna popełnić harakiri. Shame on you, Kawasaki! Dla ciekawskich – w dotyku siedzenie to niczym nie różni się od normalnego czarnego, to po prostu nadrukowany wzór.

 

Raz, dwa, trzy – zaraz zginiesz Ty!
Taką wyliczankę z pewnością układają sobie właściciele pierwszych generacji ZX-10R, gdzie zasada oddawania brutalnej mocy jest tylko jedna: możesz się spodziewać absolutnie wszystkiego. Zanim jednak jednostka napędowa trafiła do obecnego Z1000, przeszła długą drogę ewolucji w swej wyścigowej wersji, aby potem i tak zostać przystosowaną do nieco odmiennych zadań w nieobudowanym motocyklu. Obecnie piec o pojemności 1043 ccm generuje 136 KM i 110 Nm. Względem poprzednika zmniejszono skok tłoka, co miało przełożyć się na szybsze wkręcanie się silnika i lepszą reakcję na gaz, zwłaszcza powyżej 7000 obr./min. Aby jednostka nabrała nieco ogłady i generowała mniej wibracji, dodano drugi wałek wyrównoważający. Co ciekawe, wloty powietrza do airboxu usytuowane są tuż na początku zbiornika paliwa i nie znalazły się one tu przez przypadek. Odwrotnie do maszyn sportowych, gdzie najważniejsze są osiągi, tu nie szukano miejsca, w którym znajduje się największe ciśnienie powietrza, ale takiego, aby generowało dodatkowe wrażenia akustyczne zasysanego powietrza. No cóż, pomysł może i fajny, ale ja nic takiego nie słyszałem. A może byłem zbyt zajęty przebijaniem z dwójki na trójkę lecąc w pionie…

 
Strony:
1 2
 

Kawasaki Z1000 zdjęcia(zdjęć: 38)

Silnik
czterosuwowy, czterocylindrowy w układzie rzędowym
Pojemność
1,043 cm³
Stopień spręż.
11.8:1
Moc
138 KM przy 9600 obr./min
Maks. moment obrotowy
110 Nm przy 7800 obr./min.
Układ paliwowy
wtrysk paliwa: ø38 mm x 4 (Keihin) z owalnymi przepustnicami pomocniczymi
Chłodzenie
cieczą
Skrzynia biegów
6 biegów
Rama
aluminiowa
Przednie zawieszenie
widelec odwrócony 41 mm z bezstopniowym tłumieniem dobicia i odbicia, regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Tylne zawieszenie
poziome typu Back-link, amortyzator gazowy z bezstopniowym tłumieniem odbicia, regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Przedni hamulec
podwójna tarcza pół-pływająca 300 mm o obrysie falistym Podwójny zacisk radialny, 4-tłoczkowy
Tylny hamulec
pojedyncza tarcza 250 mm o obrysie falistym Zacisk 1-tłoczkowy
Przednia opona
120/70ZR17M/C (58W)
Tylna opona
190/50ZR17M/C (73W)
Zbiornik paliwa
15 litrów
 
Komentarze użytkowników
(8)
10-12-2011 22:00
~refresh289
no może i siedzenie jest sztuczne ale jaki to jest smaczek nigdzie indziej tego się nie znajdzie ogólnie podsumowując świetna zabawka
04-11-2011 19:18
~Mójnick
Wreszcie Kawasaki pokazało jak się konstruuje mocarne silniki a FZ1 kompletnie nie ma momentu, który w Z1000 jest ogromny.
25-03-2011 20:44
Bajaos
Typowy stylistyczny kiks dzisiejszych motocykli........KABAczki zamiast wydechów :( albo cukinie :(
17-03-2011 00:35
~Luke
Moim zdaniem motocykl wygląda paskudnie, zupełnie nie przemawiają do mnie te nowoczesne kształty, wolę takie klasyki jak duży bandit który też ma niezły wypierd.
15-03-2011 14:50
~bart
Panu od FZ1 polecam test porownawczy z1000sx i fazera zamieszczony w motocyklu:) 150km na papieze i to tylko przy wysokich obrotach
14-03-2011 14:12
~kaśka
technicznie moze i daje rade ale wizualnie... masakra
12-03-2011 16:29
~mex
Wolę swoją FZ1, wygląd mniej pokręcony no i silnik prosto z R1- 150 koni, czyli jeszcze więcej!
11-03-2011 10:03
~Przemo
Piękna maszyna...

PODOBNE TESTY

Ducati Hypermotard 796 - mały Hipek

Wraz z nadejściem wiosny do redakcyjnego laboratorium trafił produkowany od 2010 r. Ducati Hypermotard. Z redakcyjnego parkingu wszystkie hardcorowe motocykle znikają szybciej niż programy...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms