załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

HONDA HORNET 600 – SZERSZEŃ PO LIFTINGU - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Honda Hornet 600 – szerszeń po liftingu

Mateusz Miziołek
Honda Hornet 600 już w chwili debiutu pierwszej generacji w 1998 roku z miejsca stała się bestsellerem.
Honda Hornet 600 już w chwili debiutu pierwszej generacji w 1998 roku z miejsca stała się bestsellerem.
Motocykl prowadzi się nadzwyczaj łatwo i przyjemnie, a odprężona pozycja sprzyja długiej jeździe.
Motocykl prowadzi się nadzwyczaj łatwo i przyjemnie, a odprężona pozycja sprzyja długiej jeździe.
Honda podąża własną ścieżką, jeżeli chodzi o design - i bardzo dobrze!
Honda podąża własną ścieżką, jeżeli chodzi o design - i bardzo dobrze!
Zegary to cyfrowa kpina Japończyków z pojęcia czytelność.
Zegary to cyfrowa kpina Japończyków z pojęcia czytelność.
Logo nawiązujące do podniesionego tętna obiecuje nieco więcej, niż dostajemy.
Logo nawiązujące do podniesionego tętna obiecuje nieco więcej, niż dostajemy.
Poprawnie działające hamulce Nissina z perfekcyjnym C-ABS.
Poprawnie działające hamulce Nissina z perfekcyjnym C-ABS.
Jeżeli się chce - można, przy czym Horneta do takiej zabawy trzeba nieco namawiać.
Jeżeli się chce - można, przy czym Horneta do takiej zabawy trzeba nieco namawiać.
Duże zmiany stylistyczne z tyłu wyszły zdecydowanie na plus.
Duże zmiany stylistyczne z tyłu wyszły zdecydowanie na plus.
OCENA REDAKCJI
7.2
Za kwotę 31 200 zł...
Za kwotę 31 200 zł dostajemy atrakcyjny stylistycznie motocykl o duszy godnej mikrofalówki. Perfekcyjnie wykończona i przez lata dopracowana, broń dla osób korzystających z motocykla 365 dni w roku.

Hornet 600 już w chwili debiutu pierwszej generacji w 1998 roku z miejsca stał się bestsellerem. Ciekawa stylistyka, nieprzeciętna jakość i wytrzymałość podzespołów, w końcu świetna przydatność w codziennej eksploatacji.

 

Przez lata "Szerszeń" ewoluował, aby w 2007 roku przejść gruntowną modernizację. W zasadzie ze starym modelem wspólną miał tylko nazwę – Honda CB600F (nie mylić z CBF600, będącą zupełnie innym motocyklem). Nowa rama, nowe zawieszenie, w końcu nowy silnik, który w prostej linii pochodzi z CBR600RR. Sezon 2011 przyniósł kolejne, choć tym razem raczej kosmetyczne zmiany. Jaki więc jest ten Hornet i czy niczym Krzysztof Ibisz ma szanse pozostać wiecznie młodym?

 

Designers look
Co nowego? Hornet AD 2011 otrzymał zmienioną przednią lampę, która jest zintegrowana z całkowicie cyfrowym zestawem zegarów. Zdecydowanie lepiej przedstawia się teraz tył motocykla – pozbyto się porażki stylistycznej w postaci kaczego kupra na rzecz pożyczonej z CB1000R, diodowej lampy stop. Całość podniesiono, zwężono, a od spodu przykryto świetnie spasowanym undertailem lakierowanym w kolorze nadwozia – miodzio! Uzupełnienim są nowe malowania i dodatki na osłonach silnika, również w kolorze. ...choć trudno w to uwierzyć, od lat uważana za nudną stylistycznie markę, Honda może aktualnie wyznaczać innym trendy stylistyczne..

 

Cóż... Choć samemu trudno mi uwierzyć w to, co piszę, od lat uważana za nudną stylistycznie markę, Honda może aktualnie wyznaczać innym trendy stylistyczne, a co lepsze, trzyma się własnego stylu. Złośliwi mówią, że nową Yamahę FZ8 i Suzuki GSR 750 odróżnić można tylko po emblemacie na zbiorniku, nie wspominając już o obrzydliwych, ordynarnie pospawanych i tryśniętych czarnym matem tłumikach wspomnianych motocykli. Hornet 600 na tym tle wyróżnia się własną linią, dbałością o detale, a po dokładnych oględzinach dochodzimy do wniosku, że ktoś projektując sprzęt, wysilił się choć trochę, a nie oddał zadanie japońskim przedszkolakom. Z Horneta nigdzie nie wystają niepotrzebne kable, rurki czy inne potworki stylistyczne.

 

Jedyną porażką (za to już taką na całej linii) jest zestaw zegarów. W folderze reklamowym Hondy wyczytać możemy: "Zwarty, gustowny kokpit wykonano według nowego projektu graficznego, odzwierciedlającego ultranowoczesny styl oraz hondowski etos funkcjonalności". A teraz rzeczywistość. Powiem krótko – zapomnijcie, że zobaczycie w nim cokolwiek więcej niż aktualną prędkość. Obrotomierz w postaci długiego paska słupków projektował ktoś po dużej ilości sake, a na dodatek cały wyświetlacz ma tak mały kontrast i tak małe literki, że w słoneczne dni najlepiej widać kurz osadzający się na szybce i refleksy świetlne. Jeżeli tak ma wyglądać postęp i styl, to ja wysiadam.

 

Stary znajomy
Piec i zawieszenie to starzy znajomi z poprzedniego modelu. Czterocylindrowy silnik rozwija 102 KM przy 12 000 obr./min. Jego praca jest tak gładka i delikatna, jak to tylko Hondy potrafią. W zasadzie od przekręcenia kluczyka w stacyjne po zgaszenie silnika Hornet rozpieszcza nas dopracowaniem jednostki napędowej. Doskonale reagujący, wtrysk PGM-FI zapobiega jakimkolwiek szarpnięciom przy zmianie obciążenia, a krzywa mocy i momentu jest niewzruszenie progresywna. Brak jakichkolwiek wyczuwalnych dziur czy wzrostów mocy przekłada się na to, że ile odkręcisz, tyle pojedziesz.

 
Strony:
1 2
 

FILMY

Honda CB600F Hornet - klip

Honda Hornet 600 zdjęcia(zdjęć: 24)

Silnik
4-cylindrowy, rzędowy, 4-suwowy, 16-zaworowy, DOHC
Pojemność
599 cm³
Stopień spręż.
12:1
Moc
102 KM przy 12000 obr./min.
Maks. moment obrotowy
64 Nm przy 10500 obr./min.
Układ paliwowy
elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI
Chłodzenie
cieczą
Rama
aluminiowa, centralna belka grzbietowa
Przednie zawieszenie
41 mm odwrócony, kartridźowy HMAS widelec teleskopowy z regulacją napięcia wstępnego sprężyny, skok 120 mm
Tylne zawieszenie
Wahacz wleczony, amortyzator z 7-stopniową regulacją napięcia wstępnego sprężyny, 128 mm
Przedni hamulec
296 x 4.5 mm, podwójne tarczowe, 2-tłoczkowy (*3-tłoczkowy CBS), w opcji ABS
Tylny hamulec
240 x 5 mm, pojedyńczy tarczowy, jednotłoczkowy, w opcji C-ABS
Przednia opona
120/70-ZR17M/C (58W)
Tylna opona
180/55-ZR17M/C (73W)
Długość/Wysokość
2,085 / 1,090 mm
Wysokość siedzenia
800 mm
Masa własna
202 kg / 207 kg (C-ABS)
Spalanie
5,7 l/100 km
Zbiornik paliwa
18.7 litra (zawiera 4 litry rezerwy)
 
Komentarze użytkowników
(8)
20-06-2011 21:23
Miki-moto
@~Kudłaty- Racja kierunki do dupy.. ale za to jaki dźwięk silnika :D
20-05-2011 18:09
~peko
Hornety były piękne do 2007 roku, potem to coś z ryjem w masce pgas to żenada.
19-05-2011 14:55
~Kudłaty
Jedyne co mogliby jeszcze poprawić to te wstrętne dymione kierunkowskazy, a reszta perfekt!
17-05-2011 22:40
~Gazrura
Te zegary to jakaś porażka, jeździłem demo motocyklem, dali na 20 minut, akurat było południe to nie widziałem absolutnie nic, tak więc potwierdzam co w teście. Jeżeli chodzi o osiągi, to mi powyżej 8000 prostowały się ręce, no ale śmigam dopiero drugi sezon, więc pewnie mam większy respekt niż testerzy motogenu.
17-05-2011 22:10
CrazyLukas
osobiście starszy hornet bardziej mi się podoba
14-05-2011 18:31
piotrrf
Gienek,Ty tu nie siej antyreklamy.Pisz o tym co masz a nie o tym co gdzies slyszales.
Nie jezdziles GSRa wiec nie wypowiadaj sie na jej temat.
Ja nie jezdzilem Hornetem choc probowalem go i nie kupilem bo nie podoba mi sie.
Rama sama nie peka w GSRach.To bzdury,ktore powielaja ludzie z malym pojeciem o motocyklach.
Jak pojezdzisz motocyklem chociaz pol zycia to zrozumiesz,ze ramy niszcza ludzie w czasie mocnych dzwonow.
Pozdrawiam motocyklistow,ktorzy pisza co wiedza, a nie pisza bo cos slyszeli:)))
13-05-2011 19:21
~icon
W gsr 600 nigdy nie pękały ramy samoistnie, więc nie wiem do czego piejesz Gienek. Ramy jeśli już pękały tylko przy dzwonach ale to sytuacje ekstremalne.... Sam posiadam gsr i zaliczyłem na nim małego ''fikołka'', lagi zawieszenia się pogięły a ramie nic się nie stało. Od tamtego momentu po wymianie widelca nawinąłem jakie 17000 km i z rama jest wszystko ok. Dodam jeszcze, że ważę w ciuchach i kasku jakieś 125 kg więc motocykl nie ma łatwego "życia" ze mną ;)
13-05-2011 10:06
~Gienek
Hornet jest perfekcyjny jako motocykl na codzień, doskonale sprawdza się już trzeci sezon, a kupiłem go jako swój pierwszy motocykl. Wymieniam tylko olej i nic, absolutnie nic się nie dzieje, a nakręciłem już 32.000 km, wszystko wygląda jak nowe i działa jak nowe. Wtedy miałem jeszcze do wyboru GSR600 i dobrze, że tego nie zrobiłem, tamte motocykle bardzo potraciły na wartości, ciekawe dlaczego, może przez łamiące się ramy sesese :)

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms