załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

HARLEY DAVIDSON FORTY-EIGHT – GOOD OL` TIMES - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Harley Davidson Forty-Eight – Good ol` Times

Michał Nasierowski
Forty-Eight swoim stylem przypomina czasy weteranów wojennych wracających do domów z motocyklami w specyfikacji wojskowej...
Forty-Eight swoim stylem przypomina czasy weteranów wojennych wracających do domów z motocyklami w specyfikacji wojskowej...
...ludzie wówczas zamykali się w swoich garażach i własnoręcznie zaczynali przystosowywać wojskowe jednoślady do cywilnego użytku
...ludzie wówczas zamykali się w swoich garażach i własnoręcznie zaczynali przystosowywać wojskowe jednoślady do cywilnego użytku
Proste zegary z czcionką utrzymaną w odpowiednim klimacie
Proste zegary z czcionką utrzymaną w odpowiednim klimacie
Amerykanie budując ten motocykl, dali kilka smaczków, które dopełniają stylistyki - poprowadzone pod kierownicą lusterka wyglądają szałowo!
Amerykanie budując ten motocykl, dali kilka smaczków, które dopełniają stylistyki - poprowadzone pod kierownicą lusterka wyglądają szałowo!
Forty-Eight jest swego rodzaju powrotem do korzeni Greasersów, rock’n’rolla i wolności, aż chce się śpiewać „keep my motor running...”.
Forty-Eight jest swego rodzaju powrotem do korzeni Greasersów, rock’n’rolla i wolności, aż chce się śpiewać „keep my motor running...”.
Motocykl nawiązuje wieloma detalami do starych czasów. Na przykład niewielki, niemal ośmiolitrowy zbiornik paliwa po raz pierwszy pojawił się w Harleyu w 1948 roku
Motocykl nawiązuje wieloma detalami do starych czasów. Na przykład niewielki, niemal ośmiolitrowy zbiornik paliwa po raz pierwszy pojawił się w Harleyu w 1948 roku
Sercem Sportstera jest od dawna znana, chłodzona powietrzem jednostka Evolution. Nie jest to szczyt techniki, ale V2-ka potrafi katapultować niewielkiego H-D Forty-Eight z ogromną łatwością
Sercem Sportstera jest od dawna znana, chłodzona powietrzem jednostka Evolution. Nie jest to szczyt techniki, ale V2-ka potrafi katapultować niewielkiego H-D Forty-Eight z ogromną łatwością
OCENA REDAKCJI
8.5
Amerykanie znowu...
Amerykanie znowu udowodnili, że potrafią zrobić porywający motocykl przerabiając to, co już wyprodukowali. Wystarczy dobry pomysł, trochę sprawdzonych elementów i kawał motoryzacyjnej historii...

Już pierwsze zdjęcia tego motocykla, które ujrzały światło dzienne, zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Na żywo maszyna prezentuje się jeszcze lepiej; smukły kształt i filigranowe wymiary, zwłaszcza jak na konstrukcję z Milwaukee. Harley opanował budowanie fabrycznych customów do perfekcji, a ten motocykl tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu.

 

Weteran, garaż i narzędzia

 

Forty-Eight swoim stylem przypomina czasy weteranów wojennych wracających do domów z Harleyami, Indianami w specyfikacji wojskowej, zupełnie nieprzydatnymi w codziennym użytkowaniu. Przeszkodą w jeździe na co dzień takim motocyklem była wysoka masa, a w konsekwencji potężne zużycie paliwa i niezadowalająca prędkość. Ludzie wówczas zamykali się w swoich garażach i własnoręcznie – za pomocą młotków, pił i innych narzędzi – zaczynali przystosowywać wojskowe jednoślady do cywilnego użytku. Teraz trochę trudno to sobie wyobrazić, ale po II wojnie światowej brakowało wszystkiego, w tym przede wszystkim pieniędzy, a wojsko wyzbywało się niekiedy motocykli za przysłowiowego dolara. Wtedy właśnie powstawały pierwsze customy, a właściwie bobbery. Cięte, wyginane, klepane w pocie czoła przez wiele godzin. A było czego się pozbywać z tych maszyn. Obcinano niemal wszystko: wielkie stalowe błotniki, ogromne zbiorniki paliwa, zbędne metalowe osłony, skracano kierownice, co skutkowało ogromną wręcz redukcją wagi i znacznie wpływało na zmniejszenie apetytu na paliwo, a w konsekwencji przekładało się to na oszczędności dla właściciela. Na szczęście, te czasy się skończyły i wraz z rewolucją obyczajową oraz rock’n’rollem pojawili się Greasersi, a razem z nimi pierwsze choppery.

"...mamy wrażenie, że silnik jest dużo mocniejszy, niż na to wygląda..."

 

Forty-Eight jest swego rodzaju powrotem do korzeni Greasersów, rock’n’rolla i wolności, aż chce się śpiewać „keep my motor running...”. Motocykl nawiązuje wieloma detalami do starych dobrych czasów. Na przykład niewielki, niemal ośmiolitrowy zbiornik paliwa po raz pierwszy pojawił się w Harleyu w 1948 roku. Grube opony na szprychowanych felgach, niewielki przedni błotnik, lusterka mocowane pod kierownicą, duży prędkościomierz i niskie zawieszenie budują klimat choppera z krwi i kości. Amerykanie, budując ten motocykl, dali nam jeszcze kilka smaczków, które dopełniają stylistyki – zintegrowane światła stopu w kierunkowskazach wyglądają obłędnie, a żeby było nowocześnie, zamiast żarówek, użyto diod LED. Pojedyncze, centralnie zamocowane przednie światło, przypominające klasyczne motocykle, dopełnia obrazu klasyka. Sportster dostępny jest w trzech malowaniach: Vivid Black, Brillant Silver Pearl i Mirage Orange Pearl. Mi najbardziej przypadł do gustu kolor czarny i pomarańczowy. Panom z Milwaukee powiem tylko jedno: well done, boys.

 

Keep my motor running

 

Sercem Sportstera jest od dawna znana, chłodzona powietrzem jednostka Evolution. Nie jest to szczyt techniki, ale V2-ka – klasycznie dla marki rozchylona pod kątem 45° o pojemności prawie 1200 cm³ i dwóch zaworach na cylinder – potrafi katapultować niewielkiego H-D Forty-Eight z ogromną łatwością. Jeżdżąc tym motocyklem, mamy wrażenie, że silnik jest dużo mocniejszy, niż na to wygląda, a to za sprawą solidnego momentu obrotowego. 107 Nm dostępne jest już przy 4000 obr./min i robi wrażenie. Silnik zamocowano do ramy za pomocą gumowych poduszek, dzięki czemu całość tylko delikatnie wibruje. Dodatkowo reaguje bardzo ochoczo i płynnie na każdy rozkaz wydany prawą ręką i zmienia klekoczącego na wolnych obrotach twina w aksamitnie pracującego hot-roda. Serce motocykla z pięciostopniową skrzynią, klasycznie dla Harleya, połączono za pomocą pasa transmisyjnego. Operowanie skrzynią nie nastręcza żadnych problemów. Pracuje twardo, ale bardzo precyzyjnie. Motocykl został wyposażony w mokre, wielotarczowe sprzęgło, które chodzi, podobnie jak skrzynia, trochę twardo, lecz łatwo wyczujemy na klamce moment, w którym łapie i po chwili przyzwyczajenia jego praca wydaje się naturalna i nie sprawia kłopotów. Cały zestaw dobrany został tak, że motocyklem śmiało można poruszać się na niskich obrotach, ale wystarczy lekko odkręcić manetkę, aby Forty-Eight zaryczał z tłumików i natychmiast przyspieszył bez zbędnego szarpania.

 

Przy tym piecu mały orzeszek, który robi tu za bak, wystarcza na przebiegi rodem z motocykla wyścigowego. Forty-Eight, w zależności od kierowcy i stylu jazdy, robi od 70 do 120 km na jednym zbiorniku. W czasie nocnego terroru miasta będziemy częstym gościem na stacjach benzynowych. 

 

 
Strony:
1 2
 

FILMY

Harley-Davidson Sportster Forty-Eight - klip

Harley-Davidson Sportster Forty-Eight zdjęcia(zdjęć: 40)

Silnik
Widlasty, dwucylindrowy
Pojemność
1200 cm³
Stopień spręż.
9.7:1
Maks. moment obrotowy
107 Nm
Układ paliwowy
Electronic Sequential Port Fuel Injection (ESPFI)
Chłodzenie
Chłodzony powietrzem
Skrzynia biegów
Pięcio stopniowa, manualna
Przedni hamulec
Dwu tłoczkowy
Tylny hamulec
Jedno tłoczkowy
Przednia opona
MT90B16 72H
Tylna opona
150/80B16 71H
Długość/Wysokość
225 cm
Wysokość siedzenia
660/680 mm
Masa własna
257 kg
Spalanie
5.6 l/100 km
Zbiornik paliwa
7.94 l
 
Komentarze użytkowników
(2)
11-07-2011 12:31
jabok
Tym modelem Harley rozlozyl mnie na lopatki. Wiem ze jest to tylko Spotster z "grubymi" kolami i w rzeczywistosci to tylko marketing,ale jesli marketing ma tak wygladac to ja jestem za.
23-11-2010 11:55
~cebul
zajefajna maszyna :P

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms