załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

YAMAHA YZF-R1 VS. SUZUKI GSX-R 1000 – POJEDYNEK LITROWYCH POTWORÓW 2K7! - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000 – pojedynek litrowych potworów 2k7!

Mateusz Miziołek

Suzuki GSX-R 1000

Suzuki GSX-R 1000 zostało wprowadzone na rynek pod hasłem "Zawładnij torem wyścigowym" (ang. Own The Racetrack). I to hasło zdecydowanie sprawdza się w przypadku tego motocykla.
Producent: Suzuki Motor Corporation
Importer: Suzuki Motor Poland Sp z o.o.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Suzuki GSX-R 1000 kliknij i przesuń wskaźnik

Yamaha YZF-R1 (2009)

YZF-R1 – to legendarny motocykl w klasie motocykli o pojemności 1000 cm3, będący ikoną sportu motocyklowego.
Producent: Yamaha Motor Co. Ltd
Importer: Yamaha Motor Middle Europe B.V. (sp. z o.o.)
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Yamaha YZF-R1 (2009) kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000
<b>Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000</b>
Yamaha YZF-R1 vs. Suzuki GSX-R 1000

Na czym stoimy
Podwozie to w przypadku sportowych motocykli ultraważna rzecz. Tutaj nikt nie eksperymentował - obie konstrukcje oparte są na odwróconym widelcu teleskopowym z możliwością pełnej regulacji napięcia wstępnego sprężyny, tłumienia siły dobicia i odbicia oraz regulacji szybko i wolno zmiennego układu tłumienia... opcji do wyboru jest tyle, że spokojnie można się w tym pogubić. Za prowadzenie tyłu odpowiadają wahacze wleczone, które również posiadają pełną regulacje. Rozmiary kół i ogumienia są identyczne.

 

Miasteczko i miasto...
Oczywiście warunki miejskie nie pozwalają nawet w małym ułamku wykorzystać potencjału drzemiącego silnikach. Wystarczy wspomnieć, że zarówno R1 jak i GSX-R na pierwszym biegu rozkręcają się do 170 km/h...


Można jednak przecież jechać spokojniej. Wtedy nie jest nawet tak źle, jak by mogło się wydawać. Kto uważał podczas lektury, ten już wie który motocykl lepiej sobie poradzi w miejskiej dżungli. Połączenie liniowej charakterystyki silnika, wysokiego momentu dostępnego od względnie niskich obrotów oraz całkiem znośnej pozycji, jaką serwuje nam Gixer bardziej przypadło nam do gustu, niż nieokiełznana dzikość R1`nki.


Pomijając charaktery obu motocykli, różnice pomiędzy nimi to już prawdziwe czepianie się szczegółów. Szerzej rozstawione lusterka w Yamasze nieco przeszkadzają podczas przeciskania się w korkach, natomiast lusterka Suzuki są zaledwie minimalnie szersze od kierownicy, przez co zahaczenie nimi o coś jest mało prawdopodobne. Jest też oczywiście druga strona medalu. Lusterka w R1 zapewniają nam całkiem niezły ogląd na sytuacje za naszymi plecami, za to kierowca GSX-R`a mimo najszczerszych chęci nie ustawi swoich zwierciadeł tak, aby widzieć cokolwiek więcej niż własne przedramiona...


Kolejny temat to wspomniany już sposób poprowadzenia układu wydechowego. W R1 sprawę rozwiązano modnie i "na czasie", czyli pod zadupkiem. Ci którzy kochają tak pociągnięte puszki mogą swoje uczucie zmienić na nienawiść, kiedy tylko chwilę postoją w korku. Mało tego! W R1 nie wiedzieć czemu, silnik oddaje ciepło do góry tak, że grzeje kierowcę niemiłosiernie. Po kilku minutach jazdy rama rozgrzewa się do temperatury, przy której spokojnie możemy się porządnie oparzyć. Po powolnym przejeździe przez miasto zakrzyknąć możemy niczym Pani Gienia z baru mlecznego - jajka na twardo raz! W GSX-R dzięki dwóm puszkom po bokach "termoobieg" jest w normie.


No to jazda!
Jak tylko uda się wreszcie wyciągnąć sprzęty tam, gdzie potrafią rozwinąć skrzydła - oba zachwycają. Stabilność jazdy nawet przy prędkościach maksymalnych jest wzorowa. Przy szybszych przelotach mniej sfatygowani przez napór powietrza będziemy na Yamasze. Po poskładaniu się za owiewki jedyne co przypomina nam o prędkości to szybko napierająca wstęga szosy. Jeżeli chodzi o prowadzenie w zakrętach, to R1 odgrywa tu rolę dzikusa. Do wejścia w łuk wystarczy delikatny impuls, myśl... Przekładanie jej w szybkich, naprzemiennych zakrętach jest dziecinie łatwe. Gixer swój spokój i opanowanie przenosi również na kwestię prowadzenia. Przy czym nie można powiedzieć, że któryś z nich zachowuje się lepiej. Po prostu kieruje się je inaczej, ot co.

 

Padające jak muchy skrzynie biegów w R1 to temat, który ciągnie się od samego początku jej produkcji. Niestety po tym, jak działa ona w najnowszej odsłonie obawiamy się że i tym razem nie rozwiązano tego problemu. Przy wrzucaniu każdego biegu skrzynia lubi sobie "chrupnąć", czasem zdarzy się złapać jakiś międzyluz. Suzuki nie daje nam żadnych powodów do narzekań pod tym względem. Hydraulicznie sterowane sprzęgło GSX-R`a to kolejny bajer, kilkaset gram masy więcej i nic poza tym, bo konwencjonalnie rozwiązanie z Yamahy działa z taką samą lekkością i precyzją.


Wariatów dwóch
Oba sprzęty są wprost wymarzone do stuntu, przy czym zarówno według nas jak i naszego znajomego "kamikaze" Gixer jest łatwiejszy do opanowania. Zapewne jest to sprawka charakterystyki silnika i podwozia. Oba sprzęty same idą "na gumę" przy mocniejszym odwinięciu manetki, tak więc stawianie ich do pionu z gazu czy ze sprzęgła to czysta formalność. Dzięki lepszym hamulcom, długie stoppie to domena R1`nki, choć oczywiście GSX-R`a też do takiej zabawy długo nie trzeba namawiać.


Podsumowując

Yamaha R1 to motocykl godny polecenia dla wszystkich ortodoksyjnych wyznawców toru wyścigowego, którzy świata poza szybką jazdą na krawędzi nie widzą. Jeżeli jesteś jednym z nich, to po zajęciu miejsca za sterami od razu poczujesz się jak w domu. Wysoko umieszczone podnóżki, charakter silnika oraz sposób prowadzenia na pewno spowodują przypływ adrenaliny i pojawienie się szerokiego banana na twarzy.

GSX-R 1000 to trochę inna bajka. Spokojny, opanowany, słuchający Twoich poleceń. Stworzony z myślą o torze wyścigowym, zdatny do wykorzystania na co dzień. Do tego piekielnie mocny i szybki.


Czy można być wystarczająco zblazowanym, aby narzekać na motocyklową legendę, pojazd kultowy i niepodważalny symbol ostrej jazdy w najlepszym wydaniu? Wydaję się, że tak, bo o ile w dzisiejszych czasach trudno powiedzieć o którymś japońskim motocyklu zły czy niedopracowany, o tyle przy okazji ciągłego postępu techniki, najlepiej widocznego w motocyklach sportowych doskonale sprawdza się powiedzenie "lepsze wrogiem dobrego".


Dla nas, zwycięzcą jest: SUZUKI GSX-R 1000

 

Jeżeli nadal nie wiesz który sprzęt wybrać, pomóc mogą dwie sprawy. Upodobanie do danej marki lub... warunki finansowe. W tej chwili chcąc kupić najszybszy sportowy motocykl Yamahy zapłacić musimy 57.900 PLN. Wizyta w salonie Suzuki i wyjazd największym z rodziny GSX-R`ów sprawi, że pozbędziemy się 51.900 PLN. 

 
Strony:
1 2
 

pojedynek motocykli Yamaha YZF-R1 '07 vs. Suzuki GSX-R 1000 K7 zdjęcia(zdjęć: 75)

Komentarze użytkowników
(9)
10-01-2011 13:28
~jedrus
haha r1 lepsze osiagi ? r1 lepsza w miescie ? hiihhi mozecie panowie (panie) powiedziec gdzie sie takie cuda dzieja ? przyjade gorszym w osiagach i kiepskim bikem w miescie i chce to zobaczyc ...
07-08-2009 13:29
~Szajba GSX-R
Jest JEDNA RZECZ Dla Której WARTO Żyć! ..::GSX-R::.. I Nie Zmienia Się Nic!
14-06-2009 06:59
MacGregorSwe
Wizyta w salonie Suzuki i wyjazd największym z rodziny GSX-R`ów----a test nie hayabusy GSX-R 1300 prawda?.Po za tym dobra robota.
13-06-2009 23:32
~Limonka
R1 od 99 roku jest na pierwszym miejscu z osiągami dla mnie bez porównania jak co rok....
03-05-2009 22:10
~!!karlos~~
Gsxr!!!! To jest to!!!!! Miałem przez chwilę R1, ale wracam do suzuki jak syn marnotrawny. Ciągle po torze nie jeżdżę a R1 nadaje się tylko na tor. Suzi to jak starszy brat. Można na nim polegać. Najlepszy supersport na nasze drogi to właśnie gsxr 1000, a i na torze wymiata wszystko.
16-03-2009 16:16
bodziu1971
R1 moze sie podobac .Fakt ladny przód. Osobiście jezdze GSX-R 1000 K8 i jestem b.zadowolony. Blyskawicznie reaguje na przekręcenie manetki gazu i śmiga jak pocisk! Yamaha nie moze doscignac SUZUKI w mocy i dynamice od dluzszego czasu-tak wyczytałem.Pozdrawiam ulicznych szalencow
14-10-2008 14:04
www motory
Jakoś ja wolę ścigacze suzuki, a gsx-r1000 to moje ulubione motory sportowe. Poza tym inne motory suzuki są fajniejsze i szybsze niż yamaha. Ściągnąłem sobie z waszej galerii fajne tapety z gsx-r i r1, są też inne motory tam. :)
01-04-2008 17:39
Coyo
Chyba nie w trybie miejskim...:)Tu Gixxowi nie dorasta do wydechu:)
14-03-2008 10:38
Tomek R1
R1 rządzi :)

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms