załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

TRIUMPH DAYTONA 675 VS YAMAHA R6 - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Triumph Daytona 675 vs Yamaha R6

Olaf Popanda
Daytona vs. R6
Daytona vs. R6
Daytona vs. R6
Daytona vs. R6
Yamaha R6 proponuje dużo bardziej dynamiczny design
Yamaha R6 proponuje dużo bardziej dynamiczny design
Natomiast Triumph Daytona 675 stawia na jednolite malowanie
Natomiast Triumph Daytona 675 stawia na jednolite malowanie
Czerwone pole w 600-tce od 14 tys./obr? Tak, to efekt trzech cylindrów; plus za rozbudowany komputer pokładowy
Czerwone pole w 600-tce od 14 tys./obr? Tak, to efekt trzech cylindrów; plus za rozbudowany komputer pokładowy
Yamasze brakuje wyświetlacza biegów, poza tym wszystko, co tygryski lubią najbardziej - centralny obrotomierz i wyraźny shiftlight
Yamasze brakuje wyświetlacza biegów, poza tym wszystko, co tygryski lubią najbardziej - centralny obrotomierz i wyraźny shiftlight
Zakręt
Zakręt "Sławiniak" na torze Poznań doskonale zna te maszyny, pokonują go zwykle kilkanaście razy podczas jednego wyścigu, czasem jednak to zakręt pokonuje je...
Yamaha R6 to królowa szybko po sobie następujących, ciasnych winkli..
Yamaha R6 to królowa szybko po sobie następujących, ciasnych winkli..
...natomiast Daytona 675 uwielbia szybkie łuki, na których doskonale czuć jej stabilność
...natomiast Daytona 675 uwielbia szybkie łuki, na których doskonale czuć jej stabilność
Tak jak się domyślacie - kolejność na zdjęciu nie jest przypadkowa
Tak jak się domyślacie - kolejność na zdjęciu nie jest przypadkowa

Fish & chips
Czas na zmianę. Daytonę przejąłem na szczycie Dużej Patelni, czyli na pierwszym zakręcie za prostą start–meta. Poczułem się jak w miękkich kapciach. Dużo miejsca, sam motocykl sporo dłuższy od R6, węższy, dziób owiewki wystaje mocno do przodu, co pozwala na schowanie się za szybą. Niezależnie od wzrostu kierowca jest w stanie przybrać właściwą pozycję za sterami i obserwować wskazania przyrządów pokładowych. Tu, podobnie jak w R6, króluje duży obrotomierz, przesunięty lekko w prawo, aby zrobić miejsce dla sporego wyświetlacza. Biorąc pod uwagę stylistykę Triumpha, wystarczy wspomnieć, że od prezentacji motocykla w 2006 roku niewiele się zmieniło i jest to duży plus. Delikatny lifting przodu to jedyny zabieg, który przeszła Daytona w sezonie 2009, wraz ze zmianą zacisków hamulcowych i zmianami w zawieszeniu (przód). Design karoserii Daytony wciąż pozostaje atrakcyjny; znakomicie oddaje dynamikę sprzętu i uświadamia jego przeznaczenie. ...R6 zachowuje się jak wściekła pantera, Daytona zachowuje majestat atakującego lwa...
 

Silnik to zdecydowanie inna bajka niż reszta konkurentów. Trzy cylindry i 675 ccm pojemności robią swoje. Charakterystyczny dźwięk pracy Tripla kładzie na łopatki. Nie można go pomylić z niczym innym; nawet w grupie wyjących na wysokich obrotach czterocylindrówek daje znać „tu jestem!”. Poza tym Trumpet znacznie więcej wybacza, jeśli popełnisz błąd i wejdziesz w zakręt zbyt wysokim biegiem. W średnim zakresie prędkości obrotowych silnika masz do dyspozycji i stadko koni mechanicznych, i wystarczającą liczbę niutonometrów, żeby „wyciągnąć” sprzęt na prostą, utrzymując całkiem poprawną dynamikę. Starając się zachować daleko idący obiektywizm, stwierdzam, że trumpetowe trzy cylindry biją na głowę konkurencję, zwłaszcza podczas jazdy „cywilnej” czy na okazjonalnych wypadach na tor. Tu Daytona jest królem w swojej klasie i ciężko będzie odebrać jej koronę. Jeśli mam szukać porównań, to R6 zachowuje się jak wściekła pantera, jeśli wkręci się ją na wysokie obroty, a Daytona zachowuje majestat atakującego lwa, powalającego ofiarę. Wracając jeszcze do gabarytów obu motocykli, wspominałem już, że Triumph jest sporo dłuższy od R6, co owocuje mega stabilnym pokonywaniem długich i szybkich zakrętów, nie utrudniając przy tym jazdy w wolnych, ciasnych nawrotach. Szpej w każdych warunkach zachowuje spokój grabarza, sunąc jak po szynach, a fabryczny amortyzator skrętu spisuje się idealnie, nie pozwalając na jakiekolwiek wybryki kierownicy. Hamulce są jak brzytwy. Osadzają motocykl w miejscu, a ich dozowalność jest wzorowa. Skrzynia biegów w naszym testowym egzemplarzu działała bardzo płynnie, podobnie jak w R6, nie nastręczając jakichkolwiek problemów ze zmianą biegów bez sprzęgła. Ba, nawet trzymając „pełna faję” i nie odpuszczając gazu, kolejne przełożenia wskakiwały jak wspomagane quickshifterem.
 

Starcie bezpośrednie
Nie zamierzam tu porównywać czasów okrążeń, ale zestawić ze sobą oba motocykle w różnych aspektach.

 

Wzory malowania. Cóż, tu Yamaha jest bardziej frywolna, podkreślając charakter R6 za pomocą barw i wzorów, podczas gdy Daytona jest po angielsku flegmatyczna, racząc nas jednobarwnym malowaniem. O gustach się nie dyskutuje, ale biało-niebieska R6 jest naprawdę atrakcyjna.

 

Oba motocykle są bardzo ładnie wykonane, plastiki spasowane idealnie, przy czym Daytona jest tu lekko na prowadzeniu, a to dzięki drobnym smaczkom, takim jak stalowe oploty przewodów hamulcowych czy zastosowaniu śrub ze stali szlachetnej w silniku i mocowaniu owiewek.

 
Strony:
1 2 3
 

FILMY

Triumph Daytona 675 vs. Yamaha YZF-R6

Triumph Daytona vs Yamaha R6 zdjęcia(zdjęć: 53)

Komentarze użytkowników
(10)
15-04-2011 16:12
~Defstar
~casus

Dubstep jest już dziś bardziej skomercjalizowany niż nawet jakieś słabe R&B więc raczej nie :/
23-01-2011 12:50
~R@F
Zapomnialem dodac cos o silniku Triumpha - mialem okazje 2 razy dosiadac Daytone 675 2010. Wrazenia niesamowite, ten maly piecyk ciagnie z dolu jak szalony. Redukuje sie sporadycznie do wyprzedzania. Po zejsciu z moto zapytalem dealera czy to aby napewno seryjny wydech - brzmi swietnie.
Uwazam ze pod wzgledem charakterystyki silnika akurat Daytona najlepiej sie do miasta nadaje.
Co do sprzedazy Daytony, uwazam ze mala siec dealerska wprowadza mala nieufnosc wsrod klientow oraz awaryjnosc poprzednich Triumphow. Z tym modelem tez sie przytrafiaja usterki np. reg. napiecia itp. Przymierzalem sie do tego modelu, jestem nim zachwycony ale ostatecznie kupilem GSXR-750. W sumie z 2 powodow. Po pierwsze ten motocykl jest b. maly. Przy 182cm wzrostu pozycja byla ok z powodu wysokiego siedzenia - bylo wygodnie. Ale przod motocykla jest tak nisko poprowadzony (czasza) ze przy 160-200km/h po prostu urywa mi leb. Nijak nie moglem sie poskladac za niziutka owiewka. Po drugie motocykl niezle rozgrzewa uklad wydechowy pod siedzeniem, obok ktorego zamontowany byl reg. napiecia (<--09r). Poprzednie bylo Suzuki ktore nigdy mnie nie zawiodlo i jako nastepne kupilem rowniez Suzuki. Gwozdziem do trumny mojej decyzji byly korzystne jak zawsze zreszta warunki zakupu u dealera Suzuki. Takze o zakupie innego motocykla niz Daytona zawazyly rozne czynniki. Nie wystarczy ze wygrywa na torze z konkurencja...
23-01-2011 12:38
~R@F
Jarekt - a zobacz ile po miastach SUV-ow smiga, tez uwazasz to za glupote? Jadac na jakis wypad nie ma szans nie przejechac przez miasto. Zreszta malo kogo stac zeby w garazu staly np GS500+GSXR600+GSXF1250. Kazdy uzytkowany zgodnie z przeznaczeniem. Stad kompromisy.
Co do muzyczki - akurat zgadzam sie z casus. Wyszukana :)
21-07-2010 00:19
Izzy
@ jarekt

Nie do końca masz rację. Pytanie, czy jeździłeś takim motocyklem. Oczywiście, R6 dostaje od 10k kopa, tyle, że do tej wartości obrotowej i tak jedzie lepiej niż popularne uniwersalne 500`tki uważane za świetne do miasta, za to powyżej tej granicy teleportuje się z prędkością światła :) Oczywiście pozostaje kwestia pozycji, zawieszenia itd itp, ale... to już zupełnie inna bajka :)
18-07-2010 15:54
~jarekt
Ja rozumiem, ze sporty sluza do ganiania po torze ale przeciez 99% motocyklistow uzywa sprzetow na zwyklych drogach - kompletnie nie rozumiem jak mozna kupic moto pokroju R6 i potem meczyc sie na miescie. Silnik ktory zaczyna jechac dopiero od 10k obrotow? Dziekuje, postoje :)
24-06-2010 16:04
~casus
ta muzyczka to dub step, tylko dla koneserow :P
12-06-2010 10:48
~a
bardziej wkurzającej muzyczki podczas oglądania filmu to dawno nie słyszałem
11-06-2010 23:49
~krydka
A mnie zastanawia, dlaczego tak mało jeździ Daytonek na naszych drogach, skoro wygrywa z każdą japońską 600 w testach i jest na dodatek tańsza. Gdybym dysponował taka kasa, to nie wahałbym się ani chwili i kupił Triumpha. Zgodzę się z autorem odnośnie dźwięku silnika-jeśli chodź raz się go usłyszy, nie sposób się nie zakochać;)
08-06-2010 18:50
evil
pod każdym? a którym z powyższych jeździłeś?
co do malowania, to niebieski w połaczeniu z białym, to są od dawna kolory Yamahy...a jeśli chodzi o Suzuki, to przyjrzyj się dokładnie barwom Suzuki Racing. trochę nie te...
04-06-2010 00:37
~rev
Yamaha przegięła z tą kolorystyką, barwy zupełnie zwalone od Suzuki. Zupełnie jakbym widział 750 K4.

BTW. Suzuki dla normalnego usera zawsze będzie niedoścignione. Pod każdym względem.

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms