OCENA UŻYTKOWNIKÓW
Suzuki GSR 600kliknij i przesuń wskaźnik
Złudzenie czterech rur układu wydechowego w Suzuki GSR - niczym MV Agusta
Ciekawy w formie reflektor i zintegrowane kierunkowskazy
Ładny i czytelny zestaw zegarów to mocna strona GSR`a
Zbliżenie na rzeczone rury układu wydechowego i kierunkowskazy
Suzuki GSR 600 jeździ tak samo dobrze, jak się prezentuje
Zajmowana pozycja jest odprężona...
...co nie przeszkadza poszaleć w zakrętach...
...czy też zrobić małą zadymę.
Heble w akcji
Skoro już tak się rozpędziliśmy, to wypadałoby sprawdzić jak idzie hamowanie. Do hamulców z przodu nie mam żadnych zastrzeżeń. Mają charakter taki jak cały motocykl: ostre, dają się łatwo dozować i są diabelnie skuteczne. Dwie tarcze o średnicy 310mm w zupełności wystarczą do zatrzymania nas w każdej sytuacji. Gorzej wypadają heble z tyłu. Są trudne do wyczucia. Naciskamy pedał i czujemy jak zwalniamy, później naciskamy mocniej i długo, długo nic, aż tu nagle tylne koło zostawia za sobą czarną krechę, a my zdajemy sobie sprawę, że właśnie wyciskamy z pompy hamulcowej ostatnie soki. To zdecydowanie powinno trafić do poprawki. Tak samo zresztą jak seryjne opony, które nie zawsze dają radę. Zwłaszcza z przodu przyczepność mocno rozczarowuje. Wystarczy przyjrzeć się fotkom. Czy widać tam jakieś stoopie? Nie?! Odpowiedź nasuwa się sama.
Co do skrzyni biegów. Poszczególne przełożenia zmienia się łatwo i precyzyjnie. Niestety, pomimo wielu prób nie udało mi się wypracować "cichego" sposobu pracy. Nie ważne, czy dźwignie potraktujemy brutalnie czy łagodnie. Za każdym razem przy okazji zmiany biegu usłyszymy głośne Klik! Dźwignia sprzęgła pracuje lekko, a samemu GSR'owi jest wszystko jedno, czy jej używamy, czy nie.
Oczywiście GSR idzie na koło bez problemu, Ty drogi kierowco musisz tylko tego po prostu chcieć!
Na zakrętach Suzi spisuje się świetnie. Nic nie przeszkadza nam mocno pochylać się w zakręcie. Dzięki wcześniej wspomnianej sporej elastyczności, nawet podczas pokonywania serpentyn nie musimy zbyt często wachlować biegami. Raz tylko udało mi się wyprowadzić motocykl z równowagi, trzeba jednak przyznać, że było to spowodowane wyjątkowo perfidnym wycelowaniem w wyrwę nawierzchni, jadąc obładowanym motocyklem z pasażerem i to w dodatku w dużym złożeniu. Cała sytuacja była łatwa do opanowania tak, więc pampers nie nadawał się jeszcze do wymiany.
Słów kilka o zawieszeniu
Ustawienie zawieszenia to kompromis pomiędzy dostosowaniem do osiągów, a komfortem. Jest ustawione na tyle twardo, na ile potrzebne jest to do dynamicznego poruszania się SuzukiGSR`em zapewniając pełną kontrolę nad pojazdem. Jednocześnie nasze nadgarstki i siedzenie nawet po wjechaniu w dużą nierówność dają radę. Jeszcze w sprawie komfortu - patrząc na kanapę spodziewałem się całkiem dobrych warunków dla pasażera, a tu wręcz przeciwnie. Niby wszystko wygląda tak jak być powinno. W rzeczywistości mamy do czynienia z niewygodnym siedziskiem, na którym pasażer przyjmuje dziwnie nienaturalną pozycje. Mówię tu oczywiście o przypadku, gdy trzymamy się układu zbiornik-uchwyt, bo jeżeli kierujący wie, do czego służy gaz, to trzymając się samego uchwytu bardzo szybko będziemy mieli okazję odbyć przyspieszony kurs latania. Kierowca ma o niebo lepiej. Siedzenie jest dobrze wyprofilowane i nawet po całym dniu spędzonym na motocyklu nasza najniższa część pleców z nazwą na cztery litery nie będzie błagała o litość.
...SuzukiGSR 600 zdecydowanie może stać się Twoim najlepszym kumplem!
Podsumowanie
Niestety, wszystko, co dobre szybko się kończy. Tydzień spędzony w siodle Suzuki to wspólnie nawinięte setki kilometrów, które upewniły mnie w pewnym przekonaniu. SuzukiGSR 600 zdecydowanie może stać się Twoim najlepszym kumplem! Czuje się to już od samego początku. Jeżeli tylko masz już pewne pojęcie o jeździe to wyjdzie na to, że GSR'a można bardzo łatwo ogarnąć, jest ponadto przyjemnym w prowadzeniu motocyklem, który daje mnóstwo frajdy z każdego przejechanego metra.
czterosuwowy, rzędowy czterocylindrowy, z dwoma wałkami rozrządu umieszczonymi w głowicy
Pojemność
599,4 ccm
Predkość maks.
220 km/h
Stopień spręż.
12.5:1
Moc
98 KM (72 kW) przy 12 000 obr/min
Maks. moment obrotowy
65 Nm przy 9600 obr/min
Chłodzenie
ciecz
Skrzynia biegów
sześciobiegowa o stałym zazębieniu
Rama
otwarta, boczna, aluminiowa
Przednie zawieszenie
teleskopowe 43 mm, skok 130 mm
Tylne zawieszenie
wahacz aluminiowy, skok 134 mm
Przedni hamulec
podwójny tarczowy 310 mm, zaciski czterotłoczkowe
Tylny hamulec
tarcza 240 mm, zacisk jednotłoczkowy pływający
Przednia opona
120/70ZR17
Tylna opona
180/55ZR17
Długość/Wysokość
2090 mm / 1075 mm
Wysokość siedzenia
785 mm
Masa własna
183 kg
Zbiornik paliwa
16,5 l w tym 3,5 l rezerwy
Komentarze użytkowników
(19)
12-06-2011 10:33
Izzy
Cześć!
Materiał robiliśmy jako jeden z pierwszych, jeszcze kiedy motogen.pl nazywał się moto-magazyn :) Było to 5 lat temu i niestety nie pamiętam jaki motocykl miał wtedy przebieg.
Za "naszej" kadencji motocykl był bezwypadkowy i nie nosił śladów upadku - trudno powiedzieć, co było później. Nie słyszałem, aby inna redakcja w spektakularny sposób rozbiła się na testowym GSR 600 :)
Życzymy miłej i bezpiecznej jazdy!
12-06-2011 01:24
~juchelm
Właśnie nabyłem po okazyjnej cenie dokładnie ten egzemplarz który motogen testowało i jak na razie jeździ bez zarzutów. Ciekaw jestem jaki jest autentyczny przebieg tego motocykla. Może testerzy pamiętają do jakiego przebiegu doszli podczas testów.
Zapytanie czysto informacyjne, fajnie woedzieć czego się spodziewać.
Za odpowiedzi z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Jarek
18-05-2011 19:57
~RENEGAT
Mialem okazję testować ten świetny sprzęt,podczas "Karawany Suzuki" w 2007 roku we Wrocławiu.
GSR zrobił na mnie piorunujące wrażenie całokształtem,jak i poszczególnymi elementami i właściwościami !!!
Zrobiłem mu nawet test elastyczności na 6 biegu od 30 - 35 km/h (ile dokładnie było nie pamiętam,bo już trochę latek minęło) i wyszedł z tego celująco !!!
Po odkręceniu rolgazu na maksa,po prostu zaczął przyspieszać płynnie jak silnik elektryczny - zero zająknięcia !!!
Rewelacja !!!
Co do prowadzenia,hamowania i całokształtu z jazdą związanego,to mogę tylko powiedzieć,że pozytywnie zabił złe emocje po prowadzeniu Bandita 650,którego testowałem w tym samym dniu,jakieś 30 min. wcześniej !!!
Reasumując,gorąco polecam ten sprzęt,mimo bardzo krótkiego doświadczenia na nim !!!
Jeśli kiedykolwiek trafi mi się taki,to już wiem,że będę z niego zadowolony,jak podczas Wrocławskiej przygody !!!
23-11-2009 21:15
Tomek33
Naprawde dobry motorek mam juz sezon , i naprawde super polecam .
17-11-2009 18:21
~PcHeŁkaa
lipca 2009...sory :-)
17-11-2009 18:18
~PcHeŁkaa
Moj egzemplarz przy jeździe mieszanej (trasa+Kraków) pali okolo 5,5-6 l/100km ale z jak sie przycisnie to lyka sporo... nie udalo mi sie przeskoczyc z katowic do wroclawia...ale jazda to czysta przyjemnosc. jeżdżę od lipca 2008 bez przerwy jak tylkok zaświeci listopadowe slonce...polecam- mozna sie zakochac :-D
17-11-2009 15:28
b3wolf
To dość stary tekst :) Teraz punkt odniesienia będzie inny :)
17-11-2009 15:07
~Kris
Panowie w tej klasie to Street Triple WYMIATA !!!!
29-09-2009 07:37
ShotGun
GSR poza moim ulubionym Hornetem !! i MT- 01 Yamahy to najfaniejszy naked na rynku w ostatnim czasie
18-07-2009 18:24
~rob
Ile pali ?
01-07-2009 13:25
~LEXY
Jeździłem w tym samym dniu na FZ6N i GSR. Dla mnie Suzuki jest na ocenę celującą. Lepszy silnik niż FZ6, lepsze prowadzenie no i stylistyka. FZ6 ma przy 4-5 tyś obrotów doła a silnikiem telepie jak sieczkarnią. GSR oddaje moc płynnie i liniowo, kontrola manetki gazu to poezja. Jutro jadę do dealera Suzuki podpisać umowę i wpłacić pierwszą ratę. POZDR
22-03-2009 09:57
~Arturo
To sprzęt, który potrafi zaspokoić wiele fantazji i wymagań swojego użytkownika - jestem posiadaczem tego sprzęta od kwietnia 2008 roku i przejechałem w tym czasie około 7500 km nie tylko w mieście i pod. GSR spisuję się wręcz wspaniale przy składaniu w zakręt praktycznie na seryjnych oponach zamykacie gumę bez problemu co daje wspaniałe wrażenia z jazdy po winklach zwłaszcza w Bieszczadach. Oczywiście przyspieszenia i łykanie krótkich odcinków nie raz powoduje niezły dreszczyk zwłaszcza gdy silnik złapie wyższe obroty na swojej skali należy być skupionym nad tym co się z tym sprzętem dzieje jak i tym co przed nami. Jednym słowem bardzo wygodny i poręczny sprzęt z dobrymi hamulcami. Polecam nie tylko jako pierwszy sprzęt w swoim życiu.
08-02-2009 22:29
~gość
Super poręczny sprzęt. Bardzo fajny silnik. Daje wielką frajdę z jazdy. Suzuki znowu zrobiło najlepszy motor w danej klasie.
Weźcie sobie chociaż jazdę próbną - fajna przygoda.
08-01-2009 17:59
Izzy
Suzuki GSR 600 - 23.900 zł w oficjalnym cenniku Suzuki, wystarczy tylko trochę poszukać...
08-01-2009 13:45
kamilus96
orientuje się ktoś w cenie tego modela
23-12-2008 13:25
Sienkos
I tak Hornet rządzi ..:D
22-06-2008 18:06
Izzy
@ Batonik
Gratuluje :) GSR to świetny sprzęt. Według mnie nieco za mocny jak na pierwsze moto, dlatego radzę uważać. Z mojego doświadczenia najwięcej wypadków zdarza się po pierwszym 1000`cu kilometrów, kiedy człowiekowi wydaje się, że już wszystko ogarnia i wtedy ponosi go fantazja. Czego oczywiście Tobie nie życzę! Zatem szerokości i do zobaczenia :)
22-06-2008 10:35
batonik
Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem Suzuki GSR 600A z 2008 roku :) - cuuuuudo! Niestety mój staż motocyklowy jest zbyt mały, by go do czegoś innego porównać (to moje pierwsze moto), ale jestem zachwycony - wyglądem, sposobem prowadzenia, przyspieszeniem :)
28-05-2008 18:50
Saracen
Kurcze, fajny ten GSR! Chyba Yamaha FZ6n wymięka...
KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
Materiał robiliśmy jako jeden z pierwszych, jeszcze kiedy motogen.pl nazywał się moto-magazyn :) Było to 5 lat temu i niestety nie pamiętam jaki motocykl miał wtedy przebieg.
Za "naszej" kadencji motocykl był bezwypadkowy i nie nosił śladów upadku - trudno powiedzieć, co było później. Nie słyszałem, aby inna redakcja w spektakularny sposób rozbiła się na testowym GSR 600 :)
Życzymy miłej i bezpiecznej jazdy!
Zapytanie czysto informacyjne, fajnie woedzieć czego się spodziewać.
Za odpowiedzi z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Jarek
GSR zrobił na mnie piorunujące wrażenie całokształtem,jak i poszczególnymi elementami i właściwościami !!!
Zrobiłem mu nawet test elastyczności na 6 biegu od 30 - 35 km/h (ile dokładnie było nie pamiętam,bo już trochę latek minęło) i wyszedł z tego celująco !!!
Po odkręceniu rolgazu na maksa,po prostu zaczął przyspieszać płynnie jak silnik elektryczny - zero zająknięcia !!!
Rewelacja !!!
Co do prowadzenia,hamowania i całokształtu z jazdą związanego,to mogę tylko powiedzieć,że pozytywnie zabił złe emocje po prowadzeniu Bandita 650,którego testowałem w tym samym dniu,jakieś 30 min. wcześniej !!!
Reasumując,gorąco polecam ten sprzęt,mimo bardzo krótkiego doświadczenia na nim !!!
Jeśli kiedykolwiek trafi mi się taki,to już wiem,że będę z niego zadowolony,jak podczas Wrocławskiej przygody !!!
Weźcie sobie chociaż jazdę próbną - fajna przygoda.
Gratuluje :) GSR to świetny sprzęt. Według mnie nieco za mocny jak na pierwsze moto, dlatego radzę uważać. Z mojego doświadczenia najwięcej wypadków zdarza się po pierwszym 1000`cu kilometrów, kiedy człowiekowi wydaje się, że już wszystko ogarnia i wtedy ponosi go fantazja. Czego oczywiście Tobie nie życzę! Zatem szerokości i do zobaczenia :)